Reklama

Trójkątny fronton Partenonu, w architekturze nazywany tympanonem, stanowił niegdyś architektoniczną ramę dla 50 majestatycznych rzeźb. Podczas gdy wschodnia fasada przedstawiała mitologiczne narodziny Ateny, zachodnia ukazywała brutalny spór między Ateną a Posejdonem o patronat nad miastem. Z biegiem tysiącleci trzęsienia ziemi, konflikty zbrojne, erozja od zanieczyszczeń powietrza oraz niefortunne, historyczne próby napraw systematycznie degradowały zabytek.

Zuchwała brytyjska kradzież

Jednak największa architektoniczna wyrwa powstała około 220 lat temu. Na początku XIX wieku brytyjski arystokrata, lord Elgin, usunął wiele rzeźb i marmurowych paneli z przyczółków Partenonu, a następnie przetransportował je do Anglii, by ostatecznie odsprzedać brytyjskiemu rządowi. Słynne „marmury Elgina” do dziś znajdują się w British Museum, wciąż będąc przedmiotem niezwykle delikatnych negocjacji dyplomatycznych dotyczących ich powrotu do ojczyzny. Z powodu tych strat, zachodnia fasada przez wieki straszyła nienaturalną pustką.

Logistyczny i architektoniczny majstersztyk

W 2017 roku Grecka Służba Odbudowy Akropolu rozpoczęła ambitny projekt wypełnienia architektonicznych luk. Jak podkreśla Lina Mendoni, grecka ministra kultury, głównym celem tego trudnego przedsięwzięcia było fizyczne wzmocnienie osłabionej struktury oraz przywrócenie geometrycznej perfekcji i unikatowych proporcji, z których słynęli starożytni budowniczowie. Bez tego Partenon straciłby swojego ducha.

Inżynierowie, rzeźbiarze i kamieniarze stanęli przed gigantycznym wyzwaniem. W pierwszej kolejności musieli pozyskać odpowiedni materiał. Wydobyto go z kamieniołomu Dionyssos, oddalonego od Aten o około 30 kilometrów. Nowe, wielotonowe bloki były ręcznie rzeźbione zgodnie z antyczną sztuką kamieniarską, a następnie wynoszone na odpowiednią wysokość. Jak poinformowali przedstawiciele projektu, ze względu na potężne gabaryty i wagę elementów, prace wymagały chirurgicznej precyzji.

Odrestaurowywanie Partenonu
Odpowiednie odrestaurowanie jednego z najważniejszych zabytków Europy to trudne zadanie. Wymagało niezwykłej sprawności. Fot. Acropolis Restoration Service

Zastosowano dwa różne podejścia konserwatorskie: jeden z zamontowanych bloków został wyrzeźbiony w całości z nowo pozyskanego materiału, natomiast drugi powstał z połączenia dwóch oryginalnych, starożytnych fragmentów spajanych nowym marmurem.

Dziedzictwo, które wymaga naszej nieustannej opieki

Same bloki umiejscowiono w strukturze Partenonu już na początku marca, jednak kierownictwo projektu celowo wstrzymało się z oficjalnym ogłoszeniem sukcesu do połowy czerwca, kiedy to ostatecznie zdemontowano rusztowania i odsłonięto nienaruszony, spektakularny widok zachodniej fasady.

To tylko fragment szerzej zakrojonej, nowoczesnej misji konserwatorskiej, która rozpoczęła się w 1975 roku, niedługo po upadku dyktatury wojskowej i powrocie Grecji na drogę demokracji. Obecnie specjaliści pracują na terenie Akropolu również nad zabezpieczeniem i odrestaurowaniem centralnej komory świątyni, czyli tak zwanej celli.

Choć widok rusztowań i pracujących dźwigów to stały element ateńskiego krajobrazu, kompleks Akropolu – wpisany na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w 1987 roku – to jeden z najważniejszych zabytków Europy. Obok Partenonu, wciąż można podziwiać Świątynię Ateny Nike (zbudowaną w latach 426–421 p.n.e.) czy słynny, asymetryczny Erechtejon (koniec V w. p.n.e.), które wspólnie stanowią symbol fundamentów zachodniej cywilizacji. Spacer w ich otoczeniu i zmrożona caffe freddo w malowniczej dzielnicy Plaka to moim zdaniem obowiązek każdego Europejczyka.

Źródło: YSMA

Nasz autor

Jonasz Przybył

Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.
Jonasz Przybył
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...