Reklama

Spis treści:

  1. Lokalizacja w South Kensington
  2. Wizja Owena, czyli historia wspaniałego muzeum
  3. Podwójna rola muzeum
  4. Cztery strefy tematyczne

Pałac Westminster i Big Ben, opactwo Westminster, Tower of London, Muzeum Brytyjskie, Muzeum Wiktorii i Alberta, Galeria Narodowa i oczywiście Muzeum Historii Naturalnej. Londyn ma wiele do zaoferowania, ale to właśnie ostatnia z wymienionych atrakcji bije rekordy popularności. Według statystyk, w 2024 roku słynna instytucja gościła 6,3 miliona zwiedzających, co uczyniło ją drugą najczęściej odwiedzaną atrakcją w Wielkiej Brytanii. Trudno się temu dziwić. Tamtejsze zbiory są doprawdy imponujące, a gmach sam w sobie stanowi arcydzieło architektury. Należy jednak podkreślić, że londyńskie Muzeum Historii Naturalnej jest także jedną z największych potęg badawczych i edukacyjnym gigantem.

Lokalizacja w South Kensington

Muzeum Historii Naturalnej zajmuje miejsce w prestiżowej dzielnicy South Kensington, będącej sercem tzw. Albertopolis – kulturalnego i edukacyjnego kompleksu w zachodnim Londynie. Gmach zlokalizowany na Cromwell Road sąsiaduje z innymi ikonami nauki i kultury, takimi jak Muzeum Nauki i Muzeum Wiktorii i Alberta.

Wizja Owena, czyli historia wspaniałego muzeum

Historia Muzeum Historii Naturalnej w Londynie jest bezpośrednio związana z kryzysem przestrzennym w Muzeum Brytyjskim, gdzie pierwotnie przechowywano zbiory historii naturalnej. Kolekcje te, w tym eksponaty zgromadzone przez sir Hansa Sloane’a, rosły w niekontrolowanym tempie, przekraczając zdolności magazynowe i wystawowe instytucji. Priorytetową kwestią stało się wybudowanie dla nich dedykowanego „domu”.

Kluczową postacią w narodzinach Muzeum Historii Naturalnej był sir Richard Owen, wybitny przyrodnik. W 1856 roku objął on stanowisko kuratora zbiorów historii naturalnej i natychmiast rozpoczął kampanię na rzecz oddzielenia tych zasobów od Muzeum Brytyjskiego. Owen przekonywał zarząd, że dla ich dalszego rozwoju i ekspozycji niezbędny jest odrębny budynek. W 1863 roku uzyskał aprobatę dla swojej wizji.

Katedra dla natury

Owen nie widział jednak nowego obiektu jako zwykłego magazynu. Wyobrażał sobie go jako „katedrę dla natury” – miejsce, które nie tylko pomieści rosnący katalog świata naturalnego, ale także będzie hołdem dla jego bogactwa i obfitości. W jego wyobrażeniu, nowe muzeum miało być miejscem inspirującym zarówno naukowców, jak i szeroką publiczność.

Dzieło Waterhouse’a

Wykonaniem projektu budynku zajął się Francis Fowke, jednak po jego nagłej śmierci w 1865 roku, zadanie to przydzielono Alfredowi Waterhouse’owi. Architekt znany ze swojego wkładu w neogotyk wiktoriański i wczesny neoromański, podjął się realizacji niezwykłej wizji. Pod kierownictwem Owena, zaprojektował budynek, który odzwierciedlał ówczesną praktykę muzealną i naukową, zgodnie z którą działy geologii i paleontologii miały być fizycznie oddzielone od działów zoologii i botaniki. Ta wiktoriańska systematyka została nie tylko zachowana w wewnętrznym układzie galerii, ale także wkomponowana w sam budynek.

Detale gmachu i ich symbolika

Muzeum Historii Naturalnej wyróżniają wszechobecne, misternie wykonane zdobienia z terakoty. Waterhouse zdecydował się na ten materiał, ponieważ był on tańszy, a jednocześnie znacznie bardziej odporny na zanieczyszczenia i smog, „plagę” wiktoriańskiego Londynu, niż tradycyjny kamień.

W rezultacie udało mu się uzyskać efekt, który można przyrównać do trójwymiarowego traktatu naukowego. Terakotowe zdobienia pięknie odwzorowują florę i faunę. Jednak genialność tego projektu polegała na ukrytej zasadzie klasyfikacyjnej. Waterhouse i Owen postanowili, że na fasadzie od strony zachodniej i wschodniej umieszczone zostaną rzeźby przedstawiające okazy wymarłe, natomiast wewnątrz muzeum, zwłaszcza na kapitelach kolumn i wewnętrznych galeriach, przedstawione zostaną okazy żyjące.

Prace budowlane zakończyły się w 1880 roku. 18 kwietnia 1881 roku nastąpiło oficjalne otwarcie placówki.

Podwójna rola muzeum

Przez osoby niezwiązane z nauką, słynna instytucja jest kojarzona przede wszystkim jako jedna z najciekawszych atrakcji Londynu. Należy jednak podkreślić, że Muzeum Historii Naturalnej to także globalne centrum badawcze. Muzeum jest domem dla około 80 milionów obiektów, które tworzą najważniejszą kolekcję historii naturalnej na świecie.

Neandertalczyk
Rekonstrukcja neandertalczyka w Muzeum Historii Naturalnej w Londynie. fot. Mike Kemp/In Pictures via Getty Images

Zbiory te są aktywnie wykorzystywane przez międzynarodową społeczność naukową do prowadzenia badań. Służą one do znajdowania odpowiedzi na fundamentalne pytania dotyczące przeszłości, teraźniejszości i przyszłości życia na Ziemi, geologii naszej planety i Układu Słonecznego.

Cztery strefy tematyczne

Imponujący gmach został podzielony na cztery strefy, które organizują ekspozycje wokół kluczowych tematów naukowych i ułatwiają nawigację. Są to:

  • strefa czerwona (poświęcona Ziemi),
  • strefa niebieska (dedykowana różnorodności życia),
  • strefa zielona (skoncentrowana na historii życia),
  • strefa pomarańczowa (pełniąca funkcję archiwum).

Centralną częścią gmachu i wizytówką placówki jest natomiast Hintze Hall.

Hintze Hall

To właśnie tam, od 2017 roku, gości wita 25-metrowy szkielet płetwala błękitnego, nazwany Hope. Szkielet ten pochodzi od wieloryba, który osiadł na mieliźnie w Wexford w Irlandii 126 lat temu. Przejście od znalezienia do zawieszenia wymagało trzyletniego, skomplikowanego procesu konserwacji. Dziś Hope jest symbolem nadziei na przetrwanie dla gatunków zagrożonych, a jego obecność służy edukowaniu.

Przed Hope, od 1979 do 2017 roku, salę główną zdobił Dippy – gipsowy odlew szkieletu diplodoka. Zmiana głównego eksponatu – z Dippy’ego, symbolu wymarłej, dalekiej przeszłości, na Hope, symbol zagrożonej, ale wciąż żyjącej przyszłości – była strategicznym posunięciem kuratorskim. Muzeum, zamiast koncentrować się wyłącznie na geologicznej historii, przekształciło się w ośrodek aktywizmu i dialogu na temat stanu planety.

Strefa czerwona

Strefa czerwona to przestrzeń poświęcona dynamicznej naturze naszej planety i procesom, które ukształtowały życie. Kluczową atrakcją tej strefy jest Earth Hall, gdzie zwiedzających wita 6-metrowy szkielet stegozaura – jeden z najbardziej kompletnych okazów tego dinozaura, jaki kiedykolwiek odkryto. Inne galerie w tej strefie eksponują między innymi skały, także pochodzenia wulkanicznego.

Strefa niebieska

Strefa zlokalizowana na lewo od Hintze Hall bada różnorodność życia na Ziemi, od najwcześniejszych organizmów, po współczesną megafaunę. Jest to najbardziej popularna część muzeum. To właśnie tam mieści się Galeria Dinozaurów. Poza szkieletami, olbrzymią atrakcją tego miejsca jest ruchomy model tyranozaura.

W tej strefie znajduje się także Sala Dużych Ssaków, gdzie można podziwiać imponujący model płetwala błękitnego i wystawy poświęcone innym gigantom, od wymarłych mamutów, po jelenie olbrzymie. Prezentowana jest również bogata różnorodność fauny w galeriach ryb, płazów i gadów, a także szczegółowa ekspozycja poświęcona współczesnym ssakom, od niedźwiedzi polarnych po ryjówki.

Strefa zielona

Strefa zielona koncentruje się na historii życia, geologii Wielkiej Brytanii i pierwotnych zbiorach muzeum. Jedną z największych tamtejszych atrakcji jest Galeria Minerałów. Zbiory są prezentowane w oryginalnych dębowych gablotach z 1881 roku, umożliwiając zwiedzającym spojrzenie na muzeum tak, jak wyglądało w epoce wiktoriańskiej.

Strefa pomarańczowa

09211d7cb0d6e37be36de8478580d6d9da122e21-20f4ed4
Oprócz organizowania wystaw, muzea chronią i badają szereg skamieniałości. Brytyjskie Muzeum Historii Naturalnej przechowuje jedyne znane kości Adratiklit, najstarszego znalezionego kiedykolwiek stegozaura. W 2019 roku zespół kierowany przez kuratorkę Susannah Maidment (na zdjęciu) ogłosił Adratiklit nowym rodzajem, częściowo w oparciu na kości ramienia, którą tu trzyma kuratorka. / PHOTOGRAPHS BY PAOLO VERZONE

Trzonem strefy pomarańczowej jest Centrum Darwina – nowoczesne skrzydło, które w praktyce jest zaawansowanym kompleksem badawczym. Przechowuje się tam ważne i wrażliwe eksponaty, w tym 23 miliony okazów zoologicznych zakonserwowanych w alkoholu. Znajduje się tam także większość zbiorów entomologicznych i botanicznych.

Warto wspomnieć o niezwykłym Wildlife Garden. W ogrodzie czynnym od marca do listopada można podziwiać nie tylko liczne gatunki roślin, ale także wspaniałe okazy ptaków i płazów.

Źródło: National Geographic Traveler

Nasz autor

Artur Białek

Dziennikarz i redaktor. Wcześniej związany z redakcjami regionalnymi, technologicznymi i motoryzacyjnymi. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o historii, kosmosie i przyrodzie, ale nie boi się żadnego tematu. Uwielbia podróżować, zwłaszcza rowerem na dystansach ultra. Zamiast wygodnego łóżka w hotelu, wybiera tarp i hamak. Prywatnie miłośnik literatury.
Reklama
Reklama
Reklama