Księżyc jest jak na razie jednym ciałem niebieskim, do którego podróżowali i na którym wylądowali ludzie. Przez to, że widzimy go niemal codziennie na nocnym niebie, zdążył nam spowszechnieć i zachwyca jedynie przy okazji spektakularnych pełni lub zaćmień. Ostatnie tego typu zjawisko miało miejsce pod koniec maja. Wówczas Księżyc znalazł się w całkowitej pełni i przybrał krwisto czerwony kolor.

Wszystkie fazy Księżyca na jednym zdjęciu

Prawda jest taka, o czym na ogół nie myślimy, że Księżyc każdej nocy jest inny. Fakt, nie prowadząc wnikliwych obserwacji łatwo o tym zapomnieć. Ostatnie zdjęcie, a konkretnie kolaż nałożonych na siebie zdjęć poszczególnych faz naszego satelity, obrazuje jego zachwycające piękno. Kadr wykonany przez Jasona De Freitasa z Australii z miejsca obiegł Internet.

Przygotowanie takiego kadru wymaga wiele czasu. Sam miesiąc synodyczny, czyli okres między dwiema jednakowymi fazami Księżyca trwa dokładnie 29 dni 12 godzin 44 minuty i 2,8 sekundy. Oczywiście w tym wypadku wykonanie sekwencji zdjęć trwało jeszcze dłużej i wymagało odpowiedniego przygotowania.

Zarówno amatorzy, jak i koledzy Jasona z branży, zastanawiają się nad tym, jak powstawała wyjątkowa fotografia. Mistrz postanowił podzielić się swoją wiedzą. Jak pokazał na opublikowanym w sieci nagraniu, wielokrotna ekspozycja jednej klatki powstała dzięki ówczesnemu zaplanowaniu zdjęcia i śledzenia kolejnych faz Księżyca. Po zrobieniu pierwszych kilku zdjęć Srebrnego Globu przygotował wzór nakładki, która posłużyła mu w przygotowaniu następnych fotografii.

Jason De Freitas – kosmiczny fotograf

Jason De Freitas na co dzień mieszka w australijskim stanie Nowa Południowa Walia. Fotografia to nie tylko jego pasja, ale też sposób na życie. Reprodukcje jego kadrów można kupić w sieci. Oryginały są publikowane na oficjalnym profilu fotografa na Instagramie. Jego działalność śledzi ponad 20 tys. osób. Spora część z nich dowiedziała się o Jasonie właśnie dzięki jego ostatniej księżycowej fotografii.

Kadr pojawił się w sieci po długiej przerwie od ostatniej publikacji fotografa. Wcześniej w grudniu ubiegłego roku pochwalił się zdjęciem, na którym widać nie tylko Księżyc, ale też stację kosmiczną przelatującą pomiędzy Jowiszem a Saturnem. Na instagramowym profilu znajdziemy też wiele zdjęć Drogi Mlecznej, będących nie lada gratką dla pasjonatów astronomicznych obserwacji.