Reklama

W 2023 roku archeolodzy ogłosili ważne odkrycia. W jaskini Cova Dones w Millares pod Walencją odkryto jeden z najważniejszych zespołów pradziejowych malowideł naskalnych we wschodniej Hiszpanii, datowany na ponad 24 000 lat.

Kolejny rok przyniósł zaskakujące ustalenie. Ponad 200 metrów w głąb jaskini odnaleziono ślady po aktywności z czasów starożytnego Rzymu, czyli późniejsze od tych znanych o… 23 tysiące lat!

Jaskiniowe sanktuarium

Najnowsza kampania archeologiczna z maja i czerwca 2026 roku w Cova Dones przyniosła kolejne znaleziska.

– To, co kiedyś było rzymskim sanktuarium z około piętnastoma inskrypcjami, rozrosło się do 120, co czyni je największym znanym zbiorem łacińskich inskrypcji w jaskini-sanktuarium w całym Cesarstwie Rzymskim. Połączone badania tych inskrypcji i zachowanych materiałów archeologicznych pozwolą na dokładniejszą rekonstrukcję praktyk rytualnych praktykowanych w tym miejscu na przestrzeni wieków – wyjaśniają koordynatorzy projektu z Uniwersytetów w Alicante i Saragossie.

Inskrypcje wykonano głównie w I i II wieku n.e. Napisy te nie są przypadkowymi bazgrołami. O czym nam mówią?

Kim była Pani z Jaskini?

Odszyfrowania inskrypcji podjęli się prof. Silvia Alfayé i Sergio García-Dilsa. W ich ocenie pięć inskrypcji jest o charakterze wotywnym. Wskazują, że w jaskini czczono bóstwo żeńskie nazywane z szacunkiem Domina, czyli „Pani”.

Co niezwykle intrygujące, w trzech tekstach pojawia się określenie malaci – dotychczas nieznany w literaturze naukowej przydomek, który prawdopodobnie odnosi się do specyficznych cech tej bogini, być może związanych z wodą obecną w jaskini.

Istnienie wielu inskrypcji dedykowanych tej samej bogini dowodzi – zdaniem archeologów – że nie mamy do czynienia z przypadkowymi wizytami, lecz z zorganizowanym i konkretnym kultem.

Przęśliki i pierścienie. Namacalne dowody kobiecej obecności

Archeolodzy nie mają wątpliwości, że jaskinia Cova Dones w czasach rzymskich była sanktuarium zdominowanym przez kobiety. Wskazują na to nie tylko liczne żeńskie imiona wyryte na ścianach, ale także materiał archeologiczny znaleziony na powierzchni.

Wśród darów wotywnych odkryto wiele przęślików, które w starożytności były silnie kojarzone z kobiecą sferą domową i pracą. Dodatkowo odnaleziono dwa pierścienie z brązu oraz bransoletkę, które prawdopodobnie zostały złożone jako ofiary dla „Pani”.

Badacze sugerują nawet, że dzisiejsza nazwa jaskini – Cova de les Dones (Jaskinia Kobiet) – może być reliktem dawnego toponimu upamiętniającego obecność kobiet w tym miejscu.

Rytuały w sercu ziemi. Jak wyglądało rzymskie sanktuarium?

Oto jak naukowcy wyobrażają sobie działalność tego świętego miejsca. Rytuały odbywały się w specyficznych warunkach, z dala od światła dziennego. Sala sanktuarium znajduje się głęboko w systemie jaskiniowym, co wymuszało na pątniczkach pokonanie ponad 200 metrów ciemnych korytarzy. Isnkrypcje znajdowało się w jednym wydzielonym miejscu.

Ważnym elementem sakralnego krajobrazu były naturalne nacieki tworzące małe baseny z wodą. To właśnie w nich archeolodzy odkryli monety, naczynia i fragmenty ceramiki, które są pozostałościami po obrzędach ofiarnych sprawowanych w mroku podziemnych galerii

Źródło: Uniwersytet w Alicante

Nasz autor

Szymon Zdziebłowski

Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. przewodniki turystyczne po Egipcie oraz popularnonaukowe książki: „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” i „Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa”. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...