Reklama

Rola schronisk górskich zmieniała się przez dekady, jednak ich podstawowe zadanie pozostaje takie samo – mają zapewniać bezpieczeństwo i schronienie osobom poruszającym się w wymagającym terenie wysokogórskim. Współczesne wyzwania klimatyczne oraz rosnąca presja turystyczna sprawiają jednak, że tradycyjna infrastruktura musi być projektowana inaczej niż dawniej. Odpowiedzią na te potrzeby jest nowa koncepcja futurystycznego, przyjaznego środowisku i samowystarczalnego biwaku, który dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii i naturalnych materiałów ma funkcjonować niezależnie od stałych sieci energetycznych. Już tej zimy konstrukcja ma zostać przetransportowana i osadzona w wysokogórskim krajobrazie włoskich Alp.

Samowystarczalne schronisko przyszłości w Dolomitach

Projekt Cortina 2026 to wizja nowej generacji architektury wysokogórskiej opracowana przez pracownię Carlo Ratti Associati z Turynu i prezentowana w Mediolanie w kontekście wydarzeń towarzyszących zimowym igrzyskom. Obiekt ma zostać docelowo zainstalowany w rejonie Dolomitów jako w pełni samowystarczalne, kompaktowe schronisko zdolne funkcjonować w ekstremalnych warunkach alpejskich. Punktem wyjścia dla architektów była krytyka sposobu, w jaki współczesne schroniska wpisują się w krajobraz. W odpowiedzi zaprojektowano strukturę, której geometria powstała na podstawie trójwymiarowych skanów rzeczywistych alpejskich skał.

Jak wyjaśnił Carlo Ratti: „Stworzyliśmy strukturę, która wtapia się w otoczenie tak bardzo, jak to możliwe. (...) Wielki XX-wieczny włoski architekt Gio Ponti powiedział kiedyś, że architektura jest jak kryształ. Potraktowaliśmy to porównanie dosłownie, wykorzystując produkcję cyfrową, aby zaprojektować schronisko, które będzie wyglądać tak, jakby było częścią naturalnej formacji skalnych, kształtujących Alpy”. Stworzona we współpracy z ekspertami z prestiżowych mediolańskich targów Salone del Mobile konstrukcja wykorzystuje drewno klejone krzyżowo (CLT), stal oraz ultralekki aerożel – materiał o wyjątkowych właściwościach izolacyjnych. Takie połączenie zapewnia jednocześnie wytrzymałość, niską masę i efektywność energetyczną, co ma kluczowe znaczenie przy transporcie i montażu w trudno dostępnej lokalizacji.

Estetyka podporządkowana została zasadzie minimalnej ingerencji wizualnej, a wnętrze pełni funkcję nie tylko schronienia, lecz także przestrzeni sprzyjającej regeneracji. Drewniane wykończenia tworzą ciepły, osłonięty mikroklimat, a panoramiczna, przeszklona ściana kadruje widok na masywy górskie, wzmacniając poczucie kontaktu z otoczeniem mimo izolacji od warunków zewnętrznych. W efekcie Cortina 2026 redefiniuje ideę biwaku wysokogórskiego – zamiast tymczasowego azylu powstaje obiekt łączący bezpieczeństwo, autonomię energetyczną i architekturę silnie zakorzenioną w topografii miejsca.

Futurystyczne schronisko górskie
Projekt jednego z najbardziej innowacyjnych schronisk świata, fot. Carlo Ratti Associati

Autonomiczne alpejskie schronisko

Kluczowym założeniem projektu jest pełna niezależność infrastrukturalna, dlatego obiekt wyposażono w systemy pozwalające funkcjonować poza siecią energetyczną nawet w surowych, wysokogórskich warunkach. Zintegrowany układ paneli fotowoltaicznych o mocy około 5 kW zasila oświetlenie, systemy komunikacji oraz podstawowe urządzenia techniczne, co eliminuje potrzebę stałego podłączenia do zewnętrznych źródeł prądu i ogranicza ingerencję w krajobraz. Równolegle zastosowano instalację kondensacji wilgoci z powietrza, która umożliwia pozyskiwanie kilku litrów wody pitnej dziennie – rozwiązanie szczególnie istotne w środowisku alpejskim, gdzie dostęp do naturalnych źródeł bywa sezonowo ograniczony lub wymaga schodzenia w niższe partie terenu. Dzięki temu schronisko nie jest jedynie pasywną osłoną przed warunkami atmosferycznymi, lecz aktywnym, samowystarczalnym systemem przetrwania, zaprojektowanym z myślą o realnych potrzebach alpinistów i trekkerów.

Równie istotny pozostaje aspekt bezpieczeństwa. Konstrukcja została wyposażona w łączność umożliwiającą użycie w sytuacjach awaryjnych, co zwiększa szanse szybkiego kontaktu ze służbami ratunkowymi. W warunkach ograniczonej widoczności automatycznie uruchamia się czerwony sygnał świetlny, który ułatwia lokalizację obiektu z powietrza i z dużej odległości, a jednocześnie pozostaje niewidoczny na co dzień, nie zaburzając odbioru krajobrazu. To rozwiązanie łączy dyskrecję wizualną z funkcjonalnością w sytuacjach krytycznych.

Obiekt prezentowany obecnie w Mediolanie po zakończeniu zimowych igrzysk ma zostać rozebrany, przetransportowany helikopterem i ponownie zmontowany w rejonie Dolomitów. Ten proces wpisuje się w ideę projektowania cyrkularnego – konstrukcja powstaje jako pawilon wystawowy, by następnie stać się trwałym elementem infrastruktury górskiej. W ten sposób schronisko przechodzi od roli demonstratora technologii do realnego narzędzia wsparcia w terenie, pokazując, że architektura wysokogórska może być jednocześnie lekka, mobilna i odpowiedzialna środowiskowo. Projekt stanowi kolejny przykład podejścia pracowni Carlo Ratti Associati, w którym narzędzia cyfrowe, zaawansowane materiały i analiza środowiskowa służą tworzeniu budowli współgrających z naturą zamiast nad nią dominować.

Źródła: Hube, Salone del Mobile Milano, Rzeczpospolita

Nasza ekspertka

Sabina Zięba

Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.

Sabina Zięba
Reklama
Reklama
Reklama