Te miejsca z „Amelii” istnieją naprawdę. 25 lat później wciąż wyglądają jak w filmie
Gdy w 2001 roku „Amelia” trafiła na ekrany kin, podbiła serca widzów na całym świecie. Historia Amelii Poulain – nieśmiałej marzycielki z Paryża – szybko stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych europejskich filmów. Mimo upływu lat produkcja wciąż inspiruje, a jej fani chętnie odwiedzają stolicę Francji, by odnaleźć miejsca znane z filmu. Gdzie zatem kręcono „Amelię”?

Film pt. „Amelia” w reżyserii Jeana-Pierre'a Jeuneta odniósł nie tylko ogromny sukces frekwencyjny, ale również zdobył międzynarodowe uznanie krytyków, stając się jednym z symboli współczesnego kina francuskiego. Opowieść o młodej kobiecie, która po trudnym dzieciństwie próbuje odnaleźć sens życia w drobnych gestach i codziennych rytuałach, na trwałe wpisała się w popkulturę.
W głośnej produkcji Amelia, wychowana w emocjonalnym dystansie po śmierci matki i zamknięciu się ojca, opuszcza rodzinny dom i rozpoczyna nowe życie na Montmartre. To właśnie tam podejmuje pracę w kawiarni, a spacerując po ulicach dzielnicy, przypadkowo odkrywa metalowe pudełko ukryte w swoim mieszkaniu – znalezisko, które staje się początkiem jej osobistej misji. Teraz, 25 lat po premierze filmu, Montmartre przyciąga turystów pragnących odtworzyć tę niezwykłą, filmową podróż i zobaczyć miejsca, w których fikcja przenika się z rzeczywistością.
Montmartre śladami „Amelii” – najważniejsze miejsca z filmu w Paryżu
Spacer po Montmartre to dla fanów filmu „Amelia” wyjątkowa okazja, by zanurzyć się w przestrzeni, w której fikcja płynnie przenika się z rzeczywistością. Wędrówkę najlepiej rozpocząć przy Café des Deux Moulins – niewielkiej kawiarni przy Rue Lepic, która dzięki filmowi zyskała międzynarodową rozpoznawalność.
To właśnie tutaj Amelia pracowała jako kelnerka, a dziś lokal wciąż przyciąga odwiedzających swoim charakterystycznym, nieco nostalgicznym wystrojem i atmosferą typowego paryskiego bistro. Czerwone ściany, lustra i detale znane z filmu sprawiają, że miejsce zachowało swój rozpoznawalny klimat, a jednocześnie funkcjonuje jako zwykła, tętniąca życiem kawiarnia, odwiedzana zarówno przez turystów, jak i mieszkańców dzielnicy.

Zaledwie kilka minut spacerem dalej, przy Rue des Trois-Frères, znajduje się kamienica, w której mieściło się filmowe mieszkanie Amelii. Choć budynek nie wyróżnia się na tle okolicznej zabudowy, jego znaczenie wynika z historii przedstawionej w filmie – to tutaj bohaterka odnajduje ukryte w ścianie metalowe pudełko, które staje się impulsem do serii drobnych, lecz znaczących działań zmieniających życie innych ludzi. Okolica zachowała kameralny charakter, z wąskimi uliczkami, niewielkimi sklepami i spokojniejszym tempem życia niż w bardziej turystycznych częściach Paryża, co pozwala lepiej zrozumieć atmosferę, w jakiej osadzona została filmowa opowieść.
Kontynuując spacer, można dotrzeć do stacji metra Lamarck-Caulaincourt, która pojawia się w jednej z najbardziej poruszających scen filmu. To właśnie tutaj Amelia prowadzi niewidomego mężczyznę, opisując mu otaczający świat – od dźwięków ulicy po detale architektury i codzienne sytuacje rozgrywające się wokół nich. Sama stacja, położona na zboczu wzgórza, wyróżnia się charakterystycznymi schodami i nieco spokojniejszą atmosferą niż centralne węzły komunikacyjne, a jej lokalizacja pozwala łatwo kontynuować spacer w kierunku najważniejszych punktów Montmartre, w tym do bazyliki Sacré-Cœur.
Na trasie filmowego spaceru nie może zabraknąć także Studio 28 – jednego z najstarszych kin studyjnych w Paryżu, działającego nieprzerwanie od początku XX wieku. W filmie miejsce to nabiera szczególnego znaczenia, ponieważ Amelia spędza tu czas, obserwując nie tylko ekran, lecz także reakcje widzów, co podkreśla jej sposób postrzegania świata przez pryzmat detali i emocji. Dziś kino wciąż funkcjonuje jako przestrzeń prezentująca ambitne produkcje, zachowując swój artystyczny charakter.
Czym jeszcze zachwyca Montmartre? Artystyczny klimat i mniej oczywiste miejsca
Warto dodać, że Montmartre od lat przyciąga nie tylko filmową aurą, lecz także atmosferą dzielnicy, która mimo rosnącej popularności zachowała wyraźnie odrębny charakter. To część Paryża, w której wciąż obecne są ślady dawnej bohemy artystycznej – widoczne zarówno w układzie ulic, jak i w sposobie funkcjonowania tutejszych placów, kawiarni i niewielkich galerii. Spacer po tej okolicy pozwala zobaczyć miasto z innej perspektywy: mniej monumentalnej, a bardziej osadzonej w codzienności i lokalnym rytmie życia.
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów dzielnicy pozostaje Place du Tertre, czyli plac od lat kojarzony z malarzami i portrecistami. Choć dziś ma wyraźnie turystyczny charakter, nadal przypomina o czasach, gdy Montmartre był miejscem spotkań artystów, pisarzy i outsiderów szukających tu swobody twórczej. W pobliżu można odnaleźć także spokojniejsze zakątki, które lepiej oddają dawny rytm tej części miasta – wąskie uliczki, ukryte schody, niewielkie fasady domów i punkty widokowe zachwycające położeniem między zabudową.
Na uwagę zasługują również mniej oczywiste elementy krajobrazu dzielnicy, takie jak niewielka winnica Clos Montmartre, przypominająca o czasach, gdy okolica miała bardziej prowincjonalny charakter. Obok najbardziej znanych atrakcji Montmartre odsłania także spokojniejsze, bardziej lokalne oblicze – obecne w małych sklepach, targach, piekarniach i zaułkach, które nie próbują przyciągać uwagi, lecz naturalnie wpisują się w codzienne życie mieszkańców. Dzięki temu dzielnica nie ogranicza się do pocztówkowych widoków, lecz pozostaje przestrzenią, w której historia sztuki i współczesność tworzą spójną, autentyczną całość.
Źródło: Condé Nast Traveler
Nasza ekspertka
Sabina Zięba
Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.


