Reklama

Nasz kraj wielokrotnie już próbował wykreować rozpoznawalną na świecie maskotkę narodową. Eksperymentowano z wizerunkiem orła białego, przez jakiś czas promowano czarno-biało-czerwonego bociana. Wygląda jednak na to, że nieformalnym symbolem Polski stają się pierogi. Dowodzi tego fenomen pieroguszki.

Polska maskotka wzbudza emocje na całym świecie

Podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo reprezentacja Polski zwróciła na siebie uwagę nietypową maskotką – pluszową poduszką w kształcie pieroga, znaną jako pieroguszka. Ten polski akcent został spontanicznie zabrany na igrzyska przez jedną z łyżwiarek figurowych. Już w trakcie pierwszych występów pieroguszka pojawiła się w rękach Julii Szczetininy. Szybko została zauważona przez media i kibiców.

To, co początkowo było przypadkiem, stało się prawdziwą sensacją. Zainteresowanie pieroguszką wyszło daleko poza granice Polski. Pluszowy pieróg z Katowic został pokazany w telewizji amerykańskiej, a media podkreślały jego urok i wyjątkową historię. Kibice z USA i Kanady zasypywali internet pytaniami o możliwość zakupu tej nietypowej maskotki.

Pieroguszka
Pieroguszka w akcji fot. Jamie Squire/Getty Images

Największym zaskoczeniem okazało się zainteresowanie amerykańskiego rapera Snoop Dogga, który podczas relacji z igrzysk dla NBC wyraził chęć zdobycia pieroguszki. Nawet dziennikarze na miejscu pytali, z kim należy się kontaktować, aby nabyć maskotkę. Polski Związek Łyżwiarstwa Figurowego szybko zareagował, zamawiając kolejne egzemplarze dla reprezentacji.

Pieroguszki szyją osoby z niepełnosprawnościami w Katowicach

Pieroguszki powstają podczas warsztatów rękodzielniczych prowadzonych przez Spółdzielnię Socjalną Honolulu z Katowic. To właśnie tam, pod okiem prezesa Przemysława Sołtysika, osoby z niepełnosprawnościami ręcznie szyją maskotki. Produkcją zajmuje się pięć osób, a każdy egzemplarz powstaje w kilkadziesiąt minut. Po wybuchu popularności na igrzyskach spółdzielnia została dosłownie zasypana zamówieniami. W ciągu dwóch dni wyprzedano wszystkie zapasy.

Spółdzielnia Honolulu oferuje 16 rodzajów maskotek-pierogów. Najbardziej znana, śmietankowa wersja, kosztuje 89 zł, podczas gdy pozostałe warianty to wydatek od 99 do 139 zł. Wszystkie są wykonywane ręcznie. Katowicka inicjatywa działa już ponad 10 lat, wspierając osoby z niepełnosprawnościami poprzez aktywizację zawodową i społeczną.

Popularność pieroguszki jest tak duża, że nawet Kanadyjski Komitet Olimpijski pytał w mediach społecznościowych, jak powinna wyglądać maskotka ich reprezentacji, odnosząc się wprost do polskiego pluszaka. Maskotka doczekała się również licznych publikacji w amerykańskich i kanadyjskich mediach, gdzie była opisywana jako „urocza”, „przesłodka” i „wzruszająca”.

Pierogi kojarzą się z Polską

Warto pamiętać, że pierogi nie są tylko polską specjalnością. Jednak to one najbardziej kojarzą się z naszą kuchnią, coraz częściej docenianą za granicą (w USA często mówi się na nie „pierogis”). Jako rozpoznawalny polski akcent są coraz częściej wykorzystywane w działaniach promocyjnych. Dr Sławosz Uznański-Wiśniewski, drugi Polak w kosmosie, zabrał pierogi na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Specjalnie w tym celu kielecka firma Lyofood przygotowała je w wersji liofilizowanej.

Czy ten trend się utrzyma? Wiele krajów kojarzy się z potrawami (np. pizza z Włochami czy sushi z Japonią), a nawet aktywnie je promuje za granicą (vide Korea Południowa i kimchi). Może więc i Polska powinna stać się krainą pierogów, które są nie tylko smaczne, ale też potrafią budzić sympatię – jak w przypadku pieroguszki.

Źródła: TVN24, National Geographic

Reklama
Reklama
Reklama