Reklama

„Nie dokazuj”, „Dni, których jeszcze nie znamy” czy „Korowód”, to tylko kilka tytułów z długiej listy utworów skomponowanych i wykonywanych przez artystów grupy Anawa. To, co narodziło się w 1966 roku jako kabaret studentów architektury Politechniki Krakowskiej, stało się fenomenem rodzimej sceny muzycznej, dobitnie pokazującym, że w showbiznesie jest miejsce na mądre, liryczne teksty i znakomicie skomponowaną muzykę.

Przez lata działalności Anawy przez grupę przewinęły się takie postaci jak Zbigniew Wodecki, Czesław Niemen, Marek Jackowski czy Andrzej Zaucha. Oczywiście jej podstawę tworzyli Marek Grechuta i Jan Kanty Pawluśkiewicz oraz Anna Wójtowicz – Pawluśkiewicz. Teraz Ci znakomici artyści mogą zostać upamiętnieni „żywym pomnikiem” – kładką łączącą krakowski Kazimierz z Ludwinowem.

Naprzód!

Pomysł na nazwę pojawił się w plebiscycie zorganizowanym przez „Gazetę Krakowską”. Nazwa Anawa zyskała poparcie 44% respondentów. Wśród nazw zaproponowanych przez dziennikarzy znalazły się jeszcze cztery inne, które zdobyły następującą liczbę głosów:

  • 20,73% – im. Kory (Olgi Sipowicz, legendarnej wokalistki zespołu Maanam);
  • 18,64% – im. Kazimierza Odnowiciela;
  • 9,92% – im. Ewy Demarczyk (legendarnej krakowska piosenkarki przez wiele lat związanej z "Piwnicą pod Baranami");
  • 6,20% – im. Jana Nowickiego (cenionego aktora związanego z krakowskim Starym Teatrem przez ponad 30 lat).

Teraz „Gazeta Krakowska” zamierza przygotować obywatelski projekt uchwały ws. nadania nazwy kładce, zebrać pod nim odpowiednią liczbę podpisów, tak by tematem zajęła się Rada Miasta Krakowa. Sprawa jest stosunkowo pilna, ponieważ kładka ma zostać ukończona w sierpniu tego roku.

Łączyć, a nie dzielić

130-metrowa kładka łącząca bulwary wiślane może, podobnie jak miało to miejsce w przypadku łączącej Kazimierz z Podgórzem kładki o. Bernatka, doprowadzić do rozkwitu obszaru w pobliżu przejścia. Nazwa nawiązująca do zespołu Anawa może też podkreślić artystyczny charakter miasta.

– Nadanie kładce nazwy Anawa jest jak postawienie pomnika zbiorowego wielu wybitnym polskim artystom. A nawet lepsze, bo pomnik po prostu trwa, a kładka łączy i żyje życiem przechodniów – mówi Waldemar Domański, twórca i były dyrektor Biblioteki Piosenki Polskiej.

Dodaje, że Anawa była prawdziwą kuźnią kadr polskiej sceny muzycznej. Grupą, która ukształtowała gust muzyczny całego pokolenia, w tym jego samego.

– Kładka Anawa wpisuje się też w mój pomysł sprzed wielu lat, by krakowskim ulicom, parkom czy osiedlom nadawać magiczne nazwy. Proponowałem nawet stworzenie krakowskiej dzielnicy piosenki, gdzie nazwy odnosiłyby się do utworów, które wpisały się w nasze serca i historię. Przykładowo jakaś niewielka uliczka mogłaby nosić nawę „Domek bez adresu” od piosenki Czesława Niemena pod takim tytułem, inna „Prześlicznej wiolonczelistki”, czyli unieśmiertelnionej w przeboju Skaldów Anny Wójtowicz – Pawluśkiewicz właśnie z zespołu Anawa. Kraków zasługuje na magię – podkreśla Waldemar Domański.

Magiczny Kraków

Dodajmy, że on sam również taką krakowską magię muzyczną współtworzy. Od 2002 roku prowadzi tzw. Lekcje Śpiewania, które odbywają się na Rynku Głównym w różne święta. Najważniejsza jest Lekcja Śpiewania w Święto Niepodległości. Rokrocznie tysiące krakowian wraz z artystami m.in. z Teatru Loch Camelot, spotykają się, by śpiewać pieśni, jakie towarzyszyły Polakom przez wiele wieków trudnych dziejów. Radosne patriotyczne śpiewanie sprawiło, że Kraków jest wolny od burd towarzyszących często marszom niepodległościowym. Hasłem przewodnim listopadowego śpiewania jest: „Patriotyzm nie musi być cierpieniem”.

Może podobne myślenie wygra również w Radzie Miasta Krakowa i krakowianie oraz turyści będą mogli przechodzić przez Wisłę nową kładką nucąc jedną z nieśmiertelnych piosenek Anawa.

Źródło: Gazeta Krakowska

Nasza autorka

Ewelina Zambrzycka-Kościelnicka

Dziennikarka i redaktorka zajmująca się tematyką popularnonaukową. Pisze przede wszystkim o eksploracji kosmosu, astronomii i historii. Związana z Centrum Badań Kosmicznych PAN oraz magazynami portali Gazeta.pl i Wp.pl. Ambasadorka Śląskiego Festiwalu Nauki. Współautorka książek „Człowiek istota kosmiczna”, „Kosmiczne wyzwania” i „Odważ się robić wielkie rzeczy”.
Reklama
Reklama
Reklama