Już niedługo premiera wyjątkowego muzeum w Wiśle. Odwiedzający zostaną oprowadzeni przez słynnego skoczka
Na przełom czerwca i lipca 2026 roku planowane jest otwarcie Beskidzkiego Centrum Narciarstwa w Wiśle. Nowa inwestycja ma być nie tylko przestrzenią wystawienniczą, przedstawiającą najważniejsze trofea polskich skoczków narciarskich, ale również miejscem, w którym zwiedzający poznają historię i tajniki wielu zimowych dyscyplin sportów. Na fanów najbardziej znanego wiślańskiego sportowca – Adama Małysza – czeka również specjalna atrakcja wewnątrz nowego budynku.

Dla tych, którym sezon narciarski nie wystarczył, powstaje nowa przestrzeń przenosząca odwiedzających w świat zimowej rywalizacji. Beskidzkie Centrum Narciarstwa w Wiśle, którego premiera planowana jest na pierwsze miesiące lata 2026 r., będzie pierwszym w Polsce obiektem na taką skalę, opowiadającym o historii, regułach i tajnikach sportów zimowych. Inwestycja wspierana jest przez słynnego skoczka narciarskiego Adama Małysza, który dla swoich fanów przygotował specjalną niespodziankę.
Premiera wraz z początkiem wakacji
Choć otwarcie Beskidzkiego Centrum w Wiśle miało odbyć się wiosną, inicjatorzy obiektu nie wydają się przestraszeni opóźnieniami. Burmistrz Wisły, Tomasz Bujok, zapowiada, że poszukiwania dogodnego terminu wciąż trwają. Wiemy już, że nowy obiekt zostanie otwarty wraz z początkiem wakacji. Negocjacjom podlega jednak konkretna data: z jednej strony władze wskazują na korzystny termin pod koniec czerwca – kiedy uczniowie kończą rok szkolny – z drugiej podkreślają możliwość organizacji w Wiśle letniego konkursu skoków narciarskich, który idealnie wpasowałby się w premierę centrum. Możemy być przekonani, że bez względu na ostateczny termin otwarcia Beskidzkie Centrum w Wiśle wystartuje w iście sportowym nastroju.
Co zobaczymy w centrum im. Adama Małysza?
Ostatnie olimpijskie dokonania polskich skoczków niewątpliwie rozbudziły narciarski entuzjazm w społeczeństwie. Nowe centrum wychodzi naprzeciw osobom, które chciałyby przybliżyć sobie tę zimową dyscyplinę oraz sylwetki najwybitniejszych polskich skoczków. Ekspozycja zostanie podzielona na dwie części: pierwsza opowiadać będzie o historii, kulturze i tradycji miasta oraz regionu Wisły, druga – o najsłynniejszym wiślaninie, Adamie Małyszu. Takie rozłożenie tematów pozwoli w pełni dostrzec i zrozumieć fenomen tej dyscypliny sportu w lokalnej przestrzeni.
Wystawy zostaną podzielone na kilka obszarów tematycznych, wśród których znajdą się m.in.:
- położenie geograficzne miasta Wisła;
- historia i tradycja regionu;
- kariera sportowa Adama Małysza;
- historia narciarstwa zimowego wraz ze starymi, zabytkowymi eksponatami oraz sylwetkami narciarzy z terenu Beskidów, zwłaszcza Wisły;
- życiorysy innych znanych narciarzy z Beskidów, szczególnie z Wisły, takich jak Piotr Fijas, Stefan Hula czy Piotr Żyła.
Prawdziwym rarytasem dla fanów skoków narciarskich będzie obecność trofeów podarowanych m.in. przez Adama Małysza, zdobytych w trakcie jego bogatej kariery.
Zwiedzanie z Małyszem
Zastępczyni burmistrza, Katarzyna Czyż-Kaźmierczak, zapowiada, że wewnątrz muzeum czeka na fanów sportowa niespodzianka. Odwiedzający centrum zostaną niemal osobiście oprowadzeni po ekspozycji przez słynnego skoczka. „Niemal”, ponieważ przy wykorzystaniu multimediów wiślanin stanie się wirtualnym przewodnikiem po muzeum swojego imienia.
Wiceburmistrz zaznacza również, że nowa inwestycja nie jest skierowana wyłącznie do fanów sportów zimowych. Czyż-Kaźmierczak podkreśla znaczenie wyposażenia, które – jak mówi – „musi być dostosowane do różnych odbiorców: zapalonych miłośników skoków narciarskich, ale też do tych, którzy nimi nie są”.
„Betonowe pudło” – co o centrum myślą mieszkańcy Wisły?
Budowa nowego Beskidzkiego Centrum Narciarstwa spotkała się wśród mieszkańców z umiarkowanym entuzjazmem. Pod facebookowym postem opublikowanym przez „Miasto Wisła” można dostrzec szereg komentarzy zwracających uwagę na „szpetny” wygląd budynku. Internauci porównują obiekt do betonowego pudła, które – ich zdaniem – w żaden sposób nie nawiązuje do górskiego krajobrazu Beskidów. Zaznaczają, że nowa budowla może wręcz oszpecić naturalny pejzaż miasta w województwie śląskim.
Pozostaje więc czekać i obserwować, czy wartość merytoryczna tej inwestycji wynagrodzi mieszkańcom kontrowersyjną warstwę wizualną.
Źródła: Wisła.pl, Propertydesign.pl
Nasz autor
Olaf Kardaszewski
Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.


