Reklama

Okres po pandemii wzmocnił potrzebę autonomii i komfortu płynącego z samodzielnego odkrywania świata, a podróże solo dają możliwość skupienia się na własnych potrzebach, zainteresowaniach i rytmie dnia, bez konieczności dostosowywania planu do innych. Branża turystyczna szybko odpowiedziała na te oczekiwania, rozwijając ofertę elastycznych usług, spersonalizowanych doświadczeń i rozwiązań sprzyjających osobom podróżującym samotnie. Nic dziwnego, że segment ten rośnie w imponującym tempie – globalna wartość rynku podróży solo wyniosła w 2024 roku ponad 482 mld dolarów, a prognozy wskazują, że do 2030 roku może przekroczyć 1 bilion dolarów.

Dlaczego coraz więcej osób rusza w świat w pojedynkę?

Dynamiczny wzrost popularności podróży w pojedynkę nie jest już chwilową modą, lecz wyraźnym kierunkiem rozwoju całego rynku turystycznego. Zjawisko to napędza kilka grup jednocześnie: rosnąca liczba singli, cyfrowi nomadzi pracujący zdalnie z różnych zakątków świata, a także aktywni seniorzy, którzy po zakończeniu kariery zawodowej decydują się realizować długo odkładane plany podróżnicze.

Szczególnie widoczne jest to wśród milenialsów i przedstawicieli pokolenia Z, dla których wyjazd solo staje się formą inwestycji w siebie – sposobem na doświadczenie przygody, wyjście poza strefę komfortu i budowanie poczucia sprawczości. Badania Solo Traveler World pokazują, że aż 75% osób podróżujących samotnie wskazuje na korzyści osobiste, takie jak poprawa dobrostanu psychicznego i troska o siebie. Tendencję tę potwierdzają również dane Skyscanner, według których ponad połowa respondentów deklaruje preferencję dla samodzielnego odkrywania świata.

Raport FTLO Travel, analizujący plany osób w wieku 25–39 lat, wskazuje dodatkowo, że motywacją nr 1 jest po prostu chęć zobaczenia świata – taką odpowiedź wybrało blisko 74,6% ankietowanych. Zainteresowanie koncentruje się głównie na regionach Australii i Oceanii, Azji oraz Europy, a w dalszej kolejności Ameryki Południowej i Afryki. Co istotne, ponad połowa badanych nie ma jeszcze zarezerwowanych wyjazdów na 2026 rok, jednak ponad 42% planuje podróżować więcej niż rok wcześniej, co pokazuje skalę rosnącego potencjału segmentu podróży solo. Gdzie zatem niebawem ruszą osoby podróżujące solo?

Najlepsze kierunki dla solo podróżników w 2026 roku

Wśród osób podróżujących w pojedynkę coraz silniej zaznacza się nurt świadomego, prośrodowiskowego podróżowania, a lista wymarzonych kierunków na 2026 rok wyraźnie to odzwierciedla. Według ratortu FTLO Travel w czołówce znajduje się Japonia — kraj, który łączy zaawansowaną infrastrukturę transportu publicznego z głębokim szacunkiem dla natury i tradycji. Gęsta sieć kolei, w tym pociągów dużych prędkości, pozwala ograniczyć ślad węglowy, a lokalna kultura promuje minimalizm, sezonowość i harmonię z otoczeniem. Podróżujący solo doceniają także bezpieczeństwo, łatwość poruszania się oraz możliwość łączenia miejskich doświadczeń z pobytami w regionach wiejskich, gdzie popularne są gorące źródła, szlaki piesze i obiekty prowadzone zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju.

Drugim często wskazywanym kierunkiem jest Australia, szczególnie ceniona za ogromne obszary chronione i rozwijające się programy ochrony przyrody. Parki narodowe, rezerwaty morskie oraz inicjatywy na rzecz ochrony raf koralowych i unikatowych ekosystemów przyciągają osoby, które chcą łączyć podróż z edukacją ekologiczną. Równocześnie duże miasta inwestują w zieloną infrastrukturę i transport publiczny, co ułatwia bardziej odpowiedzialne zwiedzanie. Na podium znajduje się także Nowa Zelandia, promująca się jako destynacja oparta na koncepcji kaitiakitanga – opieki nad naturą. Rozbudowana sieć szlaków, limity odwiedzin w najbardziej wrażliwych przyrodniczo miejscach oraz nacisk na turystykę jakościową zamiast masowej sprawiają, że kraj ten jest postrzegany jako modelowy przykład równowagi między turystyką a ochroną środowiska.

Źródła: Market Analysis Report, Travel + Leisure

Nasza ekspertka

Sabina Zięba

Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.

Sabina Zięba
Sabina Zięba
Reklama
Reklama
Reklama