Reklama

Czym jest miłość rodzicielska i jak głęboko zakorzeniona jest w ludzkiej naturze? To z pozoru proste pytanie frapuje badaczy od czasów starożytnych. Filozofowie, tacy jak Arystoteles, Platon, także stoicy, zastanawiali się, czym jest więź między rodzicami a dziećmi i czy jest ona naturalna, czy to jedynie konstrukt społeczny.

Myśliciele nowożytni dopiero wskazali, że relacje dziecko-ojciec, dziecko-matka, to emocjonalna relacja, a potomstwo zaczęto postrzegać jako podmiot, a nie wyłącznie część wspólnoty, czy kapitał.

Kiedy rodzina stała się dla ludzi ważna?

Najnowsze odkrycie szwedzkich naukowców może dodać nową cegiełkę do dyskursu o rodzinnych relacjach. Badacze przeprowadzili badanie DNA szczątków odkrytych na neolitycznym cmentarzysku w Ajvide na Gotlandii. W latach 80. na nekropolii odkryto 85 grobów z kultury ceramiki dołkowej. Ta społeczność łowców-zbieraczy żyła na tej szwedzkiej wyspie ok. 5500 lat temu.

Badacze ustalili, że w niektórych pochówkach złożono kilka osób, które były ze sobą spokrewnione. Najbardziej poruszający był jednak grób nastoletniej dziewczyny, w którym znajdowały się także szczątki jej ojca. – Ponieważ tego typu groby rzadko się zachowują, badania nad pokrewieństwem w archeologicznych kulturach łowców-zbieraczy są rzadkie i zazwyczaj ograniczone – powiedziała Tiina Mattila, genetyczka populacyjna z Uniwersytetu w Uppsali.

Co wykazały badania?

„Relacje pokrewieństwa między dawnymi społeczeństwami mogą dostarczyć cennych informacji na temat dynamiki społecznej populacji. Dane genetyczne z prehistorycznych szczątków ludzi mogą ujawnić pokrewieństwo genetyczne, a w połączeniu z informacjami archeologicznymi, rzucić światło na czynniki społeczne kształtujące pradawne społeczności” – napisali we wstępie swojej pracy opublikowanej na łamach „Proceedings of the Royal Society B”.

W badaniu naukowcy wygenerowali nowe dane genomiczne pochodzące od 10 osób pochowanych na cmentarzysku na Gotlandii. Autorzy pracy porównali je z DNA 24 osób z czterech innych stanowisk na wyspie. „Analizy genetyczne ujawniły podwójne pochodzenie gotlandzkiej kultury ceramiki dołkowej, wykazując około 80% pokrewieństwa z wcześniejszymi mezolitycznymi grupami łowców-zbieraczy i 20% z grupami rolniczymi” – twierdzą badacze.

Zidentyfikowali bliskie pokrewieństwo genetyczne między różnymi grupami badanych, co wskazuje na mieszanie się społeczności. Wszystkie osoby pochowane razem były blisko spokrewnione, w tym krewni pierwszego, drugiego i trzeciego stopnia i wykazywały znacząco podwyższone pokrewieństwo genetyczne. Naukowcy podkreślają, że to dowód na to, że pokrewieństwo genetyczne odegrało decydującą rolę w rytuale pogrzebowym tej kultury.

Miłość ojca i córki

Badacze badali w sumie kilka grobów, ale to właśnie ten nastolatki wywołał największe poruszenie. Młoda kobieta została pochowana na plecach w pozycji wyciągniętej, a na jej tułowiu i obok niej znajdowały się kości jej ojca. Analiza DNA wykazała, że zmarł on znacznie wcześniej, niż córka. Naukowcy sugerują zatem, że szczątki mężczyzny musiały zostać wykopane i przeniesione do grobu córki.

W innym grobie archeolodzy znaleźli szkielet dorosłej kobiety oraz szczątki dwójki małych dzieci. To chłopiec i dziewczynka, którzy byli rodzeństwem. Badanie wykazało jednak, że kobieta nie była ich matką, ale była z nimi spokrewniona. Odkryto także pochówek innej pary dzieci – również chłopca i dziewczynki, którzy zostali pochowani razem. Analiza genetyczna potwierdziła, że byli krewnymi trzeciego stopnia, czyli najprawdopodobniej kuzynami.

– Ku zaskoczeniu ​​wiele osób pochowanych razem było krewnymi drugiego i trzeciego stopnia. Sugeruje to, że osoby te dobrze znały swoje linie rodzinne i że relacje poza najbliższą rodziną odgrywały dla tej kultury ważną rolę – podsumowuje współautorka badania, Helena Malmström, archeogenetyczka z Uniwersytetu w Uppsali.

Badanie może być dowodem na to, że ponad 5000 lat temu więzi rodzinne i przynależność do danego rodu, mogła mieć dla ludzi znacznie większe znaczenie, niż dotychczas uważano. Planowane są jednak kolejne badania na Gotlandii, które mogą potwierdzić tę hipotezę.

Źródło: Proceedings of the Royal Society B

Nasz autor

Jakub Rybski

Dziennikarz i reporter, miłośnik kina niezależnego, literatury, ramenu, motocykli i dobrego rocka. Wcześniej związany z telewizją TVN24, obecnie pracuje w RMF FM. W National-Geographic.pl pisze regularnie o historii, nauce i przyrodzie. Publikował m.in. w „Viva! Man” i National Geographic Traveler”.
Jakub Rybski
fot. Jakub Rybski
Reklama
Reklama
Reklama