Reklama

Oliwa była dla starożytnych tym, czym dla nas jest dzisiaj ropa naftowa i elektryczność w jednym. Służyła jako główne paliwo do lamp, ważny lek, kosmetyk oraz podstawowy składnik diety.

Przez długi czas historycy uważali, że starożytna Italia nie radziła sobie z produkcją własną. Sądzono, że większość zapasów sprowadzano z Hiszpanii lub Afryki Północnej.

Najnowsze badania naukowe całkowicie zmieniają ten obraz. Kierował nimi dr Emlyn Dodd z University of London School of Advanced Study w Wielkiej Brytanii. Opisano je na łamach „American Journal of Archaeology”.

Wiele metod, jeden wynik

Naukowcy dokonali kompleksowego przeglądu i ponownej oceny dowodów dotyczących uprawy oliwek oraz produkcji oliwy w całej Italii.

Badaniami objęli okres od pradziejów (neolitu i epoki brązu) aż po czasy rzymskie, co pozwoliło uchwycić długofalowe trendy. Wykorzystano nowoczesne techniki, takie jak palinologia (badanie pyłków) oraz analiza zwęglonych pestek i drewna. W ten sposób tropiono obecność drzew oliwnych w starożytnym krajobrazie.

Poza tym zastosowano analizę pozostałości organicznych na naczyniach, co pozwoliło wykryć ślady kwasów tłuszczowych oliwy. Badacze ponownie przyjrzeli się pozostałościom tłoczni oraz systemów basenów do separacji oliwy.

Spektrum zastosowanych metod robi wrażenie. A celem była weryfikacja tego, czy uprawa oliwek faktycznie dotarła do Italii dopiero dzięki Grekom i Fenicjanom, jak wcześniej sądzono. Badanie objęło nie tylko południe kraju, ale całą linię brzegową i wnętrze Półwyspu Apenińskiego, w tym Sycylię i Sardynię

Italska oliwa od tysiącleci

Do tej pory dominowało przekonanie, że intensywna uprawa oliwek i produkcja oleju w Italii rozpoczęły się dopiero w I tysiącleciu p.n.e. pod wpływem kontaktów kolonizatorów. Historycy uważali Italię za region głównie importujący oliwę, a lokalną produkcję na dużą skalę przypisywano niemal wyłącznie południowej części półwyspu,.

Dane paleośrodowiskowe wykazały, że dzikie oliwki rosły w Italii już w plejstocenie, a ich eksploatacja i „protouprawa” (czyli dbanie o dzikie drzewa) miały miejsce już w neolicie. Naukowcy dowiedli, że wyraźne ślady systematycznej uprawy i selekcji drzew oliwnych pojawiły się już w epoce brązu (ok. 1800–1200 p.n.e.), czyli na długo przed przybyciem Greków. Rozwój rolnictwa oliwnego w Italii był procesem niezależnym, a kluczowe technologie do wytwarzania oliwy mogły zostać wynalezione lokalnie, a nie sprowadzone ze Wschodu.

Jak powstawała oliwa z oliwek?

Produkcja oliwy z oliwek była w starożytności precyzyjnym procesem inżynieryjnym. Składała się z trzech etapów: miażdżenia, tłoczenia i separacji. Do miażdżenia owoców używano specjalnych młynów rotacyjnych zwanych trapetum.

Co zaskakujące, najnowsze dowody sugerują, że to urządzenie – przypominające nowoczesny robot kuchenny, tyle, że z kamienia – mogło zostać wynalezione właśnie w Italii, a nie sprowadzone ze starożytnej Grecji.

Następnie miazgę wyciskano za pomocą skomplikowanych pras dźwigniowych i śrubowych. Ostatnim krokiem była separacja oliwy od wody roślinnej. Rzymianie budowali systemy połączonych zbiorników, w których oliwa, jako lżejsza, wypływała na wierzch jak śmietanka w mleku.

Dzięki tym innowacjom rzymska oliwa mogła być produkowana w różnych standardach – od ekskluzywnej oliwy spożywczej po tani olej do lamp.

Źródło: American Journal of Archaeology

Nasz autor

Szymon Zdziebłowski

Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. dwa przewodniki turystyczne po Egipcie, a ostatnio – popularnonaukową książkę „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” o największej egipskiej piramidzie. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek. Lubi poznawać nieznane zakamarki Niemiec, zarówno na dwóch kółkach, jak i w czasie górskiego trekkingu.
Reklama
Reklama
Reklama