Reklama

Europejska turystyka ponownie notuje solidne wzrosty, a jednym z kluczowych motorów odbudowy jest powrót podróżnych z Azji. Coraz liczniejsi turyści z Chin, Indii i Japonii ponownie pojawiają się w europejskich miastach, czemu sprzyja zarówno odbudowa siatki połączeń lotniczych, jak i stopniowe łagodzenie procedur wizowych w strefie Schengen. Równolegle stabilnie rośnie także ruch transatlantycki – mimo wyższych kosztów podróży Amerykanie nie rezygnują z europejskich kierunków, a miasta takie jak Paryż, Rzym, Barcelona czy Londyn intensyfikują działania promocyjne, by przyciągnąć gości z USA. Na tle tych zmian jednak szczególnie wyróżnia się Polska, która – jak wynika z danych Eurostatu – w 2025 roku ustąpiła pod względem tempa wzrostu ruchu turystycznego jedynie Malcie.

Turystyka w Europie znów rośnie. Polska w ścisłej czołówce

Dane opublikowane przez Eurostat potwierdzają, że europejska turystyka w 2025 roku definitywnie weszła w fazę stabilnego wzrostu, osiągając poziomy wyższe niż przed pandemią. Łączna liczba noclegów spędzonych w obiektach noclegowych na terenie Unii Europejskiej sięgnęła 3,08 mld, co oznacza wzrost o 2% w porównaniu z rokiem wcześniejszym. Głównym motorem tego wyniku byli goście zagraniczni, których liczba noclegów zwiększyła się o ponad 46 mln, podczas gdy ruch krajowy rósł wyraźnie wolniej.

Struktura popytu pozostała przy tym zrównoważona – noclegi turystów zagranicznych stanowiły 49% całości, a krajowych 51%. Wciąż dominującą formą zakwaterowania były hotele i obiekty o podobnym standardzie, odpowiadające za blisko dwie trzecie wszystkich noclegów w UE, podczas gdy apartamenty krótkoterminowe, domy wakacyjne i kempingi uzupełniały ofertę.

Na tym tle szczególnie wyraźnie wyróżniła się Polska, która w 2025 roku odnotowała jeden z najwyższych wzrostów liczby noclegów w całej Unii – aż o 7% rok do roku. Lepszy wynik osiągnęła jedynie Malta. Nasz kraj wyprzedził m.in. Łotwę (+6%), Litwę, Luksemburg, Słowenię, Chorwację, Węgry, Hiszpanię, Grecję, Francję czy Włochy. To rezultat, który stawia nas w ścisłej europejskiej czołówce i pokazuje, że Polska coraz skuteczniej przyciąga turystów, umacniając swoją pozycję jako jeden z najszybciej rozwijających się kierunków podróży w Europie.

Przyszłość turystyki w Polsce. Prognozy pokazują jakościowy przełom

Tak dobre wyniki Polski na tle Europy potwierdzają także prognozy zawarte w raporcie PMR by Hume’s „Rynek turystyczny w Polsce 2025. Analiza rynku i prognozy rozwoju na lata 2025-2030”, który wskazuje na długofalowy i jakościowy przełom w rozwoju branży. Według analityków wartość krajowego rynku turystycznego niemal się podwoi – z 97 mld zł w 2024 roku do 171 mld zł w 2030 roku. Równolegle rosnąć będzie liczba podróży: do końca dekady Polskę ma odwiedzać nawet 140 mln turystów rocznie, wobec około 99 mln obecnie. Eksperci podkreślają jednak, że o sile rynku coraz rzadziej decyduje sama skala ruchu. Znacznie ważniejsze staje się to, jak i na co turyści wydają pieniądze.

Z owego raportu wynika bowiem, że zarówno Polacy, jak i goście z zagranicy coraz chętniej korzystają z profesjonalnej infrastruktury, rezygnując z modelu „bazy minimum”. Wydatki przesuwają się w stronę gastronomii, unikalnych atrakcji rekreacyjnych oraz noclegów o wyższym standardzie. „Będą oni przeznaczać coraz większą część budżetu na doświadczenia, które oferują realną wartość, jak komfort, jakość i emocje” – czytamy w analizie. Sprzyja temu stabilna sytuacja makroekonomiczna: prognozowany wzrost PKB na poziomie ok. 3% rocznie, rekordowo niskie bezrobocie (poniżej 3%) oraz stopniowa odbudowa realnych dochodów i oszczędności.

Jakość przede wszystkim

Choć Polacy pozostają wrażliwi cenowo (59% aktywnie poszukuje promocji) oszczędność ma swoje granice. Ponad połowa badanych deklaruje gotowość zapłacenia więcej w zamian za wyjątkowe doświadczenie lub ofertę premium. To wyraźny sygnał dla hotelarzy i operatorów atrakcji: konkurencja oparta wyłącznie na cenie traci znaczenie, a kluczowe stają się jakość, unikalność i emocjonalny wymiar podróży. Zmienia się także model wypoczynku. Coraz większą popularność zyskują wyjazdy typu city break i short stay (2-4 dni), które pozwalają na regenerację bez konieczności długiego urlopu. W segmencie turystyki górskiej aż 92% respondentów wskazuje kontakt z naturą i widoki jako główny motyw wyjazdu, jednocześnie nie akceptując kompromisów jakościowych. Oczekują wygodnego zakwaterowania, dobrej restauracji i sprawnej infrastruktury.

Małopolska przyciąga najwięcej turystów

Najwięcej na tych zmianach zyskuje Małopolska, która pozostaje liderem rynku. Region generuje najwyższy ruch i przychody, a do 2030 roku wartość turystyki w województwie ma sięgnąć 35 mld zł. Przyciąga turystów przez cały rok dzięki sąsiedztwu Krakowa (jednego z najczęściej odwiedzanych miast Europy) oraz Tatr, które pozostają najpopularniejszą destynacją górską w kraju. Małopolska coraz wyraźniej korzysta także z turystyki przyjazdowej: w 2030 roku aż 35% gości nocujących w regionie mają stanowić turyści zagraniczni. Obok tradycyjnych rynków, takich jak Wielka Brytania (11,8%) i Niemcy (9,7%), coraz silniejszą obecność zaznaczają goście z USA (8,6%) oraz Zjednoczonych Emiratów Arabskich (7,9%).

Eksperci zwracają również uwagę na rosnącą rolę seniorów. „Dynamicznie powiększająca się grupa konsumentów w wieku 65+ to jeden z najważniejszych filarów przyszłego wzrostu rynku” – podkreśla PMR by Hume’s. Seniorzy, dysponujący stałym dochodem i czasem wolnym poza szczytem sezonu, mogą stać się stabilizatorem przychodów dla branży turystycznej w kolejnych latach.

Źródła: Eurostat, PMR by Hume’s, UN Tourism, Rynek Turystyczny

Nasza ekspertka

Sabina Zięba

Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.

Sabina Zięba
Sabina Zięba
Reklama
Reklama
Reklama