Reklama

Od 1967 roku Agpalilik, będący częścią słynnego meteorytu żelaznego Cape York, był wyeksponowany na dziedzińcu Muzeum Historii Naturalnej w Kopenhadze. To w tamtym roku, po trwających cztery lata staraniach, obiekt został przetransportowany z Grenlandii po odnalezieniu go przez duńskiego geologa Vagna F. Buchwalda. Teraz, po kilku dekadach, kosmiczny głaz będzie musiał pokonać znowu tę samą drogę do domu.

Zwrot słynnego meteorytu

Powrót meteorytu Agpalilik do domu już naprawdę blisko. Doszło do spotkania pomiędzy ministrami edukacji i kultury Grenlandii oraz Danii, po którym miała zapaść decyzja o podjęciu kroków prawnych i administracyjnych prowadzących do transportu kamienia do miejsca, gdzie został w latach 60. XX wieku znaleziony. To przełom po wielu dekadach, w trakcie których rząd zamorskiego terytorium starał się odzyskać zabrany obiekt. Jeszcze na początku tego roku grenlandzki parlament zapowiadał podjęcie rozmów z władzami w Kopenhadze, traktując odzyskanie Agpalilika jako pierwszy krok w procesie odzyskiwania zabytków przetrzymywanych w Danii.

Choć nie wiadomo jeszcze, kiedy meteoryt zostanie przetransportowany na „Zieloną Wyspę”, wiemy, kto zapłaci za transport kosmicznego obiektu. Rząd duński będzie musiał wyłożyć środki, które opłacą zwrot Agpalilika. Nie zapowiada się na szczęście, by w tym przypadku podróż była tak długa, jak to miało miejsce przy poprzednim przemieszczaniu meteorytu. W latach 60. transport obiektu trwał ok. 4 lat.

Dziedzictwo Inuitów

Rząd Grenlandii naciskał na odzyskanie Agpaliliku ze względu na jego znaczenie w kulturze i wierzeniach Inuitów – rdzennych mieszkańców wyspy. Społeczności te przez setki lat pozyskiwały żelazo z meteorytów, odłupując od powierzchni skały drobne płatki. Technika ta pozwoliła mieszkańcom Grenlandii przeskoczyć z epoki kamienia do epoki żelaza na setki lat przed przybyciem osadników z Południa. Meteoryty takie jak Agpalilik stanowią więc istotny element historii Inuitów, gdyż są wyrazem adaptacji tych ludów do skrajnie trudnych warunków życia.

Meteoryt Agpalilik to niejedyny tego typu obiekt, który został kiedyś znaleziony na terenie Grenlandii. Wraz z innymi fragmentami był kiedyś częścią kosmicznej skały, która około 10 tysięcy lat temu uderzyła w północno-zachodnią część wyspy. Łączna masa ośmiu odnalezionych dotąd większych fragmentów wynosi aż 58 ton, przy czym naukowcy przypuszczają, że w rejonie wciąż kryją się kolejne okazy. Największy z nich, nazwany Ahnighito i ważący 31 ton, został wywieziony do Nowego Jorku w 1897 roku przez amerykańskiego polarnika Roberta Peary’ego.

Przyszłość meteorytu

Choć wiemy już, że meteoryt zostanie przetransportowany do Grenlandii, nie dysponujemy jeszcze wiedzą, jak zostanie on wyeksponowany. Idąc tropem zaobserwowanym w Kopenhadze, możemy sądzić, że znajdzie się on w Muzeum Narodowym w mieście Nuuk. Lokalna gazeta „Sermitsiaq” podaje, że obecnie trwają rozmowy na temat przyszłej lokalizacji meteorytu.

Źródła: RMF24, JSIS UoW

Szukasz więcej inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.

Nasz autor

Olaf Kardaszewski

Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.
Olaf Kardaszewski
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...