Reklama

Choć od pierwszych publikacji minęło sto lat, przygody Kubusia Puchatka, Krzysia, Prosiaczka czy Kłapouchego wciąż cieszą się niesłabnącą popularnością. Ilustracje E.H. Sheparda na stałe wpisały się w kanon literatury, a sam Stumilowy Las stał się symbolem dzieciństwa dla kolejnych pokoleń. Nie wszyscy zdają sobie jednak sprawę, że jego obraz nie powstał wyłącznie w wyobraźni autora – miał bardzo konkretne źródło, które do dziś można odwiedzić.

Gdzie znajduje się prawdziwy Stumilowy Las i co łączy go z Kubusiem Puchatkiem?

Prawdziwy Stumilowy Las (zwany też Stuakrowym i Stuwiekowym Lasem), znany z książki A.A. Milne’a, to w rzeczywistości Ashdown Forest – rozległy obszar wrzosowisk i lasów położony w południowo-wschodniej Anglii, około 50 kilometrów od Londynu. To właśnie tutaj autor spędzał czas ze swoim synem, Christopherem Robinem, a wspólne spacery stały się inspiracją dla jednej z najbardziej rozpoznawalnych historii literatury dziecięcej. W pobliżu znajdował się również dom pisarza (Cotchford Farm), skąd łatwo było dotrzeć do miejsc, które później stały się częścią literackiego świata. Krajobraz tego obszaru – piaszczyste ścieżki, rozległe wrzosowiska i pojedyncze skupiska drzew – znalazł swoje odzwierciedlenie w książkach, choć z biegiem lat częściowo się zmienił.

Na terenie lasu wciąż można odnaleźć lokalizacje nawiązujące do książkowych scen. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów jest Most Puchatka (Poohsticks Bridge), gdzie rozgrywano słynną zabawę w patyczki (misie-patysie) – inspirowaną rzeczywistą aktywnością Milne’a i jego syna. Dziś to właśnie tam odwiedzający próbują odtworzyć tę scenę, wrzucając patyki do wody i obserwując ich wyścig. W okolicy można natrafić także na symboliczne elementy tworzone przez fanów, takie jak niewielkie drzwiczki ukryte w korzeniach drzew czy skrzynka pocztowa Puchatka, w której odwiedzający zostawiają drobne upominki, często związane z miodem.

W pobliżu znajdują się również miejsca utożsamiane z „Zaczarowanym Miejscem”, „Pułapką na Hefalumpy” czy „Piaskową Jamą Maleństwa”. Choć nie są one oznaczone w sposób nachalny, ich charakterystyczny krajobraz pozwala rozpoznać je osobom znającym opowieści Milne’a. To subtelne przenikanie się fikcji i rzeczywistości sprawia, że przestrzeń zachowuje autentyczny charakter i nie została przekształcona w typową, skomercjalizowaną atrakcję turystyczną.

Co więcej, dopełnieniem wizyty w lesie są także pobliskie miejsca związane z historią Kubusia Puchatka – w tym Pooh Corner w miejscowości Hartfield, gdzie działa niewielkie muzeum, sklep i kawiarnia poświęcone twórczości A.A. Milne’a. To właśnie tam odwiedzający mogą pogłębić kontekst literacki spacerów po lesie, zobaczyć archiwalne materiały i lepiej zrozumieć, jak powstawały historie inspirowane tym krajobrazem.

Dlaczego las Ashdown wciąż przyciąga turystów i jak świętuje 100-lecie Kubusia Puchatka?

Las Ashdown pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych literackich krajobrazów w Wielkiej Brytanii, przyciągając odwiedzających z całego świata. W przeciwieństwie do wielu miejsc związanych z popkulturą, nie został przekształcony w park tematyczny. Zachował swój naturalny charakter, dzięki czemu odwiedzający mogą doświadczać go w sposób bardziej autentyczny – spacerując po otwartym terenie, obserwując przyrodę i samodzielnie odnajdując miejsca znane z książek. Co ciekawe, w czasach Milne’a jedynie około 10% tego obszaru było porośnięte drzewami – dziś jest to już około 40%, co oznacza, że krajobraz stopniowo się zmienia i wymaga aktywnej ochrony.

Znaczenie tego obszaru wykracza jednak poza literackie skojarzenia. Las stanowi cenny ekosystem wrzosowiskowy, który należy do najrzadszych siedlisk w Europie. Jeszcze do niedawna jego utrzymanie wspierały dotacje unijne, sięgające około 600 tys. euro rocznie. Po Brexicie wsparcie to zostało wstrzymane, co doprowadziło do widocznych niedoborów finansowych. W tej sytuacji rosnące zainteresowanie turystów oraz inicjatywy promujące region nabierają szczególnego znaczenia dla jego dalszej ochrony.

Z okazji setnej rocznicy publikacji zaplanowano szereg wydarzeń kulturalnych i edukacyjnych w całym regionie. Wśród nich znalazły się m.in. interaktywne spektakle plenerowe z udziałem kukiełek i instalacji artystycznych, nowe tematyczne trasy spacerowe inspirowane światem przyrody oraz działania zachęcające do ponownego odkrywania lasu. Organizatorzy liczą, że rocznica przyciągnie nowych odwiedzających i pomoże w dalszej ochronie tego wyjątkowego miejsca, które dla wielu pozostaje symbolem dzieciństwa i literackiej wyobraźni.

Źródła: The Guardian, Ashdown Forest

Nasza ekspertka

Sabina Zięba

Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.

Sabina Zięba
Reklama
Reklama
Reklama