Archeolodzy i geofizycy na tropie grobowca Nefertiti. Czy to przełom w badaniach?
Od lat trwa spór o to, czy za ścianami niewielkiego grobowca Tutanchamona skrywa się pochówek słynnej królowej Nefretete. Najnowsze badania geofizyczne z użyciem mikrograwimetrii ujawniły obecność regularnych podziemnych anomalii. Czy naukowcy są o krok od jednego z największych odkryć w historii archeologii? Mamy komentarz polskiego egiptologa.

Kiedy Howard Carter odkrył w 1922 roku grobowiec Tutanchamona (KV 62), od razi zwrócił uwagę na jego niewielkie rozmiary. W porównaniu do typowych, obszernych miejsc ostatniego spoczynku władców XVIII dynastii, KV 62 składa się zaledwie z czterech małych pomieszczeń, z których tylko jedno zostało ozdobione malowidłami.
Hipoteza prof. Reevesa. Ukryty grobowiec słynnej królowej
W 2015 roku egiptolog prof. Nicholas Reeves sformułował zaskakującą hipotezę: KV 62 nie jest wcale pierwotnym grobowcem Tutanchamona, lecz zewnętrznym przedsionkiem znacznie większego miejsca pochówku, wykutego dla królowej Nefretete. Była ona żoną ojca Tutanchamona, czyli faraona Amenhotepa IV (Echnatona). Jakie są przesłanki wskazujące na taką możliwość?
Długa historia poszukiwań
W 2020 roku prestiżowe czasopismo „Nature” ujawniło wyniki analizy georadarowej otoczenia grobowca Tutanchamona. Z opublikowanego raportu miało wynikać, że w pobliżu komory grobowej znajduje się nieznana wcześniej pusta przestrzeń, być może tunel o długości 10 m i wysokości 2 m.
Ze wcześniejszych badań georadarowych, wykonanych w 2016 r. przez japońskiego naukowca Hirokatsu Watanabe wynikać miało, że tuż obok komory grobowej Tutanchamona na 90% znajdują się zakamuflowane komory. Jednak kolejne, szczegółowe skanowanie, sfinansowane przez National Geographic Society wiosną 2016 roku, nie przyniosło spodziewanych rezultatów.

Po dwóch latach, w 2018 roku, do badań przystąpił kolejny zespół, tym razem włoskich naukowców stosujących georadar. W raporcie końcowym stwierdzono, że nie udało się wykryć żadnych nieciągłości w skałach, zatem pod ziemią brak jest komór lub tuneli.
Przełom w badaniach?
Teraz opublikowano wyniki kolejnych badań. Ukazały się na łamach „Amarna Royal Tombs Project, Occasional Paper No. 8”. Jego głównym autorem i jednocześnie szefem międzynarodowego projektu badawczego jest prof. Mamdouh Eldamaty z Uniwersytetu Ain Shams w Kairze. Wśród osób zaangażowanych w te działania był również prof. Reeves.
Autorzy uważają, że zakamuflowane tunele i komory faktycznie z dużym prawdopodobieństwem znajdują się za grobowcem Tutanchamona. W takim razie dlaczego poprzednie analizy nie były jednoznaczne? Wszystkie zespoły miały opierać się na błędnym założeniu teoretycznym – szukano w danych georadarowych dużych, całkowicie pustych przestrzeni wypełnionych oraz murów z luźnych otoczaków. W rzeczywistości starożytni Egipcjanie gęsto zasypywali nieużywane korytarze skałami i gruzem, a ściany blokujące budowali z twardej zaprawy. To miało wprowadzić w błąd poprzednich badaczy.
Nowatorskie zastosowanie mikrograwimetrii
Aby przezwyciężyć te ograniczenia badawcze, na przełomie 2023 i 2024 roku zorganizowano czwartą kampanię badawczą. Zamiast polegać wyłącznie na georadarze, naukowcy zastosowali na dużą skalę mikrograwimetrię. Metoda ta polega na niezwykle precyzyjnym pomiarze mikroskopijnych różnic w lokalnym polu grawitacyjnym Ziemi. Zastosowane też inne metody:
- tomografię oporności elektrycznej (ERT) – wykonaną w celu wykrycia ewentualnych podziemnych korytarzy i struktur biegnących w stronę KV 62;
- kartowanie geologiczne – szczegółowe badania budowy geologicznej lokalnych skał w otoczeniu grobowca;
- precyzyjne pomiary geodezyjne i geolokalizację GPS PPK – sprowadzenie wszystkich danych geofizycznych i przestrzennych do jednolitego układu współrzędnych z milimetrową dokładnością;
- analizy architektoniczne, materiałowe i ikonograficzne – wewnątrz grobowca faraona Tutanchmona prowadzono inspekcje śladów dłutowania na stropie komory grobowej, badano pionowe uskoki i krawędzie na ścianach.
Rozważano również zastosowanie metod sejsmicznych, jednak zrezygnowano z nich ze względu na obawy naruszenie grobowca.
Wyniki badań. To układ podziemnych struktur
Zespół badaczy stwierdził, że udało mi się zebrać przekonujące dowody na istnienie rozbudowanego kompleksu podziemnych struktur. Badacze zidentyfikowali 14 obiecujących anomalii – również takich o prostokątnym, a zatem regularnym kształcie. Według nich za ścianą grobowca Tutanchamona położone są zasypane korytarze i zamurowane przejścia o gęstości mniejszej niż lita skała, co w pełni wyjaśnia negatywne wyniki wcześniejszych grup badawczych.
Egiptolog mówi „sprawdzam”
O to, czy koncepcja prof. Reevesa i nowe badania jego zespołu są przekonujące zapytaliśmy egiptologa z Instytutu Kultur Śródziemnomorskich i Orientalnych PAN, dr. Filipa Taterkę. – Prof. Reeves po raz kolejny próbuje przekonać międzynarodowe środowisko do swojej koncepcji, ale jak dotąd bez powodzenia – uważa ekspert. W jego ocenie bardziej prawdopodobne, że jej ciało planowano złożyć w królewskim grobowcu jej męża Achenatona w Amarnie.
– Ale nie wiemy, jak długo żyła Nefertiti i co stało się z nią po śmierci męża. Jedni uważają, że została królem jako Nefer-neferu-Aton, co nie bardzo mnie przekonuje. W takim przypadku mogła jednak rozpocząć budowę swojego grobowca gdzieś w Tebach już po opuszczeniu Amarny. Jeśli jednak umarła jako królowa-wdowa, to pytanie brzmi, czy w ogóle musiała mieć własny grobowiec, czy może jej ciało zostało złożone w jednym z już istniejących grobowców. Nie ma jednak powodu, by sądzić, że był to grobowiec Tutanchamona – zaznacza dr Taterka.
– Musimy pamiętać, że grobowiec KV 62, w którym ostatecznie spoczął król, nie był planowany na miejsce jego ostatecznego spoczynku. Po nagłej śmierci władcy zaadaptowano grobowiec przeznaczony zapewne dla jakiegoś dostojnika, ponieważ prace nad właściwym grobowcem króla były dopiero na początkowym etapie – przekazał National Geographic Polska egiptolog.
Cytowany w „Nature” w 2020 roku były minister starożytności Egiptu dr Zahi Hawass powiedział, że do tej pory nie udało się wykryć żadnego grobowca w Egipcie z wykorzystaniem georadaru. Czy teraz będzie inaczej?
Ciąg dalszy nastąpi?
„Metody geofizyczne do wykrywania struktur wykonanych ludzką ręką zostały wyczerpane. Oczywistym kolejnym krokiem w testowaniu tej hipotezy są badania bezpośrednie: dotarcie do jednej z sugerowanych komór i wykonanie inspekcji fotograficznej” – czytamy we wnioskach badaczy.
Zatem sugeruje to chęć wykonania niewielkiego wiercenia i zastosowania sondy endoskopowej lub mikrokamery. W ten sposób w 2023 roku archeolodzy potwierdzili istnienie komory w Wielkiej Piramidzie w Gizie – ale jej wykrycie umożliwiło zastosowanie nie georadaru, ale tomografii mionowej.
Źródła: Amarna Royal Tombs Project, Occasional Paper No. 8, National Geographic Polska
Szukasz więcej inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.
Nasz autor
Szymon Zdziebłowski
Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. przewodniki turystyczne po Egipcie oraz popularnonaukowe książki: „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” i „Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa”. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek.

