By dokładnie poznać sposób w jaki variola vera (VARV) osiągnęła 30 proc., a w skrajnych przypadkach nawet 95 proc., skuteczność w uśmiercaniu ludzi trzeba prześledzić jej genetyczną ewolucję. Z dużą dozą pewności możemy powiedzieć, że przeskoczyła na ludzi ze szczurów około 30 tys. lat temu gdzieś w Afryce.

Na podstawie opisów ówcześnie żyjących wiemy, że choroby o podobnych do ospy prawdziwej objawach objawiała się w różnych miejscach w historii. Wyniszczała Egipt faraonów i imperium Hetytów od Anatolii po Palestynę i Syrię. Towarzyszyła Maurom gdy podbijali Hiszpanię i Portugalię w VIII wieku. Później roznosili ją po Europie żołnierze wracający z krucjat.

To są jednak dowody literackie, średnio przydatne genetykowi. Może się nimi wspierać, ale bez próbki z której da się wydobyć materiał biologiczny niewiele więcej można wywnioskować. Na pewno nie można sprawdzić, jak z niegroźna choroba odzwierzęca potrafiła w ostatnich 100 latach swojego istnienia zabić pół miliarda ludzi.

Nim dokonano nowego odkrycia śladów wirusa w grobach wikingów w północnej Europie, najnowsza próbka DNA tego patogenu pochodziła z XVII wiecznej mumii znalezionej przypadkiem na Litwie oraz dwie z XIX i XX wieku pochodzące z muzeum w Czechach.

Mężczyzna chory na ospę prawdziwą, rok 1898 / Photo by: Sepia Times/Universal Images Group via Getty Images

 

Po porównaniu tych trzech próbek wirusa udało się ustalić, że ich wspólny genetyczny przodek istniał między 1530 a 1654 rokiem. Tymczasem wirus zabijający wikingów zsekwencjonowany z próbek kości i zębów kilkunastu osób sięga nawet roku 603 naszej ery, co zgodne jest z historycznymi danymi o roznoszeniu się tego wirusa w Europie od VI wieku.

Żeby dojść do tego wyniku wirusolożka Barbara Mühlemann z Centrum Ewolucji Patogenów na uniwersytecie w Cambridge, kierując zespołem naukowców, przebadała groby 1870 osób żyjących w Europie, Azji i obu Amerykach w ostatnich 31 tys. lat temu.

- Materiał genetyczny wydobyty ze stanowisk archeologicznych dostarcza bezpośrednich molekularnych dowodów na przebieg dawnych infekcji i może uzupełnić i/lub wyjaśnić niejasne przekazy historyczne sięgające pierwszych możliwych pandemii – piszą autorzy w magazynie ”Science”.