Ten dom w latach 50. opisywał National Geographic. „Odwiedziłem go po latach. Wciąż zachwyca!”
Zajrzałem do jednego z najpiękniejszych domów na Teneryfie – miejsca, które zna niemal każdy, kto choć raz spacerował po miasteczku La Orotava na północy wyspy.

Casa de los Balcones przyciąga z daleka misternie rzeźbionymi, drewnianymi balkonami, uznawanymi za jedne z najpiękniejszych na wyspie. To one stały się wizytówką miasta i symbolem kanaryjskiej architektury. I to nimi zachwycał się w 1955 roku magazyn National Geographic w tekście „Hiszpańskie szczęśliwe wyspy”, w którym opisano Wyspy Kanaryjskie (okładka tego wydania nadal wisi w Casa de los Balcones).
Kolonialny styl Casa de los Balcones
Dom powstał w 1632 roku, w czasach gdy Teneryfa była ważnym punktem na handlowych szlakach Atlantyku. Zbudowany z wulkanicznego kamienia i drewna sosny kanaryjskiej należał do zamożnej rodziny, a jego forma doskonale oddaje kolonialny styl architektoniczny Wysp Kanaryjskich: zamknięta bryła od ulicy, wewnętrzny dziedziniec i balkony, które nie są jedynie ozdobą, ale też odpowiedzią na klimat – chronią przed słońcem, wiatrem i wilgocią.
Przechodząc przez ciężkie, drewniane drzwi, trafiam na patio, które natychmiast wycisza gwar miasta. Kamienna posadzka, mnóstwo zieleni i drewniane galerie wokół tworzą przestrzeń, w której czas zdecydowanie zwalnia. Przyjechałem tu o poranku, zanim pojawiły się grupy turystów, co pozwala w pełni odczuć spokój tego miejsca. Wnętrza Casa de los Balcones tworzą dziś muzeum, ale nie sprawiają wrażenia martwej ekspozycji. Wręcz przeciwnie – każdy pokój wygląda tak, jakby domownicy wyszli tylko na chwilę.

Wnętrza pełne historii. Życie na Teneryfie sprzed wieków
Oglądam salon umeblowany masywnymi kredensami, skrzyniami posagowymi i stołami z XVII i XVIII wieku. A potem zaglądam do sypialni. Na ścianach wiszą obrazy religijne i portrety dawnych właścicieli, natomiast na podłogach skrzypią deski pamiętające kilka pokoleń. Świetnie zachowana jest także kuchnia: gliniane naczynia, kamienne moździerze i kaflowe palenisko pokazują, jak setki lat temu wyglądało codzienne życie na wyspie.
Drewniane balkony jako symbol tradycyjnej architektury Teneryfy
Szczególne wrażenie robią jednak balkony – rzeźbione ręcznie, niepowtarzalne, pełne misternych detali: motywów roślinnych, geometrycznych i symbolicznych. To prawdziwe dzieła sztuki stolarskiej, które przez wieki opierały się słońcu, wilgoci i solnemu powietrzu znad oceanu. Spacerując wzdłuż galerii, łatwo zrozumieć, dlaczego ten dom stał się ikoną Teneryfy.

Casa de los Balcones to także opowieść o rzemiośle. W jednej z części budynku prezentowane są i sprzedawane tradycyjne hafty, koronki i stroje ludowe, z których słyną Wyspy Kanaryjskie. To przypomnienie, że kultura to nie tylko wielkie daty i nazwiska, ale też praca rąk, cierpliwość oraz przekazywane z pokolenia na pokolenie umiejętności.
Będąc na Teneryfie zajrzyjcie zatem do Casa de los Balcones. Bilet wstępu za tę podróż w czasie kosztuje tylko 6 euro.
Źródło: National Geographic Polska
Nasz autor
Michał Cessanis
Redaktor prowadzący „National Geographic Traveler", autor podróżniczej serii telewizyjnej „Do zobaczenia” w Dzień Dobry TVN oraz książek „Opowieści z pięciu stron świata” i „Made in China”. Prowadzi blog podróżniczy „Cessanis na walizkach".


