Lufthansa odwołuje setki lotów. To efekt dwudniowego strajku pracowników linii lotniczej
Niemiecki związek zawodowy pilotów Vereinigung Cockpit ogłosił dwudniowy strajk w liniach Grupy Lufthansa, który ma się odbyć 13 i 14 kwietnia. Akcja protestacyjna, będąca wynikiem nierozstrzygniętych sporów płacowych, może doprowadzić do odwołania nawet 80% lotów z Frankfurtu i Monachium. Przewoźnik pracuje nad zminimalizowaniem utrudnień, oferując pasażerom bezpłatne zmiany rezerwacji oraz alternatywne połączenia kolejowe.

Dwudniowy strajk pilotów oraz personelu pokładowego jest efektem sporu obu tych grup z zarządem Lufthansy o warunki płacowe i socjalne. Związek niemieckich pilotów Vereinigung Cockpit (VC) domaga się m.in. wyższych składek odprowadzanych przez pracodawcę do zakładowego systemu emerytalnego. O ogólną poprawę warunków apeluje również personel pokładowy reprezentowany przez Unabhängige Flugbegleiter Organisation (UFO). Brak porozumienia obu stron może skutkować odwołaniem znacznej większości lotów z głównych niemieckich lotnisk, co wpłynie na los ok. 50 000 podróżnych. To już czwarty strajk w 2026 roku, który uderzył w tę linię lotniczą.
W co uderzył strajk?
Setki maszyn Lufthansy zostały uziemione w wyniku potężnego strajku pilotów, który uderzył we Frankfurt i Monachium. W poniedziałek na frankfurckim lotnisku większość europejskich rejsów niemieckiego przewoźnika została odwołana, a w przypadku lotów krajowych pasażerom zaproponowano alternatywne połączenia kolejowe. Oficjalny komunikat lotniska potwierdza, że utrudnienia potrwają co najmniej do 14 kwietnia, prowadząc do odwołania ponad 80% lotów z obu niemieckich miast. Piloci Lufthansy i Lufthansa Cargo będą protestować przez dwie doby, natomiast Eurowings ma wrócić do pracy już we wtorek.
Strajkujący zaznaczają, że zarząd Lufthansy nie podjął żadnych działań w celu uregulowania postulatów pilotów. Andreas Pinheiro, prezes VC, wytyka zarządowi brak jakiejkolwiek chęci, by usiąść do stołu w celu wypracowania konsensusu kończącego protest.
Strajkom nie podlegają loty wykonywane na Bliski Wschód, które ze względu na trwający tam konflikt zostały wyłączone z akcji protestacyjnej przez związek Vereinigung Cockpit, aby nie pogarszać i tak trudnej sytuacji pasażerów podróżujących w tamtym kierunku. Związek podkreślił, że decyzja ta dotyczy rejsów do takich krajów jak m.in. Izrael, Jordania, Liban czy Arabia Saudyjska, które pozostają dostępne mimo trwającego sporu płacowego.
Niespokojny weekend
Obecna fala strajków to kontynuacja chaosu komunikacyjnego z minionego weekendu, który dotknął dziesiątki tysięcy pasażerów w Niemczech. Już w piątek, 10 kwietnia, personel pokładowy zrzeszony w związku UFO sparaliżował pracę Lufthansy oraz jej spółki zależnej – Lufthansa CityLine. Jednodniowy protest doprowadził do odwołania około 580 lotów w samym Frankfurcie, co pokrzyżowało plany 72 tysiącom podróżnych. Weekendowe perturbacje nie skłoniły jednak stron do zawarcia porozumienia, co skutkuje kolejną falą protestów.
Reakcja Lufthansy
Po fiasku rozmów przewoźnik z siedzibą w Kolonii próbuje radzić sobie ze skutkami strajku, m.in. przekazując obsługę wybranych połączeń innym liniom z Grupy Lufthansa lub partnerom. Przedstawiciele linii zapewniają, że robią wszystko, by zminimalizować uciążliwości dla podróżnych, choć ze względu na przeciążenie infolinii komunikaty o zmianach mogą docierać do pasażerów z opóźnieniem. Osoby posiadające bilety na 13 i 14 kwietnia (wystawione do 11 kwietnia włącznie) mają możliwość darmowej zmiany rezerwacji na inny termin w przedziale do 21 kwietnia. Alternatywnie, do 13 kwietnia można ubiegać się o zwrot kosztów lub skorzystać z przejazdów pociągami Deutsche Bahn, które przewoźnik oferuje pasażerom odwołanych rejsów.
Nasz autor
Olaf Kardaszewski
Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.


