Rozwój technologiczny i postępy w zabezpieczaniu samolotów przed awariami sprawiły, że transport lotniczy od lat cieszy się opinią najbardziej bezpiecznego. W 2018 roku przez 20 najbardziej obłożonych lotnisk świata przewinęło się 1,5 miliarda pasażerów. Operując w tej skali, nawet najbardziej restrykcyjne standardy nie zapewnią absolutnego bezpieczeństwa wszystkim podróżnym.

W ostatnich latach media wielokrotnie nagłaśniały uszkodzenia samolotów i katastrofy dotykające także znanych przewoźników. Maszyna British Airways rozbiła się przy lądowaniu na Heathrow w 2008 roku. Inny samolot tej linii, boeing 777 zapalił się na płycie lotniska w Las Vegas w 2015 roku. Ten sam model boeinga, ale należący do linii Emirates rozbił się w Dubaju w 2016 roku.

O ile w tych trzech wypadkach nikt nie zginął, to w ostatniej dekadzie nie brakowało prawdziwych tragedii. W najświeższej pamięci pozostaje los pasażerów i załóg dwóch samolotów 737-MAX czy płonącej maszyny Aerofłotu nad Moskwą. Nie można też zapomnieć o śmierci podróżujących samolotami Malaysia Airlines, zestrzelonych nad Ukrainą oraz tych zaginionych w niewyjaśnionych dotąd okolicznościach nad Morzem Południowochińskim.

Obecnie istnieje ponad 5000 linii lotniczych posługujących się kodami przyznanymi przez Organizację Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego. W 2019 roku należące do nich samoloty wykonać mają ponad 39 milionów lotów. Są wśród nich zarówno prymusi, jak i zgniłe jabłka. O tych drugich poniżej wspomina autor czasopisma ”Forbes” w oparciu o dane serwisu Airline Ratings. Żaden z wymienionych przewoźników nie dostał więcej niż 2 na 7 możliwych gwiazdek. Na ocenę wpływ miała liczba ofiar z katastrof z ostatnich 10 lat, liczba państw które zakazały im operowania na swoim terytorium oraz posiadane certyfikaty audytu bezpieczeństwa operacyjnego IATA (IOSA)

- Jeżeli znajdziesz się w maszynie którejś z opisanych przez nas linii, musisz zaakceptować jedną z dwóch rzeczy: albo lecisz w miejsce tak niedostępne, że nie było alternatywy, albo po prostu chciałeś bardzo zaoszczędzić. Nie zmienia to faktu, że jeżeli linia lotnicza zostaje uznana za niebezpieczną  i zakazuje się jej operować na terenie Unii Europejskiej albo Stanów Zjednoczonych, to nie bez powodu – przekonuje ”Forbes” w swoim zestawieniu najniebezpieczniejszych linii lotniczych. 

Tara Air 

Linii udało się zdobyć tylko jedną gwiazdkę na siedem. Na ocenę tego nepalskiego przewodnika wpłynęły wypadki śmiertelne z lat 2010-2011. Operując w górskim rejonie posiada flotę 8 maszyn.

 

Nepal Airlines

W ciągu 8 ostatnich lat w Nepalu miało miejsce 9 katastrof w których ginęli ludzie. Naturalnie, rejon świata w którym operuje ten narodowy przewoźnik nie należy do najłatwiejszych. Niestety, Nepal Airlines nie potrafi zawsze sprostać tym szczególnym wymaganiom. Z jedną gwiazdką w rankingu Airlines Rating przewoźnik nie ma prawa działać na rynku unijnym.

 

Ariana Afghan Airlines

Narodowa linia Afganistanu ma obecnie tylko 5 samolotów, ale w historii aż 19 maszyn spisała na straty (z tego aż 7 w toku katastrof z udziałem ofiar śmiertelnych).

 

Bluewing Airlines

Operująca z południowoamerykańskiego państewka Surinam, linia w ciągu trzech lat straciła trzy samoloty Antonow An-28. W konsekwencji Unia Europejska zakazała jej operowania na swoim terytorium. Jest to o tyle ważne, że leżąca po sąsiedzku Gujana Francuska jest właśnie częścią UE.

 

Kam Air

Próby zamachów terrorystycznych na pokładzie samolotu i wypadki śmiertelne z udziałem maszyn tej afgańskiej linii sprawiły, że objęły ją zakazem zarówno władze lotnicze Stanów Zjednoczonych jak i UE. Jedna z trzech linii z jedną gwiazdką od Airline Ratings.

 

Trigana Air Service

Kolejna 1-gwiazdkowa linia, tym razem operująca z Indonezji. Po 14 katastrofach zakończonych utratą 10 samolotów Trigana, podobnie jak Kam Air, nie ma prawa latać po niebie nad USA i Unią Europejską.


A drugi koniec skali? Ten sam ranking obejmujący ponad 400 przewoźników wskazuje też najlepsze i najbezpieczniejsze linie. W przypadku roku 2019, Airline Ratings wyróżniło australijską firmę Qantas. Wyróżniać się ma zarówno pod względem małej liczby incydentów jak i dużych środków przeznaczanych na podnoszenie poziomu bezpieczeństwa i jakości usług.

Pozostałe 19 najlepszych linii jest wymieniane tutaj w porządku alfabetycznym: Air New Zealand, Alaska Airlines, All Nippon Airways, American Airlines, Austrian Airlines, British Airways, Cathay Pacific Airways, Emirates, EVA Air, Finnair, Hawaiian Airlines, KLM, Lufthansa, Qantas, Qatar Airways, Scandinavian Airline System, Singapore Airlines, Swiss, oraz grupy United Airlines i Virgin (Atlantic oraz Australia).

- Z listy zniknęły Japan Airlines, bo w 2018 roku jeden z ich pilotów próbował sterować maszyną po pijanemu. Zniknął też Etihad, jak wyjaśnia z Airline Ratings, ”z powodu swoich znaczących strat” – zauważa CNN. Może chodzić o przypadki awarii maszyn, ale też śmierć pilota z przyczyn naturalnych. 


Przygotowano też ranking najbezpieczniejszych tanich linii. W porządku alfabetycznym trafiły nań: Flybe, Frontier, HK Express, Jetblue, Jetstar Australia / Asia, Thomas Cook, Volaris, Vueling, Westjet oraz Wizz. W przypadku turystycznej linii Thomas Cook ocena okazała się nieco przedwczesna. Po upadku wakacyjnego molocha, Grupy Thomas Cook  jej lotniczy oddział 23 września tego roku ogłosił stan upadłości a brytyjskie władze wzięły na siebie obowiązek sprowadzenia z różnych stron świata 165 tys. odciętych od kraju turystów.

Jan Sochaczewski