Reklama

Historia osadnictwa na terenie dzisiejszej Lubelszczyzny kryje w sobie wiele tajemnic, a jedną z najbardziej fascynujących jest obecność społeczności kultury łużyckiej.

Do najnowszego odkrycia z nią związanego doszło dzięki działaniom eksploratora, który prowadził poszukiwania w oparciu o oficjalne pozwolenia konserwatorskie w okolicach miejscowości Śniatycze na Lubelszczyźnie. Miejsce ukrycia przedmiotów wskazał on zawodowym archeologom, co pozwoliło na profesjonalne zabezpieczenie znaleziska.

Miejsce znalezienia i stan zachowania skarbu

Skarb spoczywał w niewielkim dołku na głębokości zaledwie 30 centymetrów. A wewnątrz znajdowało się 18 nagolenników o łącznej wadze 3,6 kg. Ich stan oceniono jako bardzo dobry. Przedmioty te, po delikatnym oczyszczeniu i podstawowych zabiegach konserwatorskich, odzyskały formę pozwalającą na ich niemal natychmiastową ekspozycję.

Ranga odkrycia

Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków (LWKZ) określił w mediach społecznościowych to znalezisko jako „sensacyjne”.

„Ozdoby kultury łużyckiej wykonane z brązu odnajdywano w regionie zamojskim bardzo rzadko i były to jedynie pojedyncze ich egzemplarze lub tylko niewielkie fragmenty (nie licząc skarbu ozdób z Czernięcina, gdzie w 2023 r. eksplorator odkrył 13 przedmiotów z brązu, w tym kilka bransolet)” – czytamy na fanpage’u LWKZ.

Skład skarbu

Na pierwszy rzut oka skarb wygląda dość jednorodnie i monotonnie. Nagolenniki przypominają bardzo duże bransolety. Pokryte są zielonkawą patyną.

Najciekawsze artefakty tworzące skarb:

Spośród osiemnastu odnalezionych przedmiotów, cztery wyróżniają się szczególnym kunsztem wykonania, unikatową formą lub rzadkimi motywami zdobniczymi:

  • Bardzo masywny nagolennik z krawędzią grzbietu – to jeden z najbardziej okazałych elementów skarbu. Charakteryzuje się wyraźnie zarysowaną krawędzią na korpusie oraz wyjątkowo bogatym zdobieniem. Na jego powierzchni widoczne są romboidalne nacięcia, których wnętrza precyzyjnie wypełniono drobnymi, poziomymi kreskami;
  • Nagolennik ze spiralnym nacięciem na całej powierzchni – ten egzemplarz jest unikatowy ze względu na sposób zdobienia, który pokrywa go nie tylko na zewnątrz, ale również od wewnątrz. Cały pręt, z którego został wykonany, posiada ciągły spiralny wzór. Jego końcówki zachodzą na siebie aż na półtora zwoju, co nadaje mu specyficzny, masywny wygląd;
  • Nagolennik w kształcie litery „C” z guzkami – przedmiot ten ma formę zamkniętej obręczy o nietypowym przekroju. Jego część wewnętrzna jest całkowicie wklęsła i pusta. Wyjątkowym detalem są guzki wyciskane od wewnątrz, które na powierzchni zewnętrznej tworzą wypukły wzór przedzielony poprzecznymi nacięciami;
  • Bogato zdobiony nagolennik z motywami iksowatymi – pojedynczy egzemplarz wykonany z grubego pręta, który reprezentuje najwyższy poziom precyzji zdobniczej. Oprócz klasycznych nacięć jodełkowych i krokwiowatych, widnieją na nim pasmami powtarzające się motywy w kształcie litery X, wypełnione w środku delikatnymi, poziomymi kreseczkami.

Chronologia i kontekst kulturowy

Profesjonalne oględziny przeprowadzone przez zespół archeologów, w tym prof. Wojciecha Blajera oraz badaczy z Zamościa, pozwoliły precyzyjnie określić wiek znaleziska. Zabytki te są przypisywane schyłkowemu okresowi funkcjonowania kultury łużyckiej, określanemu jako Hallstatt D, co odpowiada latom około 550–400 p.n.e.

Jest to okres, w którym tradycje odlewnicze osiągnęły wysoki stopień zaawansowania, a nagolenniki o podobnej stylistyce znane są również z Wielkopolski, Śląska czy Pomorza.

Od konserwacji do muzealnej witryny

Znalezisko ze Śniatycz niebawem trafi do zbiorów Muzeum Zamojskiego w Zamościu. Zanim jednak na stałe zagości na wystawach, zostanie poddane fachowej konserwacji oraz specjalistycznym badaniom składu brązu.

Jeśli proces przygotowawczy przebiegnie sprawnie, pierwsi zwiedzający będą mogli zobaczyć te wyjątkowe nagolenniki już w maju 2026 roku podczas Nocy Muzeów.

Źródło: LWKZ

Nasz autor

Szymon Zdziebłowski

Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. przewodniki turystyczne po Egipcie oraz popularnonaukowe książki: „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” i „Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa”. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...