Plac budowy pełen niespodzianek. Pod ziemią skrywała się starożytna świątynia
Naczynia z motywami węży i kadzielnice odkryli archeolodzy pod współczesną zabudową Ratyzbony. Okazało się, że były to ślady po świątyni sprzed dwóch tysięcy lat. Czczono w niej jednego z najbardziej zagadkowych bogów starożytności. Co o niej wiemy?

Ratyzbona to miasto położone w dzisiejszej Bawarii. W 79 roku na terenie dzisiejszej dzielnicy Kumpfmühl Rzymianie wznieśli kasztel, będący punktem obserwacyjny nad ujściami rzek Naab i Regen. Składał się z fortyfikacji otoczonych fosą i palisadą.
Stacjonujący w tym forcie legioniści rzymscy oddawali cześć różnym bogom. Teraz archeolodzy mają dowód, że wśród nich był Mitra. Świątynie poświęcone temu bogowi odkryto m.in. w Rzymie, w Brytanii, a także nad Renem, Dunajem i Eufratem.
Tajemnice boga żołnierzy
Kim był Mitra i dlaczego budowano mu świątynie? To bóg pochodzenia orientalnego, który stał się niezwykle popularny wśród rzymskich żołnierzy. Jego kult był owiany tajemnicą i dostępny tylko dla wtajemniczonych osób.
Świątynie Mitry często znajdowały się pod ziemią lub przypominały jaskinie, co miało nawiązywać do mitycznych czynów boga. Kult ten ostatecznie przegrał z chrześcijaństwem w IV i V wieku.
Mieszkaniówka w miejscu sanktuarium
Jest zasadą, że w miejscu nowych inwestycji w miastach archeolodzy prowadzą nadzór. Zaglądają w łyżki koparek i pod łopaty robotników, czy aby nie wykopują one jakichś artefaktów. Takie prawdopodobieństwo rośnie w przypadku ośrodków o dawnej metryce – a tak było w przypadku inwestycji w Ratyzbonie. W czasie kopania fundamentów pod nowe budynki mieszkalne natrafiono na starożytne relikty.
Podczas prac w 2023 roku znaleziska wydawały się typowe, a ich interpretacja była utrudniona, ponieważ wykopaliska prowadzono etapami wśród ciasnej zabudowy. Dopiero późniejsza, drobiazgowa ocena naukowa przeprowadzona przez dr. Stefana Reutera pozwoliła połączyć wszystkie elementy w jedną całość i zidentyfikować budowlę jako świątynię Mitry.
Drewniane ściany i wężowe naczynia
Po świętym przybytku nie zachowało się wiele. Budowla była wykonana z drewna. Archeologom udało się jednak znaleźć kamień wotywny, choć czas zatarł na nim napisy.
Odkryto też fragmenty wotywnych blaszek i okucia ołtarzyka, znane z innych rzymskich świątyń.
Najważniejszym dowodem okazały się jednak fragmenty naczyń ceramicznych. W ziemi leżały skorupy dzbanów zdobionych motywami węży. Obok nich spoczywały kielichy do kadzideł oraz naczynia do picia. Dla ekspertów był to jasny sygnał – kult Mitry wiązał się z rytualnymi ucztami. A te przedmioty sprawiały wrażenie jakby porzucono je po wielkiej, uroczystej kolacji, która zakończyła się wieki temu.
Najstarszy ołtarz Mitry w Bawarii
Wynik analizy znalezisk wprawił badaczy w osłupienie. To nie jest zwykłe sanktuarium, jakich wiele w dawnym imperium. Mitreum – bo tak określa się świątynie poświęcone Mitrze – z Ratyzbony jest najstarszą taką świątynią w całej dzisiejszej Bawarii.
Wcześniej w tym regionie odkryto tylko osiem podobnych miejsc. To konkretne sanktuarium pochodzi z lat 80–171 n.e. Oznacza to, że istniało jeszcze przed powstaniem słynnego obozu legionów w Ratyzbonie. Było częścią mniejszej osady naddunajskiej przy forcie Kumpfmühl. Do tej pory sądzono, że kult Mitry rozkwitł w rejonie Ratyzbony znacznie później, dopiero pod koniec II wieku.
Źródło: Urząd Miasta w Ratyzbonie
Nasz autor
Szymon Zdziebłowski
Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. dwa przewodniki turystyczne po Egipcie, a ostatnio – popularnonaukową książkę „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” o największej egipskiej piramidzie. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek. Lubi poznawać nieznane zakamarki Niemiec, zarówno na dwóch kółkach, jak i w czasie górskiego trekkingu.

