Od setek lat Stonehenge jest przedmiotem badań i sporów naukowców z całego świata. Badaczy szczególnie interesowało, jak i po co starożytni ludzie ułożyli ten kromlech, który składa się z olbrzymich kamieni.

Pojawiło się mnóstwo teorii na temat megalitu. Począwszy od tego, że był on pradawną świątynią, przez centrum lecznictwa, aż po obserwatorium nocnego nieba. Teraz okazuje się, że naukowcy odkryli prawdziwe zastosowanie tej gigantycznej konstrukcji. 

Stonehenge mogło być rodzajem kalendarza słonecznego 

Najważniejszym pytaniem, na które wciąż brakuje odpowiedzi jest to, jak starożytnym udało się przenieść wielkie kamienie i ułożyć je w ostateczną postać. Na razie jesteśmy skazani na domysły. Natomiast jesteśmy dużo bliżej zrozumienia zastosowania megalitu. Z wyjaśnieniem przyszedł Timothy Darvill, profesor archeologii z Bournemouth University w Wielkiej Brytanii. Najnowsze badania zostały opublikowane na łamach czasopisma naukowego "Antiquity".  

Stonehenge zostało zbudowane z dwóch rodzajów kamienia. Większe części to tak zwane kamienie sarsen, które pochodzą z Marlborough Downs. Natomiast mniejsze (Bluestones), które znajdują się we wnętrzu, to monolity z Walii. Te ostatnie miały stanąć w tym miejscu na samym początku ok. 5 tysięcy lat temu.

Wizualizacja tego, jak Stonehenge wyglądało pierwotnie pokazuje, że znajdowało się tam 30 skał połączonych 30 nadprożami, które tworzyły jeden okrąg. Prof. Timothy Darvill twierdzi, że ta liczba miała oznaczać dni, które tworzyły miesiąc.  

Najnowsze badania budzą wątpliwości innych naukowców 

Autor badania twierdzi, że kamienie, które znajdują się we wnętrzu Stonehenge miały wyznaczać początek cyklu danego okresu. Darvill uważa, że dodatkowe pięć trylitów, które są we wnętrzu okręgu, miało być “dodatkowymi pięcioma dniami”, które uzupełniałyby cykl 365 dni w roku. Ponadto, naukowiec sugeruje, że cztery mniejsze kamienie, które umiejscowione zostały poza okręgiem, miały pomóc obliczać rok przestępny, który wypada co cztery lata.  

Część środowiska naukowców ma wątpliwości jednak co do badań prof. Darvilla i uważa, że jego teza jest naciągana. – Dlaczego jeden trylit ma oznaczać jeden dzień? Moim zdaniem to po prostu pasowało pod tezę o kalendarzu słonecznym. Niektóre kamienie, również będące częścią Stonehenge, zostały w badaniu pominięte – mówi Mike Parker Pearson, profesor z University College London, który zajmuje się badaniem Stonehenge.   

Warto zwrócić uwagę na fakt, że kiedy Stonehenge zostało po raz pierwszy odkryte, już wtedy było niekompletne. Siedemnaście skał pionowych wciąż stoi na swoim miejscu, siedem jest przewróconych, a sześciu brakuje. Z kolei aż 22 nadproży nie ma, sześć znajduje się na swoim miejscu, a dwa leżą na ziemi.

Wielu ekspertów twierdzi, że może to oznaczać, że konstrukcja tak naprawdę nigdy nie została ukończona. Jednakże archeologom w przeszłości udało się odnaleźć część zagubionych elementów. Pojawiają się przez to głosy, że Stonehenge mogło w starożytności zostać obrabowane.  

Czym jest Stonehenge? 

Budowa Stonehenge rozpoczęła się prawdopodobnie ok. 2950-2900 roku p.n.e. Sam proces był podzielony na kilka etapów, a koniec datuje się na ok.1600 r. p.n.e. Konstrukcja znajduje się ok. 13 km od miasta Salisbury w hrabstwie Wiltshire, w południowej Anglii.

W 1986 roku kromlech został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Badania archeologiczne wykazały, że przed ustawieniem kamieni, w tym miejscu mogła znajdować się nekropolia. Potwierdzają to prace archeologiczne, podczas których odnaleziono szczątki zmarłych.  

Źródło: Antiquity