Góralki, nazywane też góralkowcami, to małe ssaki żyjące na drzewach. Zamieszkują Afrykę Subsaharyjską i Bliski Wschód. Obecnie biolodzy wyróżniają pięć gatunków tych zwierząt, ale ostatnio odkryli przedstawicieli kolejnej podgrupy w lasach nad rzekami Niger i Volta w Ghanie, Togo, Beninu i Nigerii.

Nowy gatunek góralków

John Oates, antropolog i ekolog z City Univesrity of New York podkreśla, że naukowcy nadal niewiele wiedzą o góralkach. Badaczom przez dziesięciolecia nie udawało się zaobserwować ich na wolności. Przełomem w prowadzeniu badań było zainstalowanie fotopułapek. Dopiero wtedy dalecy kuzyni słoni i manatów dali się „złapać” na nagraniu.

Co prawda góralki do perfekcji opanowały ukrywanie się przed ludźmi, ale to nie oznacza, że można przeoczyć ich obecność w pobliżu. Zwierzęta te łączy wydawanie charakterystycznych odgłosów. To one naprowadziły badaczy na trop nowego gatunku. Dendrohyrax interfluvias potrafi być równie głośny, jak swoi kuzyni, ale jego odgłosy są inne.

Badania nad tajemniczym gatunkiem góralków zainicjował Simon Bearder. Emerytowany profesor z Oxford Brookes University w Wielkiej Brytanii po raz pierwszy usłyszał Dendrohyrax interfluvias w 2009 podczas badań terenowych w Nigerii.

– „To było dla mnie natychmiast oczywiste. Odgłosy były tak różne, że nie mogły pochodzić od zwierząt blisko spokrewnionych. To musieli być przedstawiciele zupełnie innych gatunków” – tłumaczy.

Podobnie jak w przypadku ptaków, odgłosy góralków służą im do komunikacji. Dzięki nim samce dają do zrozumienia innym, że dane terytorium należy do nich lub zapraszają samice do stworzenia pary.

Badania nad góralkami

Aby potwierdzić odkrycie nowego gatunku Bearder i Oates zabrali interdyscyplinarny zespół naukowców. Wspólnie przeanalizowali setki godzin nagrań góralków, a także ich cechy fizyczne i próbki DNA zebrane od myśliwych. W trakcie badań ustalili, że wygląd, odgłosy nawoływania i markery genetyczne zwierzaków zamieszkujących okolice Nigru i Wolty różnią się od przedstawicieli gatunków żyjących w zachodniej części Afryki.

Mimo że kompleksowe badania trwały kilka lat, nie można uznać ich za idealne. To dlatego, że próbki DNA były niewielkie. Część genomu zbadana przez naukowców zawiera luki i nie jest w stanie przekazać całej wiedzy o góralkach.

John Oates przekonuje jednak, że uznanie odkrycia Dendrohyrax interfluvias może być bardzo korzystne dla ochrony całego gatunku. Tylko wtedy lokalne władze będą mogły podjąć konkretne działania mające na celu zapobieganie ich wyginięciu. To niestety realne ryzyko, ponieważ góralki znad Nigru i Wolty żyją na niewielkim, ściśle określonym terenie, a ich liczebność najprawdopodobniej jest niewielka. Zmiany klimatyczne i ekspansja ludzi mogą przyspieszyć utratę naturalnych siedlisk Dendrohyrax interfluvias.

Góralki a słonie

Na koniec wróćmy jeszcze do powiązań małych góralków z ważącymi kilka ton słoniami. Mimo oczywistych różnic zaliczają się do tej samej grupy ssaków z kontynentu afrykańskiego, które mają wspólnego przodka. Łączą je również pewne cechy fizyczne. Góralki podobnie jak słonie mają szczątkowe kopytka i elastyczne poduszeczki pod stopami. Naukowcy zauważyli również wyraźne podobieństwa w budowie ich kości. W odróżnieniu od innych spokrewnionych ze sobą ssaków posiadają wyjątkowo rozwinięte funkcje mózgowia, bardzo dobrą pamięć i słuch.