Tamtejszym śniegiem zachwycili się nawet Beatlesi. Obertauern to wymarzone miejsce dla każdego narciarza
Na wysokości 1,7 tysiąca metrów nad poziomem morza znajduje się Obertauern – idealne miejsce dla każdego fana sportów zimowych. Ten najwyżej położony w Ziemi Salzburskiej kurort to jednak nie tylko około stu kilometrów tras zjazdowych. Miejscowość niesie w sobie historię o autentyczności, przyrodzie i ekologii, dzięki którym pobyt w tym wysokogórskim miasteczku staje się wyjątkowym doznaniem.

Choć przywykło się mówić, że to Innsbruck jest austriacką stolicą sportów zimowych, użycie tego samego tytułu wobec salzburskiego Obertauern nie byłoby żadnym nadużyciem. Już przy wjeździe do tej urokliwej miejscowości widać, jak ogromną rolę odgrywa tu świat nart i snowboardu. Na tle ośnieżonych Alp wyrastają hotele, restauracje, wyciągi i sklepy narciarskie – wszystko, co potrzebne do relaksu na śniegu. Co jednak kryje się w Obertauern poza kilometrami zapierających dech w piersiach tras? Zajrzyjmy w głąb tej alpejskiej miejscowości i sprawdźmy, co jeszcze ma do zaoferowania.
Początki Obertauern
Historię tej górskiej miejscowości należy zacząć na długo przed erą wyciągów i narciarskich tras. Zanim do kurortu trafili pierwsi turyści, wieś znajdowała się na ważnym szlaku transportowym przez Alpy. Już w I wieku p.n.e. przez przełęcz Radstädter, na której leży Obertauern, przewożone były towary z południowych zakątków Europy. Dzisiejszą drogą, którą zimą suną auta z bagażnikami pełnymi nart, przed dwoma tysiącami lat podążały karawany koni i mułów, targających kupieckie ładunki.
Pierwsze wzmianki o osadnictwie w Obertauern pochodzą z 1224 roku. Wówczas w wiosce miał powstać kościół, wokół którego zaczęło koncentrować się życie mieszkańców okolicznych alpejskich hal. Z upływem kolejnych stuleci Obertauern stopniowo zyskiwało coraz lepszą infrastrukturę, sprzyjającą rozwojowi tej wysokogórskiej miejscowości.
Turystyczny boom
Turystyka, z której obecnie słynie austriacki kurort, rozpoczęła się na początku XX wieku. Pierwsi narciarze zaczęli do Obertauern przyjeżdżać w 1902 roku, czym zapoczątkowali nowy etap w historii miejscowości. Po I wojnie światowej region zaczął przyciągać coraz więcej odwiedzających – zarówno pieszych, jak i miłośników sportów zimowych. Początkowo baza noclegowa była bardzo skromna i miała raczej prowizoryczny charakter, jednak zainteresowanie stopniowo rosło.
W latach 30. i 40. XX wieku nastąpił wyraźny rozwój infrastruktury narciarskiej, a do kurortu przyjeżdżano autobusami, motocyklami, a nawet wozami konnymi. Zimowe szaleństwo w Obertauern oficjalnie się rozpoczęło. Wraz z popularyzacją sportów zimowych w Europie salzburska miejscowość zyskiwała uznanie. Wyśmienite warunki narciarskie szybko sprawiły, że Obertauern coraz mocniej zaczęło zaznaczać swoją pozycję na mapie alpejskich kurortów, ściągając rocznie coraz większe rzesze turystów. Z czasem wieś urosła do rangi jednego z najlepszych ośrodków zimowych w tej całym kraju – tytuł ten Obertauern dzierży aż do dziś.
W gąszczu narciarskich tras
Wychodzę ze swojego hotelu Perner w samym centrum Obertauern. Co ciekawe, nazwa noclegu pochodzi od nazwiska Lukasa Pernera – szefa tego miejsca oraz przewodniczącego spółdzielni wodnej w miejscowości. Podkreślam to, gdyż zarządzanie wodą w Obertauern jest niezwykle istotne – w wysokogórskim kurorcie stabilne dostawy są kluczowe zarówno dla mieszkańców, jak i dla funkcjonowania infrastruktury turystycznej. Z wody wytwarzane jest najdrogocenniejsze „złoto” Obertauern – śnieg.
Całe szczęście na poszukiwania tego kruszcu nie trzeba schodzić głęboko pod powierzchnię ziemi. W przypadku mieszkania w hotelu Perner wystarczy zjechać windą do narciarni, założyć specjalne obuwie, wyposażyć się w narty lub deskę snowboardową i ruszyć na jeden z pobliskich wyciągów. Najbliższy – orczyk o nazwie Pernerlift – znajduje się bezpośrednio za obiektem. Wjazd jest na tyle blisko, że widać go z przeszklonej hotelowej strefy SPA, w której zaznać można relaksu z widokiem na alpejskie szczyty.
W kilku zdaniach nie da się opisać wszystkich tras wchodzących w skład ośrodka Obertauern. Położone po obu stronach przełęczy wyciągi gwarantują zjazdy o każdym możliwym poziomie trudności, przez co każdy znajdzie coś dla siebie w gąszczu zjazdowych szlaków. Wśród 26 kolejek narciarskich znajdziemy m.in. trzy gondole, popularne „krzesełka” z podgrzewanymi siedzeniami oraz orczyki dla tych, którzy zaczynają stawiać swoje pierwsze kroki na nartach. Bez względu na to, jaki poziom zaawansowania się reprezentuje, jazda w Obertauern gwarantuje niesamowite doznania w alpejskim klimacie.
Co w przerwie pomiędzy zjazdami?
A co, jeśli zabraknie nam sił i będziemy chcieli zrobić sobie przerwę w trakcie jazdy? Na regenerację najlepiej nada się – pełna smaku – austriacka kuchnia. Niezawodną pozycją w alpejskim menu jest Frittatensuppe. Ten bulion wołowy, podawany zwykle z pokrojonymi w paski naleśnikami, jest odpowiednikiem naszego polskiego rosołu. Jeśli chcemy spożyć coś bardziej sycącego, należy sięgnąć po zupę gulaszową, której treściwość od razu doda sił na kolejną część jazdy.
Wybierając drugie danie, możemy obrać dwie drogi: słodką i słoną. Tę pierwszą reprezentuje prawdziwy cesarz austriackiej kuchni – omlet Kaiserschmarrn. Według legendy deser ten był przysmakiem cesarza Franciszka Józefa I i od tego władcy danie wzięło swoją nazwę. Lecz czym jest ta potrawa? To po prostu porwany na kawałki gruby omlet, do którego czasami dodawane są rodzynki i owocowe musy. Kaiserschmarrn stanowi jeden z najpopularniejszych elementów kuchni austriackiej.

Na genialne fondue należy wybrać się do klimatycznej restauracji Gnadenalm u podnóża Obertauern. Lokal mieści się w alpejskiej chatce, której wystrój przywodzi na myśl czasy, kiedy do kurortu nie zawitali jeszcze pierwsi turyści. Siedząc wśród drewnianych mebli i regionalnych dekoracji, najlepiej zamówić tamtejszą wersję fondue – w przeciwieństwie do tej szwajcarskiej, bazą potrawy jest rozgrzany bulion, w którym umieszcza się kawałki mięsa. Taka forma uczty nie tylko napełnia żołądki, ale również pozwala spędzić czas w oryginalny, alpejski sposób.
Znani muzycy w Obertauern
Przechadzając się po Obertauern, na pewno natkniemy się na nietypową rzeźbę. Obok hotelu Edelweiss, jak gdyby nigdy nic, ustawieni są członkowie jednej z najbardziej kultowych kapel w historii muzyki – The Beatles. Skąd pomysł na uhonorowanie tutaj tej legendarnej czwórki?
Muzycy z Liverpoolu przyjechali w austriackie Alpy w marcu 1965 roku, aby nagrać sceny do filmu „Help!”. Obertauern przywitało artystów niespotykanym od dawna spokojem, dzięki któremu zespół mógł w całości zrealizować swój plan. Lennon, Harrison, McCartney i Starr zatrzymali się we wspomnianym hotelu Edelweiss, w którym do tej pory można wynająć pokoje słynnych muzyków. W pobliskiej Marriecie zagrali jedyny w historii koncert w Austrii, przez co Obertauern przeszło do historii tamtejszej sceny kulturalnej.
Oglądając wyczyny liverpoolskiego kwartetu na alpejskich stokach, z jednej strony uderza nieporadność, a z drugiej zabawa, jaką muzycy musieli mieć w trakcie śnieżnych szaleństw. Jako że żaden z artystów nie miał wcześniej do czynienia z nartami, w teledysku musieli zagrać austriaccy dublerzy – lokalni instruktorzy narciarstwa. Mimo że Brytyjczycy nie potrafili nawet zjechać prosto, do dziś po Obertauern krążą legendy o zachwycie całej czwórki austriackim śniegiem.

Informacje praktyczne
Przed przyjazdem do śnieżnego Obertauern warto zapoznać się z kilkoma informacjami, które przydadzą się w planowaniu wyjazdu. Trasy narciarskie są otwarte przez cały zimowy sezon. Niektóre stoki zaczynają działać pod koniec listopada i zamykają się czasem dopiero na początku maja.
Ceny skipassów umożliwiających jazdę po całym ośrodku wyglądają następująco:
Dorośli:
- 1-dniowy: ok. 69,50 €
- 2-dniowy: ok. 135 €
- 6-dniowy: ok. 357 €
Ceny różnią się w zależności od okresu sezonu, liczby dni oraz wieku osoby jeżdżącej. Planując wyjazd, należy przygotować się na powyższe koszty związane z wejściem na stok. Standardowo wyciągi działają w godzinach ok. 09:00–16:00, choć szczegółowe godziny mogą się różnić w zależności od dnia tygodnia i warunków śniegowych.
Przy okazji pobytu w Obertauern warto zajrzeć również do oddalonego o niespełna sto kilometrów Salzburga. Stolica tego regionu Austrii stanowi jedną z największych atrakcji kraju, ściągając rocznie miliony turystów. Będąc w tym mieście, należy zobaczyć twierdzę Hohensalzburg, miejsce narodzin najsłynniejszego salzburczyka – Amadeusza Mozarta – oraz barokowy kompleks Pałacu i Ogrodów Mirabell. Wizyta w Salzburgu w połączeniu z narciarskim wypoczynkiem w Obertauern zagwarantuje niezapomniane austriackie wakacje, pozwalające poznać piękno tej części Alp.
Źródła: Obertauern, Austria.info
Nasz autor
Olaf Kardaszewski
Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.


