Rekordowy rok dla Polski. Turyści zostawili miliardy złotych
Z roku na rok Polska przyciąga coraz więcej turystów – zarówno z zagranicy, jak i z rynku krajowego. Rosnące zainteresowanie krótkimi wyjazdami typu city break, zwiedzaniem historycznych centrów miast oraz aktywnym wypoczynkiem w górach i nad morzem przekłada się na konkretne liczby. Najnowsze statystyki pokazują dynamiczny wzrost ruchu turystycznego i rekordowe wyniki, które plasują nasz kraj w ścisłej czołówce europejskich destynacji rozwijających się najszybciej.

Polska należy dziś do najszybciej rosnących rynków turystycznych w Europie. Z danych Eurostatu wynika, że w 2025 roku ustąpiła pod względem tempa wzrostu ruchu turystycznego jedynie Malcie. Tendencję tę potwierdzono również podczas konferencji w siedzibie Głównego Urzędu Statystycznego, gdzie zaprezentowano najnowsze analizy dotyczące liczby noclegów i obłożenia obiektów. Coraz większa konkurencyjność cenowa, rozbudowana infrastruktura oraz różnorodność oferty – od zabytkowych miast po parki narodowe – sprawiają, że Polska konsekwentnie umacnia swoją pozycję jako atrakcyjny cel podróży w skali całego kontynentu.
Rekordowy wzrost turystyki w Polsce w 2025 roku
6 lutego 2026 roku w siedzibie Głównego Urzędu Statystycznego w Warszawie zainaugurowano Obserwatorium Turystyki, a zaprezentowane podczas konferencji dane jednoznacznie potwierdziły, że polski rynek podróży wszedł w fazę wyraźnej, stabilnej ekspansji. W 2025 roku z noclegów w krajowych obiektach skorzystało 58,9 mln turystów, co oznacza wzrost o 11,6% rok do roku. Skala tego przyrostu pokazuje, że odbicie po pandemii nie tylko się utrwaliło, lecz przekształciło w trwały trend wzrostowy. Równolegle liczba przyjazdów zagranicznych osiągnęła poziom 15,2 mln, rosnąc o 13,1%, a więc szybciej niż ruch krajowy. Oznacza to, że Polska nie tylko odzyskuje turystów, ale skutecznie przyciąga nowych gości z zagranicy, umacniając swoją pozycję w europejskiej konkurencji.
Podczas wystąpienia wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś oraz prezes GUS Marek Cierpiał-Wolan zwracali uwagę, że tak wysoka liczba nocujących stanowi dowód odporności sektora i rosnącego zaufania podróżnych. W konsekwencji zwiększyła się również liczba udzielonych noclegów (o 7% w skali roku), co pozwoliło Polsce zająć drugie miejsce w Unii Europejskiej pod względem dynamiki wzrostu. Wyższe obłożenie hoteli, apartamentów i pensjonatów przełożyło się bezpośrednio na poprawę rentowności branży, a tym samym na większe inwestycje i dalszy rozwój infrastruktury.
Naturalnym następstwem rosnącej liczby gości były także wyższe wydatki turystyczne, które w 2025 roku osiągnęły 94 mld zł. To o 9,5% więcej niż w 2024 roku i aż o 38,7% więcej niż w 2019 roku, co dowodzi, że sektor nie tylko wrócił do poziomów sprzed pandemii, lecz wyraźnie je przekroczył. Szczególnie dynamicznie wzrosły wydatki turystów zagranicznych, co oznacza większy napływ środków do gospodarki i dalsze wzmacnianie pozycji Polski jako atrakcyjnego, konkurencyjnego celu podróży w Europie.
Najem krótkoterminowy i największe miasta napędzają wzrost
Dynamiczny rozwój rynku w 2025 roku widoczny był nie tylko w tradycyjnych hotelach, lecz także w segmencie najmu krótkoterminowego. Szacuje się, że aż 44,8 mln noclegów zrealizowano w obiektach rezerwowanych za pośrednictwem platform internetowych, co uplasowało Polskę na siódmym miejscu w Unii Europejskiej. Tak wysoki wynik potwierdza wyraźną zmianę preferencji podróżnych: coraz częściej wybierają oni apartamenty i mieszkania oferujące większą elastyczność, prywatność oraz konkurencyjną cenę. W konsekwencji rośnie presja konkurencyjna wobec tradycyjnych hoteli, szczególnie w największych miastach i najbardziej obleganych regionach turystycznych.
Najwięcej rezerwacji odnotowano w województwie mazowieckim – 11 mln, co wynika przede wszystkim z silnej pozycji Warszawy jako centrum biznesowego i turystycznego. Na kolejnych miejscach znalazły się Małopolska z wynikiem 10,3 mln oraz Dolny Śląsk z 7,1 mln noclegów. Warto zauważyć, że choć Małopolska pozostaje jednym z liderów, w ujęciu rok do roku odnotowała niewielki spadek, co można tłumaczyć bardzo wysoką bazą odniesienia z poprzednich lat. Jednocześnie szybki wzrost widoczny był w województwach pomorskim i kujawsko-pomorskim, co wskazuje na rosnące zainteresowanie północną i centralną częścią kraju.
Koncentracja ruchu turystycznego w największych ośrodkach miejskich pozostaje wyraźna. Warszawę odwiedziło 8,7 mln turystów, Kraków 5,2 mln, a Gdańsk 2,9 mln. Osiem z dziesięciu najbardziej obleganych powiatów zanotowało wzrost liczby odwiedzających, co potwierdza utrzymującą się tendencję do wyboru destynacji o rozwiniętej infrastrukturze i szerokiej ofercie kulturalnej. W efekcie to właśnie metropolie oraz kluczowe regiony turystyczne w największym stopniu napędzają krajowe rekordy, jednocześnie wyznaczając kierunki dalszego rozwoju polskiego rynku podróży.
Źródła: Główny Urząd Statystyczny, etravel.pl
Nasza ekspertka
Sabina Zięba
Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.


