Gad wielkości żyrafy miał cienkie kończyny, przerażająco długi dziób i skrzydła o rozpiętości 14 metrów. Pterozaur został odkryty już 50 lat lat temu, ale do tej pory naukowcy nie potrafili zrozumieć, w jaki sposób był w stanie unieść w powietrze swoje ogromne ciało. Najnowsze badania opublikowane na łamach czasopisma naukowego Journal of Vertebrate Paleontology odpowiadają na część pytań dotyczących Quetzalcoatlusa.

– Ten starożytny latający gad jest legendarny, chociaż większość jego wyobrażeń ma charakter artystyczny, a nie naukowy – czytamy w oficjalnym komunikacie prasowym naukowców.

Oto największe latające stworzenie w historii

Dlaczego badania nad największym latającym stworzeniem trwały tak długo? Jego kości były puste w środku, co ułatwiało poruszanie się w powietrzu mimo ogromnych gabarytów. Żeby jednak to ustalić, archeolodzy musieli oczyścić skamieliny bez ich zniszczenia.

Po przebadaniu kości znalezionych na terenie Parku Narodowego Big Bend w Teksasie naukowcy sklasyfikowali dwa nowe gatunki pterozaurów. Gady różniły się od siebie rozmiarami, kilkadziesiąt kości wystarczało, żeby ustalić, jak wyglądał większy osobnik. To był jednak dopiero początek naukowego śledztwa. Dzięki pomocy inżynierów lotnictwa i biomechaników paleontolodzy dowiedzieli się, jak latał Quetzalcoatlus.

Początkowo paleontolodzy przypuszczali, że gigantyczny gad najpierw się rozpędzał i w trakcie machał skrzydłami lub skakał przed siebie z rozpiętymi skrzydłami jak nietoperze. Szczegółowe badania rzuciły jednak nowe światło na technikę latania pterozaura. Okazuje się, że stworzenie najpierw musiało przykucnąć, a następnie wybić się w powietrze na wysokość prawie 2,5 metra. Dopiero wtedy Quetzalcoatlus miał wystarczająco dużo miejsca, żeby rozwinąć skrzydła i wzbić się wyżej.

– Pterozaury miały ogromne mostki, do których przyczepione były mięśnie odpowiedzialne za latanie. Nie ma więc wątpliwości, że były świetnymi lotnikami – komentuje Kevin Padian, paleontolog z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley.

Quetzalcoatlusa – jak żył latający gigant?

Nowe badania wyjaśniają również, jak wyglądało życie i zwyczaje Quetzalcoatlusa. Gad mieszkał w lasach, ale polował w wodzie. Naukowcy porównują jego techniki żerowania do czapli, która długo brodzi w wodzie i co jakiś czas nurkuje długim dziobem po pożywienie. Dieta latającego giganta składała się z krabów, małży i robaków ze zbiorników słodkowodnych. Większe osobniki prawdopodobnie polowały samotnie, ale mniejsze gromadziły się razem przez co najmniej część roku – wskazują na to skamieniałości ponad 30 osobników znalezione w jednym miejscu.

Choć to najbardziej szczegółowe badania na temat tego stworzenia, naukowcy mają nadzieję, że w przyszłości dowiedzą się o nim jeszcze więcej. Jak podkreślają, kluczowa jest zmiana podejścia.

– Trzeba myśleć o nich jako o żywych, oddychających zwierzętach, a nie tylko martwych szkieletach. Częścią badań jest przyglądanie się współczesnym zwierzętom, które mają podobne typy ciała – tłumaczy Matthew Brown, paleontolog kręgowców z University of Texas w Austin.

Źródło: Journal of Vertebrate Paleontology