Reklama

Wielkie inwestycje budowlane pociągają za sobą konieczność przeprowadzenie wyprzedzających badań archeologicznych. Badacze przeszłości wówczas dokumentują i zabezpieczają relikty po przeszłości w postaci obiektów i zabytków archeologicznych. Archeolodzy tworzą dokładną rysunki i fotografie, a artefakty trafiają do muzealnych magazynów. Dopiero potem na plac budowy wjeżdżają koparki.

Tak też było w tym przypadku. Obecnie trwają prace związane z budową pierwszej polskiej elektrowni jądrowej „Lubiatowo-Kopalino” na Pomorzu.

Szeroka droga do elektrowni

Archeolodzy zostali wezwani do przebadania terenu przyszłej drogi krajowej między Lubiatowem a drogą wojewódzką nr 213. Porządna szosa o długości 26 km ma przebiegać aż do budowanej elektrowni. Okazało się, że jest to teren bogaty w historię i stanowiska archeologiczne. Badania ratownicze są standardową procedurą przy tego typu inwestycjach, pozwalając na ocalenie dziedzictwa kulturowego przed zniszczeniem podczas robót ziemnych.

Metodyka archeologiczna. Od rekonesansu do wykopalisk

Proces badawczy rozpoczął się już w 2024 roku od archeologicznych badań powierzchniowych. Podczas tych prac naukowcy odnaleźli liczne fragmenty ceramiki pochodzące z różnych epok.

Na podstawie tych znalezisk wytypowano osiem kluczowych stanowisk, które objęto szczegółowymi badaniami wykopaliskowymi prowadzonymi przez Fundację Dziedzictwa Archeologicznego. Łączny obszar prac obejmuje aż 832 ary, a ich koszt przekracza 2,5 miliona złotych.

Kluczowe odkrycie. Zagadka kurhanów w Jackowie

Najważniejsze wyniki badań pochodzą ze stanowiska oznaczonego jako Jackowo 5. Archeolodzy odkryli tam dwa kurhany, czyli grobowce w formie sztucznie usypanych kopców z kamieni. Wewnątrz tych konstrukcji nie odnaleziono szczątków ludzkich. Sugeruje to, że obiekty te mogły pełnić funkcję symboliczną lub kultową. Zapewne stanowiły ważne miejsce w krajobrazie duchowym dawnych społeczności, a niekoniecznie były miejscami ostatecznego spoczynku.

Jeden z odkrytych kurhanów w Jackowie
Jeden z odkrytych kurhanów w Jackowie

Nie jest to wielkie zaskoczenie dla archeologów. Na przykład tzw. polskie piramidy, czyli megalityczne grobowce kujawskie z IV tysiąclecia p.n.e. też bywały odnajdowane puste. Również mogły pełnić czasem funkcję cenotafów, czyli symbolicznych grobowców.

Jak stare są kurhany?

Na podstawie wydobytych artefaktów badacze ustalili, że kurhany wzniosła społeczność kultury pomorskiej. Funkcjonowała ona we wczesnej epoce żelaza, dokładnie w okresie od VI do II wieku p.n.e. Odkryta ceramika, choć często zachowana w fragmentach, stanowi bezcenne źródło informacji o technologii i estetyce tamtego okresu.

Najbardziej charakterystycznym wytworem społeczności kultury pomorskiej są urny twarzowe. Naczynia te, w których umieszczano prochy zmarłych, mają kształt wazy o baniastym brzuścu i smukłej szyi. W ich górnej części odwzorowywano wizerunek twarzy ludzkiej. Niestety, na badanym stanowisku nie udało się znaleźć takich wyjątkowych artefaktów.

Życie codzienne i dawna gospodarka

Oprócz obiektów o charakterze kultowym, badania w Jackowie dostarczyły dowodów na intensywną aktywność gospodarczą dawnych mieszkańców. Odkryto liczne paleniska, piecowiska oraz specyficzne obiekty znane w literaturze fachowej jako „stein Küchen” (z niem. kamienna kuchnia lub piec).

Archeologia podwodna i inne znaleziska

To nie pierwsze znaleziska archeologiczne związane z nową inwestycją. W maju spółka Polskie Elektrownie Jądrowe poinformowała, że podczas przygotowań do budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej na dnie Bałtyku odnaleziono unikatowy zabytek. Była to drewniana beczka ważąca ponad 200 kg.

Wstępna analiza wykazała, że beczka wykonana z drewna sosnowego pochodzi z okresu między XV a XVII wiekiem. W jej wnętrzu nie było wina, ale… bryłki żelaza. Wypadła zapewne z jednostki handlowej lub pochodzi z nieodkrytego jeszcze wraku.

Źródło: GDDKiA

Nasz autor

Szymon Zdziebłowski

Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. przewodniki turystyczne po Egipcie oraz popularnonaukowe książki: „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” i „Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa”. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...