Reklama

Spis treści:

  1. Coraz więcej Polaków planuje Wielkanoc za granicą
  2. Gdzie spędzić Wielkanoc w Europie? Wyjątkowa tradycja na Korfu
  3. Wielkanoc we Florencji. Tradycja „Scoppio del Carro”
  4. Wielkanoc w Maladze. Widowiskowa Semana Santa w Andaluzji

Wielkanoc przypada w czasie, gdy w wielu europejskich miastach zaczyna się już prawdziwa wiosna – pojawia się więcej słońca, temperatury są przyjemniejsze, a miejskie przestrzenie ożywiają się po zimie. Nic więc dziwnego, że świąteczne wyjazdy z roku na rok cieszą się coraz większym zainteresowaniem.

Coraz więcej Polaków planuje Wielkanoc za granicą

Z danych internetowego biura podróży eSky.pl wynika, że liczba osób planujących wielkanocne podróże jest obecnie o ponad 90% wyższa niż w ubiegłym roku. – Aktywny sposób spędzania świąt będzie zyskiwał na popularności. Wiosenne wyjazdy pozwalają złapać pierwsze promienie słońca po zimie, odpocząć w atrakcyjnych turystycznie miejscach i jednocześnie doświadczyć lokalnych tradycji, które w wielu krajach Europy mają niezwykle widowiskowy charakter – podkreśla Katarzyna Hauton z eSky Group.

Ekspertka zwraca uwagę, że blisko dwukrotny wzrost zainteresowania europejskimi wyjazdami pokazuje zmianę Polaków w podejściu do świąt. Coraz częściej są one nie tylko okazją do rodzinnych spotkań, ale także momentem na podróże i odkrywanie nowych miejsc. Wśród popularnych kierunków pojawiają się zatem miejsca oferujące zarówno dobrą pogodę i rozwiniętą infrastrukturę turystyczną, jak i wyjątkową atmosferę wielkanocnych tradycji, które w niektórych europejskich miastach przybierają spektakularną formę. Gdzie warto wyjechać w tym czasie, by zobaczyć je na własne oczy?

Gdzie spędzić Wielkanoc w Europie? Wyjątkowa tradycja na Korfu

Jednym z miejsc w Europie, gdzie świąteczna atmosfera jest szczególnie wyczuwalna, jest grecka wyspa Korfu. To właśnie tutaj Wielkanoc obchodzona jest w niezwykle widowiskowy sposób, przyciągając co roku tysiące turystów. Najbardziej znana tradycja odbywa się w Wielką Sobotę w stolicy wyspy – Kerkyra. Mieszkańcy wyrzucają z balkonów domów duże ceramiczne naczynia, które z hukiem rozbijają się na brukowanych ulicach. Ten spektakularny zwyczaj, znany jako „botides”, symbolizuje odnowę i nadejście nowego początku, a według lokalnych wierzeń ma przynieść szczęście na nadchodzący rok. Wydarzeniu towarzyszą procesje religijne, orkiestry dęte oraz liczne uroczystości odbywające się w historycznym centrum miasta wpisanym na listę UNESCO.

Korfu przyciąga jednak nie tylko wielkanocnymi obrzędami. Wiosną wyspa prezentuje się szczególnie malowniczo – krajobraz pokrywają intensywnie zielone wzgórza, kwitną ogrody, a temperatury sprzyjają spokojnemu zwiedzaniu. W tym okresie można odkrywać wenecką architekturę starego miasta, spacerować nadmorskimi promenadami czy odwiedzać okoliczne klasztory i małe wioski, w których świąteczne tradycje są wciąż żywe. Dzięki temu Korfu staje się atrakcyjnym kierunkiem dla osób, które chcą połączyć wielkanocne obchody z wypoczynkiem w jednym z najpiękniejszych zakątków Morza Jońskiego.

Zwyczaj znany jako „botides” w Kerkyra na Korfu
Zwyczaj znany jako „botides” na Korfu, fot. D_Zheleva/Shutterstock, Michael Paschos/Shutterstock

Wielkanoc we Florencji. Tradycja „Scoppio del Carro”

Jednym z najbardziej spektakularnych wielkanocnych wydarzeń w Europie jest florencka tradycja Scoppio del Carro, czyli „eksplozja wozu”. Zwyczaj ten sięga średniowiecza i do dziś pozostaje jednym z najważniejszych elementów świątecznych obchodów w tym włoskim mieście. W Niedzielę Wielkanocną ulicami Florencji przechodzi uroczysta procesja prowadząca ozdobny wóz wypełniony fajerwerkami, który zatrzymuje się przed katedrą Santa Maria del Fiore. W trakcie ceremonii z wnętrza świątyni wypuszczana jest specjalna rakieta w kształcie gołębia (symbol Ducha Świętego), która zapala lont prowadzący do wozu. Chwilę później następuje widowiskowy pokaz pirotechniczny, mający przynieść miastu szczęście i pomyślność w nadchodzącym roku.

Choć sam rytuał przyciąga tłumy mieszkańców i turystów, Florencja oferuje znacznie więcej niż tylko wielkanocne widowisko. Wiosna jest jednym z najlepszych momentów, aby odkrywać renesansowe dziedzictwo miasta – spacerować po historycznych placach, odwiedzać galerie sztuki czy podziwiać architekturę z czasów Medyceuszy. W tym okresie temperatury są łagodne, a miejskie ogrody i wzgórza Toskanii zaczynają się zielenić. Dzięki temu świąteczny wyjazd do Florencji pozwala połączyć udział w wyjątkowej tradycji z odkrywaniem jednego z najważniejszych centrów sztuki i kultury w Europie.

Wielkanoc w Maladze. Widowiskowa Semana Santa w Andaluzji

Jednym z najbardziej niezwykłych miejsc w Europie, gdzie można przeżyć Wielkanoc w wyjątkowej atmosferze, jest hiszpańska Malaga. W okresie Semana Santa, czyli Wielkiego Tygodnia, całe miasto zamienia się w scenę imponujących procesji religijnych. Przez wąskie ulice historycznego centrum przechodzą monumentalne platformy zwane „tronos”, na których umieszczone są rzeźby przedstawiające sceny z Męki Pańskiej. Konstrukcje ważą często kilka ton i są niesione przez dziesiątki członków bractw religijnych ubranych w tradycyjne stroje. Procesjom towarzyszą orkiestry, tysiące świec oraz tłumy mieszkańców i turystów, którzy gromadzą się wzdłuż ulic, aby obserwować to niezwykłe widowisko.

Semana Santa w Maladze to nie tylko wydarzenie religijne, ale także ważny element lokalnej tożsamości i kultury. Uroczystości odbywają się każdego dnia Wielkiego Tygodnia, a ich kulminacja przypada na Wielki Czwartek i Wielki Piątek. Wiosenna aura Andaluzji sprawia przy tym, że świąteczny wyjazd można łatwo połączyć z odpoczynkiem nad Morzem Śródziemnym. Malaga oferuje bowiem nie tylko historyczne zabytki i wyjątkowe tradycje, lecz także dostęp do plaż Costa del Sol, liczne restauracje serwujące lokalne specjały oraz tętniące życiem place i promenady. Ze względu na ogromną popularność wydarzenia podróż do Malagi w okresie Wielkanocy warto jednak zaplanować z odpowiednim wyprzedzeniem, ponieważ hotele i bilety lotnicze w tym czasie szybko się wyprzedają.

Źródło: eSky.pl

Nasza ekspertka

Sabina Zięba

Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.

Sabina Zięba
Reklama
Reklama
Reklama