Malbork po wojnie wyglądał jak ruina. Archiwalne zdjęcia trudno zestawić z dzisiejszym widokiem
Największa ceglana twierdza Europy skrywa tajemnicę z czasów II wojny światowej. Choć dziś zamek w Malborku zachwyca turystów, w 1945 roku zniszczono aż 60% jego zabudowań. Zobacz, jak z wypalonej skorupy odbudowano zabytek, którego powojenne losy przez lata wisiały na włosku.

Kiedy spacerujemy dziedzińcami zamku w Malborku, łatwo ulec złudzeniu, że ten gotycki kolos przetrwał stulecia w nienaruszonym stanie. Tymczasem na początku 1945 roku, w wyniku zaciętych walk, warownia zamieniła się w wypaloną skorupę. Skala wojennych zniszczeń była tak ogromna, że jeszcze pod koniec lat 50. poważnie rozważano całkowitą rozbiórkę ruin. Dzisiejszy widok zabytku to w rzeczywistości fascynująca mieszanka ocalałego średniowiecza, dawnej dokumentacji i tytanicznej pracy powojennych konserwatorów.
Zamek w Malborku przed wojną, w 1945 roku i dziś
Na pierwszym zdjęciu zamek w Malborku wygląda tak, jakby wojna miała go ominąć. Potężne mury, wieże i dachy tworzą zwarty kompleks, który od dawna stanowi największą atrakcję regionu. Na kolejnych fotografiach z 1943 roku nad Malborkiem widać już amerykańskie bombowce, których celem nie był zamek, lecz położona niedaleko fabryka samolotów Focke-Wulfa. Dwa lata później wojna dotrze także do warowni.

Ślady wojny nadal są tutaj widoczne
W lutym i marcu 1945 roku Malbork znalazł się na drodze Armii Czerwonej nacierającej na zachód. Niemcy zdecydowali się bronić miasta, a sam zamek znalazł się w samym środku walk. Podczas walk ciężko zniszczone zostały między innymi prezbiterium kościoła Najświętszej Marii Panny, wieża główna, wschodnie skrzydło Zamku Średniego oraz część Przedzamcza. Według materiałów Muzeum Zamkowego zniszczenia objęły aż 60% zabytkowej warowni .
Wojna zniszczyła jednak nie tylko średniowieczny zabytek. W 1945 roku Malbork miał już za sobą ponad 100 lat niemieckich prac konserwatorskich. To, co zostawili po sobie wcześniejsi badacze, okaże się później bezcenne.

Niepewne losy Malborka
Po wojnie nie od razu było wiadomo, co stanie się z ruinami. Przez pierwsze lata zamek pozostawał pod opieką Muzeum Wojska Polskiego, które zajmowało się przede wszystkim zabezpieczeniem obiektu, rozminowaniem i podstawowymi pracami remontowymi. Dopiero pod koniec lat 50. pojawiła się silniejsza inicjatywa odbudowy, a w 1961 roku powstało Muzeum Zamkowe, które przejęło odpowiedzialność za dalsze prace.
W materiałach dotyczących powojennych losów zamku pojawia się informacja, że pod koniec lat 50. rozważano nawet jego rozbiórkę. Ostatecznie zwyciężyła koncepcja odbudowy, ale nie oznaczało to prostego odtworzenia tego, co zostało zniszczone w 1945 roku.
Co ciekawe, po wojnie nie trzeba było odgadywać, jak wyglądały zniszczone części warowni. W XIX wieku niemiecki konserwator Konrad Steinbrecht przez kilkadziesiąt lat dokumentował jej architekturę, prowadził badania archeologiczne i szukał informacji o jej wyglądzie w dawnych dokumentach. Powstała w ten sposób ogromna dokumentacja, z której po 1945 roku mogli korzystać ci, którzy próbowali przywrócić Malborkowi dawny kształt.

Na ile prawdziwy jest dzisiejszy Malbork?
To pytanie jest ważne, bo dzisiejszy wygląd warowni jest mieszaniną tego, co przetrwało średniowiecze, zmian wprowadzonych przez XIX-wiecznych konserwatorów i tego, co po wojnie trzeba było przywrócić. UNESCO podkreśla, że powojenni konserwatorzy, korzystając z zachowanej dokumentacji, starali się zachować także efekty wcześniejszych prac.
Dlatego nie wszystko, co wygląda dziś na średniowieczne, pochodzi z czasów, kiedy powstał zamek. Dobrym przykładem jest kościół Najświętszej Marii Panny, który w XIX wieku został poddany regotyzacji, a więc przebudowie mającej przywrócić mu wygląd uznawany wówczas za bardziej zgodny z jego historycznym charakterem. W 1945 roku kościół został ponownie ciężko zniszczony, a jego odbudowa trwała dziesięciolecia. Sama rekonstrukcja sklepień i mozaiki Madonny zakończyła się dopiero w latach 2014–2016.
Dziś wojennej warstwy Malborka nie zawsze da się rozpoznać na pierwszy rzut oka. Zamiast wypalonych murów i zniszczonych dachów są tu przede wszystkim efekty dziesięcioleci pracy konserwatorów, a o tym, co wydarzyło się w 1945 roku, przypominają przede wszystkim archiwalne zdjęcia.
Źródło: National Geographic Polska
Szukasz więcej inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.
Nasz autor
Kuba Stasiak Korespondent wojenny i wolontariusz. Od lat relacjonuje konflikty zbrojne, łącząc pracę reporterską z bezpośrednim wsparciem ludności cywilnej. W ostatnich latach przebywał na ukraińskim froncie, gdzie dokumentował rzeczywistość wojny i uczestniczył w ewakuacjach mieszkańców ze stref zagrożenia. Publikował m.in. podczas konfliktu w Górskim Karabachu w 2020 roku. Z wykształcenia dziennikarz, posiada przygotowanie z zakresu medycyny pola walki. W swojej pracy skupia się na doświadczeniu ludzi uwikłanych w konflikty oraz na granicy między pomocą humanitarną a reportażem. Obecnie mieszka w Ameryce Południowej, skąd publikuje i pracuje nad kolejnymi projektami reporterskimi.

