Reklama

Na stanowisku archeologicznym Dong Xa w północnym Wietnamie naukowcy natrafili na ludzkie szczątki, które są najstarszym dowodem na celowe czernienie zębów. Teraz wiemy więcej o tradycji, która przetrwała wieki i nadal jest elementem wietnamskiej kultury – chociaż z pespektywy Europejczyka nieco szokującym.

Czernienie zębów Wietnamie, czyli zupełnie inne kanony piękna

Ostatnie znaleziska sprzed 2000 lat potwierdzają, że świadomie barwienie zębów substancjami bogatymi w żelazo i taniny w Wietnamie ma wyjątkowo długą tradycję. Sięga ona funkcjonowania kultury Dong Son, która wyróżniała się rozwiniętym rzemiosłem, obróbką metali oraz rozbudowaną siecią wymian kulturowych i handlowych.

Praktyka czernienia zębów była nie tylko lokalnym fenomenem – ślady podobnych zwyczajów można odnaleźć także na terenie innych krajów Azji Południowo-Wschodniej, jak Filipiny, Laos, czy Tajwan, lecz to właśnie w Wietnamie przetrwała ona najdłużej i nabrała najszerszego znaczenia społecznego.

Skąd wiemy, że kilka tysięcy lat temu barwiono zęby?

Zęby odkryte w jednym z grobów na stanowisku Dong Xa poddano szczegółowej analizie, która wykazała obecność wysokich stężeń żelaza i siarki. Australijscy naukowcy udowodnili, że nie była to przypadkowa zmiana koloru – wynikająca np. z diety czy żucia orzechów – ale efekt specjalnie stosowanych mieszanek barwiących.

Te chemiczne odciski palca pokrywają się z efektami uzyskanymi w późniejszych rekonstrukcjach procesu czernienia zębów, a także z danymi etnograficznymi z XIX i XX wieku.

Czym czerni się zęby?

Starożytne metody czernienia zębów opierały się na wykorzystywaniu żelaza oraz tanin – związków chemicznych naturalnie występujących w roślinach, szczególnie w ich korze, liściach czy łupinach owoców. Proces polegał na aplikowaniu specjalnych past lub cieczy przygotowywanych z lokalnych roślin i związków mineralnych. Jedną z popularnych substancji była sadza z łupin kokosa lub mieszanki zawierające galasy dębowe.

Z czasem techniki te zostały udoskonalone – najpierw stosowano szybkie metody obejmujące pocieranie zębów odpowiednimi substancjami, a w późniejszym okresie wykształciły się bardziej zaawansowane, wielodniowe rytuały barwienia, które gwarantowały trwały, głęboki, czarny kolor. Prowadziły one do powstania trwałej warstwy czarnego pigmentu, odpornej na ścieranie. Podobno czernienie było też elementem dbania o higienę.

Ale czemu właściwie zęby miały być czarne?

Czarne zęby nie były – i nie są – w Wietnamie kwestią estetyki. To symbol przynależności do określonej grupy, a także miara dojrzałości czy moralności. Czernienie zębów było jednym z elementów przejścia z dzieciństwa w dorosłość.

Wierzono, że ciemny kolor zębów chroni przed złymi duchami, chorobami, a nawet demonami pożądania. Dla wielu społeczności czarne zęby były oznaką skromności i wierności rodzinie, podkreślały powagę i dojrzałość oraz – co ciekawe – odróżniały ludzi cywilizowanych od „dzikich”, którzy takich praktyk nie stosowali.

Jak to wygląda dzisiaj?

Czernienie zębów było praktyką powszechną i szeroko akceptowaną – dotyczyło zarówno kobiet, jak i mężczyzn, niezależnie od pochodzenia etnicznego czy statusu społecznego. W dokumentach z początku XX wieku czarne uśmiechy goszczą na twarzach zarówno arystokracji, jak i chłopów.

Praktyka ta była także środkiem walki z zachodnią modą na białe zęby, będącymi symbolem młodości, dzikości czy braku ogłady. Współcześnie, choć czernienie zębów nie jest już tak powszechne, wciąż jest obecne w kulturze niektórych mniejszości etnicznych oraz w świadomości społecznej jako element dziedzictwa.

Dziedzictwo dawnego Wietnamu wciąż jest pielęgnowane

Dla wielu osób starszego pokolenia czarne zęby pozostają symbolem dumy, przynależności i autentyczności w obliczu przemijających trendów globalnych. Ta tradycja przetrwała tysiące lat, adaptując się do zmieniających się warunków społecznych, kulturowych i estetycznych.

Warto pamiętać, że nasza wizja piękna jest tylko jedną z wielu, które wykształciły się na całym świecie. Czy lepszą? Na to nie ma z pewnością obiektywnej odpowiedzi.

Źródło: Archaeological and Anthropological Sciences, UNESCO

Nasz autor

Jonasz Przybył

Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.
Jonasz Przybył
Reklama
Reklama
Reklama