Reklama

Casa de los Balcones przyciąga z daleka misternie rzeźbionymi, drewnianymi balkonami, uznawanymi za jedne z najpiękniejszych na wyspie. To one stały się wizytówką miasta i symbolem kanaryjskiej architektury. I to nimi zachwycał się w 1955 roku magazyn National Geographic w tekście „Hiszpańskie szczęśliwe wyspy”, w którym opisano Wyspy Kanaryjskie (okładka tego wydania nadal wisi w Casa de los Balcones).

Kolonialny styl Casa de los Balcones

Dom powstał w 1632 roku, w czasach gdy Teneryfa była ważnym punktem na handlowych szlakach Atlantyku. Zbudowany z wulkanicznego kamienia i drewna sosny kanaryjskiej należał do zamożnej rodziny, a jego forma doskonale oddaje kolonialny styl architektoniczny Wysp Kanaryjskich: zamknięta bryła od ulicy, wewnętrzny dziedziniec i balkony, które nie są jedynie ozdobą, ale też odpowiedzią na klimat – chronią przed słońcem, wiatrem i wilgocią.

Przechodząc przez ciężkie, drewniane drzwi, trafiam na patio, które natychmiast wycisza gwar miasta. Kamienna posadzka, mnóstwo zieleni i drewniane galerie wokół tworzą przestrzeń, w której czas zdecydowanie zwalnia. Przyjechałem tu o poranku, zanim pojawiły się grupy turystów, co pozwala w pełni odczuć spokój tego miejsca. Wnętrza Casa de los Balcones tworzą dziś muzeum, ale nie sprawiają wrażenia martwej ekspozycji. Wręcz przeciwnie – każdy pokój wygląda tak, jakby domownicy wyszli tylko na chwilę.

Casa de los Balcones na Teneryfie
Wnętrza Casa de los Balcones mają wyjątkowy klimat, fot. archiwum prywatne Michał Cessanis

Wnętrza pełne historii. Życie na Teneryfie sprzed wieków

Oglądam salon umeblowany masywnymi kredensami, skrzyniami posagowymi i stołami z XVII i XVIII wieku. A potem zaglądam do sypialni. Na ścianach wiszą obrazy religijne i portrety dawnych właścicieli, natomiast na podłogach skrzypią deski pamiętające kilka pokoleń. Świetnie zachowana jest także kuchnia: gliniane naczynia, kamienne moździerze i kaflowe palenisko pokazują, jak setki lat temu wyglądało codzienne życie na wyspie.

Drewniane balkony jako symbol tradycyjnej architektury Teneryfy

Szczególne wrażenie robią jednak balkony – rzeźbione ręcznie, niepowtarzalne, pełne misternych detali: motywów roślinnych, geometrycznych i symbolicznych. To prawdziwe dzieła sztuki stolarskiej, które przez wieki opierały się słońcu, wilgoci i solnemu powietrzu znad oceanu. Spacerując wzdłuż galerii, łatwo zrozumieć, dlaczego ten dom stał się ikoną Teneryfy.

Casa de los Balcones na Teneryfie
Detale tych balkonów zachwycają! fot. archiwum prywatne Michał Cessanis

Casa de los Balcones to także opowieść o rzemiośle. W jednej z części budynku prezentowane są i sprzedawane tradycyjne hafty, koronki i stroje ludowe, z których słyną Wyspy Kanaryjskie. To przypomnienie, że kultura to nie tylko wielkie daty i nazwiska, ale też praca rąk, cierpliwość oraz przekazywane z pokolenia na pokolenie umiejętności.

Będąc na Teneryfie zajrzyjcie zatem do Casa de los Balcones. Bilet wstępu za tę podróż w czasie kosztuje tylko 6 euro.

Źródło: National Geographic Polska

Nasz autor

Michał Cessanis

Redaktor prowadzący „National Geographic Traveler", autor podróżniczej serii telewizyjnej „Do zobaczenia” w Dzień Dobry TVN oraz książek „Opowieści z pięciu stron świata” i „Made in China”. Prowadzi blog podróżniczy „Cessanis na walizkach".

Reklama
Reklama
Reklama