Reklama

Spis treści:

  1. Dlaczego Rzym stał się ikoną światowego kina?
  2. Filmowy spacer po Rzymie – najważniejsze miejsca z ekranu

Rzym, znany jako Wieczne Miasto, od lat przyciąga nie tylko turystów, ale także filmowców z całego świata. Filmowy Rzym to podróż w czasie i przestrzeni – przez kadry kultowych filmów, które uczyniły z włoskiej stolicy jedną z najczęściej wykorzystywanych lokalizacji filmowych na świecie. Spacerując uliczkami Rzymu, można poczuć się jak bohater klasycznego romansu, włoskiej komedii czy hollywoodzkiej superprodukcji. To właśnie tutaj historia, architektura i sztuka spotykają się z magią kina.

Dlaczego Rzym stał się ikoną światowego kina?

Rzym to miasto o niezwykłej estetyce – antyczne ruiny sąsiadują tu z renesansowymi pałacami, a barokowe fontanny zdobią place, które ożywają dzięki codziennemu życiu mieszkańców. Taka sceneria działa na wyobraźnię reżyserów. Od lat 50. XX wieku, kiedy włoskie kino przeżywało złotą erę neorealizmu, Rzym stał się naturalną scenografią filmowych opowieści – realistycznych, romantycznych i pełnych emocji. To właśnie wtedy zrodziły się obrazy, które przeszły do historii kina: „La Dolce Vita”, „Rzymskie wakacje”, „Złodzieje rowerów”.

Rzym był także domem słynnego kompleksu filmowego Cinecittà – włoskiego Hollywood, gdzie powstawały zarówno włoskie, jak i zagraniczne produkcje, w tym „Ben Hur”, „Quo Vadis” i „Gladiator”. Dziś studio nadal działa, a jego dziedzictwo wpisuje się w filmową tożsamość miasta.

Filmowy spacer po Rzymie – najważniejsze miejsca z ekranu

Via Margutta – artystyczna enklawa

Via Margutta to jedna z najbardziej malowniczych ulic Rzymu, ukryta nieco za Piazza di Spagna. To tutaj Joe Bradley (Gregory Peck) mieszkał w filmie „Rzymskie wakacje”. Uliczka ta, choć niewielka, pełna jest galerii sztuki, artystycznych warsztatów i historycznych budynków. Spacerując rzymską ulicą, można poczuć klimat lat 50., kiedy amerykańskie gwiazdy kina pokochały Rzym i uczyniły z niego swoje europejskie gniazdo.

via margutta
Via Margutta – to przy tej ulicy powstało wiele włoskich klasyków filmowych. fot. Adisa/Shutterstock

Schody Hiszpańskie – romantyzm z każdego kąta

Schody Hiszpańskie to jedno z najczęściej fotografowanych miejsc w Rzymie i jedno z najbardziej filmowych. To tutaj księżniczka Anna z „Rzymskich wakacji” zjadała słynne gelato. Dziś miejsce to nadal emanuje romantycznym urokiem – pary zakochanych, artyści szkicujący panoramę miasta, muzyka uliczna. Wieczorami atmosfera staje się wręcz magiczna, przypominając kadry z klasycznych włoskich filmów.

Fontanna di Trevi – marzenia wrzucone do wody

Fontanna di Trevi pojawia się w dziesiątkach filmów, ale to scena z „La Dolce Vita”, kiedy Anita Ekberg kąpie się w wodzie fontanny, uczyniła ją jednym z najbardziej ikonicznych miejsc filmowych na świecie. Choć dziś kąpiel jest zakazana, rytuał wrzucenia monety, by powrócić do Rzymu, wciąż trwa. Fontanna symbolizuje marzenia, nadzieje i radość życia – wszystko to, co tak często ukazuje kino.

Panteon i okolice – codzienność w filmowym rytmie

Okolice Panteonu są jak żywe studio filmowe. Tu rozgrywają się codzienne rytuały mieszkańców – poranna kawa, rozmowy w cieniu kolumn, zakupy na lokalnych targach. To sceneria, która pojawia się w komediach romantycznych i filmach obyczajowych, gdzie bohaterowie prowadzą zwyczajne życie w niezwykłym mieście.

Campo de’ Fiori – autentyczność i puls miasta

Plac Campo de’ Fiori to przestrzeń żywa, pełna kolorów, zapachów i dźwięków. Wiele filmów pokazuje to miejsce jako centrum rzymskiego życia – tu odbywają się dialogi, spotkania, konflikty i romanse. W filmach często przedstawiany jest jako serce autentycznego Rzymu – mniej turystycznego, bardziej codziennego.

Trastevere – dzielnica światła i cienia

Trastevere to jedna z najbardziej klimatycznych dzielnic miasta. Wąskie, brukowane uliczki, stare kamienice z pnączami i intensywne życie nocne tworzą idealne tło dla opowieści o miłości, samotności, artystycznych poszukiwaniach. Dzielnica ta stała się tłem dla wielu współczesnych produkcji, pokazując bardziej intymne, „ludzkie” oblicze Rzymu.

Kino włoskie a tożsamość Rzymu

Włoskie kino odegrało ogromną rolę w promowaniu Rzymu na świecie. Reżyserzy tacy jak Federico Fellini, Vittorio De Sica czy Ettore Scola uczynili z miasta bohatera swoich opowieści. Rzym w ich filmach nie jest tylko tłem – to żywy organizm, który wpływa na losy postaci, definiuje ich wybory, nadaje ton opowieści.

Współczesne produkcje również chętnie korzystają z rzymskich plenerów. Woody Allen w filmie „Zakochani w Rzymie” pokazuje miasto jako miejsce romantycznych i absurdalnych przygód. Julia Roberts w „Jedz, módl się, kochaj” odkrywa włoską dolce vita. Produkcje takie jak „Anioły i demony” czy „Spectre” korzystają z monumentalnej scenerii miasta, by dodać dramaturgii i realizmu.

woody allen zakochani w rzymie
Reżyser Woody Allen na planie filmu „Zakochanie w Rzymie”. fot. Ernesto Ruscio/Getty Images

Jak zaplanować własną filmową podróż?

Zwiedzanie filmowego Rzymu warto rozpocząć od stworzenia własnej mapy – zaznaczyć na niej miejsca znane z ulubionych filmów, a następnie spacerować między nimi bez pośpiechu. Rzymu nie da się zobaczyć w dwa dni – to miasto, które trzeba poczuć. Warto zatrzymać się na kawę w lokalnej kawiarni, zjeść lunch w małej trattorii, wejść w niepozorną uliczkę, bo to właśnie tam często kręcono sceny, które dziś uznawane są za kultowe.

Dobrym pomysłem jest też wcześniejsze obejrzenie kilku klasyków, by lepiej zrozumieć kontekst – filmy pomagają dostrzec to, co dla zwykłego turysty może pozostać niewidoczne. A jeśli kochasz fotografię, Rzym pozwala uchwycić ujęcia, które wyglądają jak kadry z planu filmowego.

Filmowy Rzym oczami podróżnika

Podróż filmowym szlakiem po Rzymie to doskonała propozycja nie tylko dla miłośników kina, ale dla każdego, kto szuka sposobu na niebanalne zwiedzanie. Dzięki filmom możemy spojrzeć na miasto inaczej – bardziej emocjonalnie, głębiej i z większą wrażliwością. To także okazja, by poznać kulturowy kontekst miejsc, które już znamy – bo przecież każde z nich ma swoją historię zapisaną nie tylko w kamieniu, ale i w taśmie filmowej.

Źródło: ItalySegreta.com

Nasz ekspert

Łukasz Załuski

Redaktor naczelny „National Geographic Polska” i National-Geographic.pl. Dziennikarz podróżniczy i popularnonaukowy z 20-letnim stażem. Wcześniej odpowiedzialny m.in. za magazyny „Focus”, „Focus Historia” i „Sekrety Nauki”. Uważny obserwator zmieniającego się świata i nowych trendów podróżniczych. Inicjator projektu pierwszej naukowej rekonstrukcji wizerunków władców z dynastii Jagiellonów. Po świecie podróżuje w poszukiwaniu smaków lokalnych kuchni. Miłośnik tenisa, książek kryminalnych i europejskich stolic.

Łukasz Załuski
Reklama
Reklama
Reklama