Koniec z wielkim oszustwem na mapach. Ten kraj walczy w ONZ o kartograficzną prawdę
Rząd Togo zgłosił do Zgromadzenia Ogólnego ONZ rezolucję mającą na celu zmianę dotychczasowych standardów kartograficznych. Wniosek, który zostanie poddany pod głosowanie, zakłada odejście od XVI-wiecznego odwzorowania świata na rzecz siatki wierniej oddającej rzeczywisty rozmiar kontynentów. Dotychczasowy standard znacząco zniekształcał proporcje lądów, przez co powierzchnia Afryki wydawała się wielokrotnie mniejsza niż w rzeczywistości.

Okazuje się, że najpopularniejsze serwisy mapowe zniekształcają obraz otaczającego nas świata. Gdy spojrzymy na Mapy Google, zobaczymy, że swoim rozmiarem Grenlandia dorównuje niemal całej Afryce. W rzeczywistości kontynent ten jest 14 razy większy od tego duńskiego terytorium. Rząd Togo, wraz ze wsparciem wszystkich 54 członków Unii Afrykańskiej, rozpoczął starania o przywrócenie kartograficznej sprawiedliwości na mapach.
„Kartograficzny kolonializm”
Działania podjęte przez Togo są konsekwencją trwającej od 2018 roku kampanii pod hasłem #CorrectTheMap (#PoprawmyMapę), która postuluje zerwanie z dotychczasowymi standardami kartograficznymi pochodzącymi jeszcze z XVI wieku. Działacze społeczni popierający ten ruch zwracają uwagę, że dotychczasowe przedstawienie naszego globu jest zakorzenione w utartych, zachodnich schematach, skupiających się przede wszystkim na europejskiej perspektywie.
Część analityków uważa, że tradycyjna siatka geograficzna podprogowo wpływała na postrzeganie geopolityki. Wizualne marginalizowanie Globalnego Południa (krajów o niższym poziomie rozwoju gospodarczego) i sztuczne eksponowanie krajów Północy przekładało się na utrwalanie nierówności w handlu oraz programach nauczania. Kraje afrykańskie chcą zerwać z tym nierównym porządkiem kartograficznym, dbając tym samym o to, jak ich kontynent jest reprezentowany na świecie.
Niesprawiedliwy układ Mercatora
Nierzeczywiste przedstawienie rozmiaru kontynentów w dużym stopniu tłumaczy czas, w którym powstały obowiązujące do dziś standardy kartograficzne. Układ wykorzystywany do teraz m.in. przez Google Maps – najpopularniejszy serwis mapowy – został stworzony w XVI wieku, przy okazji wielkich odkryć geograficznych. W tamtych czasach flamandzki kartograf Gerardus Mercator skonstruował stosowane do dziś odwzorowanie świata, aby ułatwić żeglarzom nawigację po oceanach.
Układ ten drastycznie zniekształca jednak proporcje lądów. Tereny leżące bliżej równika sprawiają wrażenie niewielkich, podczas gdy rejony wysunięte daleko na północ i południe zostają ogromnie powiększone. W efekcie Afryka na tradycyjnej mapie wydaje się powierzchniowo równa Grenlandii, choć w rzeczywistości mogłaby pomieścić w swoich granicach Stany Zjednoczone, Chiny, Indie, Japonię, Meksyk oraz większość Europy.
Zaskakujące jest więc, że niemal pięć wieków po wynalezieniu tego modelu przez flamandzkiego kartografa świat nadal korzysta z błędnego odwzorowania. O ile w XVI wieku Gerardus Mercator nie dysponował współczesnymi danymi satelitarnymi ani możliwością międzynarodowej konsultacji, o tyle w dobie dzisiejszej globalizacji i powszechnego dostępu do wiedzy utrwalanie tego historycznego błędu budzi uzasadniony opór.
Kartograficzne rozwiązanie
Togo proponuje wdrożenie nowego standardu kartograficznego opracowanego przez międzynarodowy zespół kartografów. Projekt Equal Earth z 2018 roku precyzyjnie zachowuje właściwe proporcje powierzchni wszystkich lądów na Ziemi.
Choć rezolucje uchwalane przez Zgromadzenie Ogólne ONZ nie mają mocy prawnie wiążącej, przyjęcie nowych standardów przez międzynarodową organizację może wyraźnie wpłynąć na światowe programy nauczania i codzienne technologie. Z siatki Mercatora wciąż korzystają przecież najwięksi giganci cyfrowi, dostarczający mapy miliardom użytkowników na całym świecie.
Na ten moment Togo oraz pozostałe państwa afrykańskie zachowują optymizm. Ważną zachętą dla inicjatywy jest tegoroczny sukces Ghany, której udało się przeprowadzić przez ONZ inną przełomową rezolucję. Na mocy nowych zapisów handel niewolnikami został oficjalnie uznany za „najcięższą zbrodnię przeciwko ludzkości”.
Kolejnym krokiem w kartograficznej reformie ma być zaplanowany na pierwszy kwartał przyszłego roku szczyt w Lomé. W stolicy Togo władze kraju, we współpracy z UNESCO, Unią Afrykańską oraz przedstawicielami firm technologicznych (w tym Google Maps), omówią praktyczny plan wdrożenia nowej mapy do powszechnego użytku.
Źródła: The Guardian, Equal Earth
Szukasz więcej inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.
Nasz autor
Olaf Kardaszewski
Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.

