Ta ulica bywa nazywaną najpiękniejszą na świecie. Łączy w sobie miejski zgiełk z naturą
W brazylijskim mieście Porto Alegre znajduje się jedna z najpiękniejszych ulic na świecie. Jej wyjątkowość polega na połączeniu funkcji miejskich z bujną przyrodą, która niemal wchodzi w sam środek ludzkiej zabudowy. Wielu urbanistów uważa, że przykład Rua Gonçalo de Carvalho jest wzorem dla współczesnego projektowania ludzkich siedzib.

W powszechnej świadomości miejskie ulice mają dość określony kształt. Zwykle na granicy jezdni – drogi przeznaczonej dla samochodów, tramwajów, autobusów – pojawiają się przestrzenie dla pieszych i rowerzystów. Czasem na poboczu stają również drzewa, krzaki lub inne elementy roślinnego wyposażenia miasta. Rośliny pozostają marginalnymi użytkownikami ulicy, a ich liczba często zależy od reprezentatywności danego fragmentu zabudowy.
Miasto Porto Alegre, położone w południowej Brazylii, może pochwalić się jednak ulicą, na której to roślinność wyraźnie dominuje nad innymi użytkownikami przestrzeni. Rua Gonçalo de Carvalho przypomina zielony tunel – jakby przeniesiony wprost z oddalonej o kilka tysięcy kilometrów puszczy amazońskiej. Walory takich ulic nie ograniczają się jednak wyłącznie do efektu wizualnego, na co zwracają uwagę liczni urbaniści.
Historia najpiękniejszej ulicy na świecie
Ulica Rua Gonçalo de Carvalho mierzy zaledwie 500 metrów długości i znajduje się w samym centrum południowobrazylijskiego miasto Porto Alegre. Wysokie temperatury oraz wyjątkowo wysoka wilgotność stanowią mankamenty, do których od lat mieszkańcy muszą dopasowywać swoje życie. Wiele miejskich obszarów w sezonie, kiedy dni są najcieplejsze, nie nadaje się do dłuższego przebywania, zamykając Brazylijczyków w klimatyzowanych pomieszczeniach.
Podobna sytuacja miała miejsce w latach 30. XX wieku, gdy pracownicy pobliskiego browaru Cervejaria Bopp zdecydowali się przystosować jedną z tamtejszych ulic do panujących warunków pogodowych. W tym celu potomkowie niemieckich imigrantów zasadzili ponad 100 drzew wzdłuż drogi Rua Gonçalo de Carvalho, które miały rzucać kojący cień na ten fragment dzielnicy. Do zasadzenia wykorzystano typowo południowoamerykańskie rośliny z gatunku tipuana, które wyrastają nawet do 25 metrów wysokości. Nie inaczej było w przypadku ulicy z Porto Alegre, gdzie zasadzony drzewostan pokrył swoimi koronami obszar całej ulicy, tworząc zieloną enklawę w rozrastającej się metropolii.
Oddolna inicjatywa doceniona
Z czasem praktyczność Rua Gonçalo de Carvalho była coraz bardziej doceniana. Ulica, która swoją nazwę wzięła od XIX-wiecznego kupca Gonçalo Herculano de Carvalho, handlującego w Porto Alegre, skutecznie dawała wytchnienie mieszkańcom tamtejszej dzielnicy.
W 2006 roku burmistrz brazylijskiego miasta, José Fogaça, ogłosił ulicę „dziedzictwem historycznym, kulturowym i środowiskowym miasta”, co znacząco wpłynęło na popularyzację tego miejsca. „Zielony tunel” zaczął przyciągać turystów chcących zobaczyć to wyjątkowe miejskie rozwiązanie. Ulica stała się nie tylko świadectwem ekologicznego podejścia do projektowania miast, lecz także przykładem oddolnej współpracy mieszkańców, którzy w XIX wieku doprowadzili do powstania Rua Gonçalo de Carvalho, a przez lata bronili jej przed szkodliwymi działaniami deweloperów.

Zielone płuca miasta
Gdy spojrzymy na zdjęcie satelitarne ulicy Rua Gonçalo de Carvalho, dostrzeżemy niezwykle wyjątkowy widok. Zielone korony tipuan, które porastają ten skrawek miasta, tworzą wrażenie osobnego organizmu, który przysiadł na jednym z zurbanizowanych kwartałów. Jak już wspomniałem, istotność brazylijskiej ulicy nie polega jedynie na jej niepowtarzalnym, dzikim pięknie, lecz także na roli, jaką droga spełnia w miejskim ekosystemie.
Włoski botanik Stefano Mancuso w swojej książce zatytułowanej „Fitopolis” podkreśla, w jaki sposób zazielenione obszary miejskie mogą przeciwdziałać tzw. miejskiej wyspie ciepła. Gęsta zabudowa, której powierzchnia intensywnie pochłania tropikalne gorąco, dzięki zazielenieniu zostaje pozbawiona części nagrzewających się elementów. Liściaste gałęzie chronią asfalt, chodniki i budynki przed promieniami słonecznymi, redukując efekt miejskiej wyspy ciepła.
Korzyści, jakie niosą ze sobą przestrzenie takie jak Rua Gonçalo de Carvalho są rzecz jasna zdecydowanie liczniejsze. Począwszy od retencyjnych właściwości roślin, których systemy korzeniowe pochłaniają dużą część wód opadowych, a skończywszy na wzmacnianiu bioróżnorodności rozwijającej się wśród zasadzonych drzew. W Porto Alegre udało się połączyć wszystkie te cechy, które nie tylko uatrakcyjniły tamtejszą przestrzeń, lecz także pozwoliły jej mieszkańcom odetchnąć chłodniejszym powietrzem.
Źródło: InHabitat
Nasz autor
Olaf Kardaszewski
Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.

