Najtańszy kierunek w Europie zachwyca nie tylko cenami. Jest jednym z najbezpieczniejszych miejsc
Rosnące ceny lotów i coraz wyższe koszty życia sprawiają, że wielu Europejczyków ostrożniej planuje wakacyjne wyjazdy. Szczególnie widoczne stało się to po napięciach na Bliskim Wschodzie, które wpłynęły na ceny paliw i podróży lotniczych. Mimo to w Europie wciąż można znaleźć kierunki, które pozostają stosunkowo tanie, a jednocześnie uchodzą za wyjątkowo bezpieczne i komfortowe dla turystów.

Autorzy nowego zestawienia przygotowanego przez Solo Female Travelers przeanalizowali dane dotyczące kosztów życia w 49 europejskich państwach. W badaniu pominięto Rosję, Białoruś i Ukrainę ze względu na trwający konflikt oraz ograniczoną wiarygodność części danych, a także terytoria zależne Korony Brytyjskiej i inne niesuwerenne regiony. Pod uwagę wzięto codzienne wydatki, z którymi mierzy się przeciętny turysta – od noclegu i komunikacji miejskiej po ceny kawy, posiłków czy rozrywki. Na tej podstawie powstał ranking najtańszych kierunków podróżniczych w Europie. Gdzie zatem warto się wybrać?
Macedonia Północna najtańszym kierunkiem w Europie. Przyciąga też bezpieczeństwem
Z analizy Solo Female Travelers wynika, że najtańszym kierunkiem podróżniczym w Europie okazała się Macedonia Północna. Według autorów zestawienia samotna osoba może spędzić tam weekend, wydając średnio około 52 euro, czyli niespełna 225 złotych na podstawowe wydatki związane z pobytem.
Pod uwagę brano ceny noclegów, transportu, jedzenia oraz codziennych drobnych zakupów. Stolica kraju (Skopje) uchodzi dziś za jedną z najtańszych europejskich metropolii dla turystów. Obiad w niedrogiej restauracji kosztuje tam około 6-7 euro (około 25-30 zł), cappuccino niespełna 2 euro, a przejazdy komunikacją miejską pozostają wyraźnie tańsze niż w większości zachodnich stolic Europy.
Coraz większą popularnością cieszą się także bezpośrednie połączenia lotnicze z Polski, dzięki którym Macedonia Północna staje się atrakcyjną opcją na krótki city break lub budżetowy urlop na Bałkanach. Jednak kraj przyciąga nie tylko cenami, ale również opinią jednego z najbezpieczniejszych państw regionu.
W rankingach opartych na Global Peace Index Macedonia Północna regularnie wypada lepiej niż wiele popularnych kierunków turystycznych Europy Zachodniej. Turystów przyciągają tam również góry, jezioro Ochrydzkie wpisane na listę UNESCO oraz mieszanka wpływów bałkańskich, tureckich i śródziemnomorskich widoczna w architekturze i lokalnej kuchni.
Bośnia, Mołdawia i Serbia również należą do najtańszych kierunków Europy
Tuż za Macedonią Północną w rankingu najtańszych europejskich kierunków znalazła się Bośnia i Hercegowina. Według zestawienia przeciętny samotny turysta może spędzić tam weekend za około 55 euro, czyli około 235 złotych przy podstawowych wydatkach. Kraj od kilku lat coraz mocniej przyciąga osoby szukające mniej oczywistych miejsc na Bałkanach – szczególnie Sarajewo i Mostar, które zachwycają mieszanką kultur, osmańską architekturą i stosunkowo niskimi cenami noclegów oraz restauracji.

Niewiele droższa okazała się Mołdawia, gdzie koszt weekendowego pobytu oszacowano na około 56 euro. To jeden z najmniej odkrytych kierunków w Europie, który przyciąga przede wszystkim miłośników spokojniejszych podróży, lokalnych winnic i mniej komercyjnej atmosfery niż w popularnych turystycznych stolicach. Coraz większym zainteresowaniem cieszy się zwłaszcza Kiszyniów, gdzie ceny hoteli i gastronomii pozostają jednymi z najniższych na kontynencie.
Pierwszą czwórkę zamknęła Serbia z wynikiem około 62 euro, czyli mniej więcej 265 złotych. Belgrad od lat uchodzi za jedno z najbardziej dynamicznych miast Europy Południowo-Wschodniej, słynące z życia nocnego, restauracji nad Dunajem i stosunkowo taniej komunikacji oraz zakwaterowania. Eksperci zwracają uwagę, że kraje Bałkanów i Europy Wschodniej coraz częściej konkurują z popularnymi kierunkami zachodniej Europy nie tylko cenami, ale również autentycznością i mniejszym tłokiem poza szczytem sezonu.
Liechtenstein okazał się najdroższym kierunkiem w Europie
Na drugim końcu zestawienia znalazł się Liechtenstein. To niewielkie alpejskie państwo pomiędzy Szwajcarią a Austrią okazało się najdroższym miejscem na weekendowy wyjazd w Europie, gdyż – według autorów badania – koszt krótkiego pobytu dla jednej osoby wynosi tam średnio około 223 euro, czyli blisko 950 złotych. To ponad cztery razy więcej niż w Macedonii Północnej.
Co ciekawe, o wysokiej pozycji Liechtensteinu nie decydują wyłącznie noclegi, lecz przede wszystkim codzienne wydatki – szczególnie ceny jedzenia i napojów. Przeciętny posiłek w restauracji kosztuje tam ponad 27 euro, czyli około 115 złotych, co znacząco przewyższa europejską średnią. Niewiele tańsza okazała się sąsiednia Szwajcaria (221,70 euro). Warto pamiętać, że różnice cenowe między europejskimi państwami pozostają ogromne, a wybór kierunku może mieć kluczowe znaczenie dla budżetu podróży – szczególnie w przypadku osób podróżujących solo.
Źródła: Solo Female Travelers, Daily Express
Nasza ekspertka
Sabina Zięba
Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.


