Reklama

Francja od dekad przyciąga turystów z całego świata, oferując mozaikę pejzaży (od Alp po Lazurowe Wybrzeże) oraz kulturowe skarby, jak muzea, katedry czy lokalne festiwale. Jej słynna kuchnia i malownicze wsie inspirowały nawet ekstremalnych podróżników: w 2022 roku pewien Belg przejechał rowerem ponad 1400 km tylko po to, by spróbować wyjątkowych croissantów z Nicei.

Jednak gdy zapyta się samych Francuzów, jakie miejsce w ich kraju lubią najbardziej, wskazania bywają zaskakujące. Widzowie popularnego programu telewizyjnego „Le Village Préféré des Français 2025” wybrali mianowicie Saint-Antoine-l’Abbaye – niewielką wioskę, która okazała się najbliższa sercom mieszkańców Francji.

Historia Saint Antoine l’Abbaye – od średniowiecznego sanktuarium, do malowniczej wioski

Saint Antoine l’Abbaye to niewielka, ale niezwykle bogata historycznie wioska położona w departamencie Isère w regionie Owernia-Rodan-Alpy, która dziś uchodzi za jeden z najlepiej zachowanych przykładów średniowiecznej zabudowy we Francji. Pierwotnie miejscowość nosiła nazwę La-Motte-Saint-Didier, lecz jej losy zmieniły się gwałtownie po XI wieku, kiedy to sprowadzono tu relikwie św. Antoniego Wielkiego – egipskiego mnicha i pustelnika, czczonego jako święty patron uzdrawiania. Dzięki temu Saint-Antoine szybko stało się celem pielgrzymek. W 1095 roku założono tu dom Zakonu Szpitalników św. Antoniego, którzy opiekowali się chorymi, w szczególności osobami dotkniętymi tzw. ogniem św. Antoniego (chorobą powodującą drgawki i owrzodzenia), stając się jednym z ważniejszych ośrodków medyczno-religijnych średniowiecznej Europy.

Centralnym punktem wioski jest majestatyczne gotyckie opactwo z jednym z najstarszych kościołów w regionie, którego początki sięgają średniowiecza (a wraz z innymi zabytkami zostało wpisane na listę Monuments Historiques już w XIX wieku). Ulice brukowane kamieniem, domy z muru pruskiego i wąskie zaułki tworzą niezwykłą atmosferę minionych wieków, przez co miejscowość wydaje się zawieszona w czasie między dawną duchowością a codziennym życiem jej mieszkańców. Saint-Antoine-l’Abbaye została uznana za jedną z najpiękniejszych wiosek Francji (Plus Beaux Villages de France) już w 2009 roku, co podkreśla jej wyjątkową wartość historyczną i architektoniczną.

Co sprawia , że Francuzi pokochali Saint Antoine l’Abbaye?

Saint Antoine l’Abbaye swoją wyjątkowość zawdzięcza nie tylko statusowi jednej z najpiękniejszych wsi we Francji, ale przede wszystkim harmonijnemu połączeniu bogatej historii, autentyczności i żywej kultury lokalnej. Położona w sercu zielonych wzgórz Isère, między Grenoble a Lyonem, wioska zachowała niemal nienaruszony średniowieczny charakter. Spacerując między zabytkowymi fasadami i rynkami, można poczuć atmosferę XIII–XIV wieku, kiedy opactwo było ważnym ośrodkiem kultu i leczenia. Wiele budynków i detali architektonicznych (od rzeźbionych portali po starannie zachowane fragmenty murów) świadczy o tym, jak duże znaczenie miała ta miejscowość w średniowieczu.

Równie istotnym elementem przyciągającym turystów są liczne wydarzenia i festiwale, które ożywiają wioskę o każdej porze roku. Najbardziej znane są coroczne Médiévales, wielka impreza odbywająca się w sierpniu, podczas której całe Saint-Antoine-l’Abbaye zamienia się w żywy teatr epoki średniowiecza – z artystami, muzyką, warsztatami rzemieślniczymi i kolorowymi kiermaszami, które przenoszą uczestników w dawne czasy.

Kolejnym atutem wioski jest jej położenie: otoczona malowniczymi krajobrazami i szlakami w okolicach Regionalnego Parku Przyrody Vercors, stanowi doskonałą bazę do spacerów, wycieczek rowerowych czy odkrywania lokalnych smaków. Bliskość innych urokliwych miejsc, jak Pont-en-Royans czy znanego z tradycyjnych serów Saint-Marcellin tylko wzbogaca ofertę turystyczną tej części regionu Owernia-Rodan-Alpy i sprawia, że Francuzi chętnie tu wracają.

Źródła: CNN, Travel + Leisure

Nasza ekspertka

Sabina Zięba

Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.

Sabina Zięba
Sabina Zięba
Reklama
Reklama
Reklama