Reklama

Problemy Haiti mają długą i złożoną historię. W 2010 roku kraj został dotknięty katastrofalnym trzęsieniem ziemi, które doprowadziło do ogromnych strat w ludziach i infrastrukturze, a jego skutki odczuwalne są do dziś. Choć w kolejnych latach podejmowano próby odbudowy i stopniowego przywracania stabilności, sytuacja ponownie uległa dramatycznemu pogorszeniu po 2021 roku, kiedy doszło do zabójstwa prezydenta Jovenela Moïse’a. Od tego czasu państwo zmaga się z narastającym kryzysem politycznym i bezpieczeństwa, a wpływy gangów rozszerzyły się na kolejne regiony, znacząco ograniczając kontrolę władz nad terytorium kraju.

Haiti traci kontrolę nad państwem. Gangi dominują w stolicy i szlakach transportowych

W ostatnich latach sytuacja bezpieczeństwa na Haiti znacząco się pogorszyła, osiągając poziom niespotykany od dekad. Szacuje się, że uzbrojone gangi kontrolują obecnie 80–90% stolicy kraju, czyli Port-au-Prince, a ich wpływy rozszerzają się również na inne regiony, w tym departamenty Artibonite i Centre. Organizacje przestępcze przejęły kontrolę nad kluczową infrastrukturą, w tym drogami dojazdowymi do miasta oraz głównymi szlakami transportowymi, co pozwala im regulować przepływ towarów i ludzi, a także systematycznie wymuszać opłaty za przejazd i transport. Skala przemocy pozostaje alarmująca – od stycznia 2022 roku zginęło około 16 tys. osób, a tylko między lipcem a wrześniem 2025 roku odnotowano ponad 1200 ofiar śmiertelnych.

Gangi nie tylko prowadzą walki o terytorium, ale również wykorzystują porwania dla okupu jako jedno z głównych źródeł dochodu – ofiarami padają zarówno mieszkańcy, jak i turyści. Szczególnie niepokojącym zjawiskiem jest rosnąca skala wykorzystywania najmłodszych. Według szacunków ONZ nawet połowę członków gangów stanowią osoby nieletnie, a liczba przypadków przymusowego werbunku stale rośnie. Dzieci, pozbawione dostępu do edukacji i podstawowych usług, są zmuszane do udziału w działaniach zbrojnych, co prowadzi do trwałej destabilizacji całych społeczności. W efekcie państwowe instytucje tracą zdolność do egzekwowania prawa, a znaczna część kraju funkcjonuje poza realnym nadzorem władz.

Dramatyczna sytuacja na Haiti
Widok na ruchliwą ulicę w Port-au-Prince na Haiti, fot. Owen Franken/Getty Images

Kryzys humanitarny i ostrzeżenia dla turystów. Haiti na najwyższym poziomie zagrożenia

Równolegle z pogłębiającym się kryzysem bezpieczeństwa narasta dramatyczna sytuacja humanitarna. Według szacunków ponad 6,4 mln osób – czyli ponad połowa populacji kraju – potrzebuje pilnej pomocy, a ponad 1,4 mln zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Wielu z nich trafia do prowizorycznych obozów, gdzie dostęp do żywności, czystej wody i opieki medycznej pozostaje ograniczony. W 2025 roku ponad połowa mieszkańców Haiti znalazła się w stanie poważnego braku bezpieczeństwa żywnościowego, a w niektórych regionach codziennością stało się realne ryzyko głodu. Załamanie usług publicznych dodatkowo pogłębia kryzys – znaczna część gospodarstw domowych nie ma możliwości uzdatniania wody, a większości mieszkańców nie stać na podstawową opiekę zdrowotną.

W związku z eskalacją przemocy i brakiem skutecznej kontroli państwa kolejne kraje wydają stanowcze ostrzeżenia dla swoich obywateli. Departament Stanu USA kilka dni temu wydał najwyższy, czwarty poziom alertu („Do not travel”), wskazując na powszechne zagrożenie życia wynikające z przestępczości z użyciem broni, porwań oraz działalności zorganizowanych grup przestępczych. Jak podkreślono w komunikacie, „rozwój gangów, przestępczości zorganizowanej i działalności terrorystycznej doprowadził do powszechnej przemocy”. Władze zwracają uwagę, że żądania okupu sięgają często dziesiątek, a nawet setek tysięcy dolarów, a możliwości reagowania lokalnych służb są bardzo ograniczone.

Również polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zdecydowanie odradza podróże na Haiti, wskazując na wysoki poziom przestępczości, ryzyko brutalnych napadów oraz porwań, także w środkach transportu publicznego. Dodatkowym zagrożeniem pozostają niestabilne protesty społeczne oraz czynniki naturalne, takie jak aktywność sejsmiczna i sezon huraganów, które mogą jeszcze bardziej pogorszyć i tak krytyczną sytuację w kraju.

Źródła: UNODC, International Rescue Committee, Fox News, gov.pl

Nasza ekspertka

Sabina Zięba

Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.

Sabina Zięba
Reklama
Reklama
Reklama