Powstały wewnątrz opuszczonych studzienek kanalizacyjnych. Takie rzeczy w Mediolanie.

Co kryje się za włazem?

Nie ulega wątpliwości: tajemne przejścia i ukryte komnaty działają na wyobraźnię. Są tak intrygujące, że każdy - bez względu na wiek - chce wejść do środka.

Zdawał sobie z tego sprawę Biancoshock, włoski artysta, który opuszczone studzienki kanalizacyjne  zamienił w… miniaturowe w pełni wyposażone mieszkania. Te podziemne domy można zobaczyć w Lodi -  jednej z dzielnic Mediolanu. Trudno przejść obok nich obojętnie.

 

Coś więcej

Ale nie chodziło tylko o wzbudzenie ciekawości. Artyście przyświecała dużo głębsza idea. Biancoshock chciał zwrócić uwagę na los tych, którzy zmuszeni są do życia w dużo gorszych warunkach.

Pomysł zrodził się w czasie wizyty w Bukareszcie. Trudno w to uwierzyć, ale w stolicy Rumunii miejskie kanały są domem dla setek bezdomnych.  Ich podziemne „apartamenty” nie są jednak wyłożone kolorową tapetą.

Jak napisał artysta na swojej stronie internetowej : „Jeśli nie możemy zapobiec czyimś problemom, spróbujmy chociaż sprawić, by były mniej dotkliwe”.

 

Borderlife

Trzy podziemne komnaty składają się na projekt o nazwie „Borderlife”. Każda z nich reprezentuje inne pomieszczenie. Jest więc  tu kuchnia wyposażona w niezbędne akcesoria, jest łazienka z prysznicem i fragment salonu. Ma się nieodparte wrażenie jakby ktoś tu przed chwilą był. Może właśnie gotuje wodę na herbatę? Może będzie brał prysznic?

Więcej: biancoshock.com, facebook.com/fra.biancoshock, instagram.com/biancoshock/