Reklama

Praca archeologa nie zawsze jest pełna akcji i zwykle nie przypomina kadrów z filmów o Indianie Jonesie. Mozolny wysiłek i skrupulatność zostaje jednak czasem nagradzana – przekonała się o tym Linda Åsheim. Podczas rutynowej pracy na terenie skandynawskiego miasteczka odnalazła złoty pierścień z kamieniem, który kiedyś mógł mieć „magiczne” właściwości.

Złoty pierścień z Tønsberg z pięknym, niebieskim kamieniem

Zachwycający, niemal tysiącletni pierścień mieni się owalnym kamieniem o intensywnie niebieskiej barwie osadzonym w filigranowej, złotej oprawie. Na biżuterii widoczne są misterne, spiralne zdobienia wykonane cienkimi drucikami oraz maleńkie kulki złota. Niewielki rozmiar pierścionka wskazuje, że mógł należeć do kobiety.

– Nie mogłam uwierzyć, że to złoto. Byłam kompletnie wstrząśnięta i musiałam zapytać ekipy budowlanej, czy sobie ze mnie nie żartują – opowiada archeolożka, Linda Åsheim. – Chyba nadszedł czas, by skończyć karierę. Dotarłam na szczyt – śmieje się.

Eksperci podkreślają, że tego typu ozdoby były symbolem statusu i bogactwa w średniowieczu, a wysoka jakość wykonania sugeruje przynależność właścicielki do elity społecznej. O wyjątkowości świadczą rzadko spotykane „nowoczesne” zdobienia.

Dumna archeolożka ze swoim znaleziskiem / fot. Johanne Torheim, NIKU.
Dumna archeolożka ze swoim znaleziskiem / fot. Johanne Torheim, NIKU.

Jak stary jest pierścień?

Gałązki świerka znalezione w warstwie ziemi powyżej pierścienia datowane są na lata 1167–1269. Jednak według prof. Marianne Vedeler z norweskiego Muzeum Historii Kultury spiralny wzór na szczycie pierścienia przypomina pierścionki z IX–XI wieku, więc może być on nawet starszy. Połączenie tego rodzaju jubilerskich technik dotarło do Norwegii z terenów Bizancjum za sprawą złotnictwa karolińskiego.

Czy to prawdziwy szafir?

„Kamień szlachetny” w pierścieniu z Tønsbergu jest prawdopodobnie wykonany ze szkła, a jego kolor przypomina szafir. Prawdopodobnie chodziło o stworzenie iluzji, że użyto prawdziwego, trudno dostępnego kamienia szlachetnego.

Jak znaleziono pierścień? Wystarczyło rozkopać ulicę

Tønsberg to najstarsze miasto Norwegii, którego początki sięgają IX wieku. Przez setki lat pełniło rolę ważnego ośrodka handlu i władzy, będąc siedzibą królów, arystokracji i duchowieństwa. W średniowieczu miasto otaczały warowne mury, a nad nim górowała twierdza.

Życie w historycznym mieście toczy się jednak dalej i nie jest poświęcone wyłącznie temu, co było. Latem 2025 roku prowadzone były w nim prace związane z modernizacją infrastruktury wodno-kanalizacyjnej. Jak zwykle, przy tego typu działaniach, konieczna jest obecność archeologów.

Dobrze, że tak się stało, bo pracując zaledwie 7 cm pod skrzyżowaniem ulicy Åsheim odnalazła prawdziwy skarb. To właśnie jest tak fascynujące w pracy archeologów – gdy wstają rano, nigdy nie wiedzą, na co tego dnia trafią. Na kupkę ziemi? A może na złoty pierścień z klejnotem sprzed tysiąca lat?

Niestety, szansa, że podobną biżuterię odnajdziemy podczas przedłużającego się remontu skrzyżowania w polskim mieście jest niewielka. Ale warto trzymać kciuki za budowlańców.

Magiczne właściwości niebieskiego pierścienia

W średniowieczu jubilerstwo odgrywało ważną rolę ekonomiczną i społeczną. Pracownie złotnicze obsługiwały elity świeckie i duchowne, a biżuteria była zarówno elementem stroju i inwestycją, jak i nośnikiem symbolicznych i magicznych wartości.

Niemal tysiącletni pierścień prezentuje się zjawiskowo / fot. NIKU.
Niemal tysiącletni pierścień prezentuje się zjawiskowo / fot. NIKU.

W średniowieczu wierzono, że szafiry – i szkło barwione na niebiesko – posiada specyficzne właściwości ochronne, przynosi szczęście i zdrowie, a także pomaga zachować czystość duszy i ciała. Miały „schładzać” gorący temperament. Uważano także, że niebieskie kamienie mogą łagodzić gorączki i leczyć wrzody, a także odstraszać zło i urok. „Magia” pierścieni i kamieni szlachetnych była szeroko rozpowszechniona w średniowiecznej Europie.

Wielki sukces norweskiej archeolożki

To nie pierwszy raz, kiedy Linda Åsheim dokonała tak wielkiego odkrycia. Co najmniej cztery razy trafiła już na runy, ale do tej pory złotego pierścienia brakowało w jej „archeologicznym bingo”.

Jej znalezisko to pierwszy od 15 lat pierścień znaleziony w Tønsbergu. Według bazy narodowej Unimus, obecnie w Norwegii zarejestrowanych jest 220 złotych pierścieni, z czego jedynie 63 pochodzi ze średniowiecza.

Źródło: NIKU, medievalist.net, UJ, Store Norske Leksikon

Nasz autor

Jonasz Przybył

Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.
Jonasz Przybył
Reklama
Reklama
Reklama