Reklama

Relacje pomiędzy rządem Federacji Rosyjskiej a Koreańską Republiką Ludowo-Demokratyczną stały się wyjątkowo przyjazne wraz z początkiem pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku. W 2024 roku oba kraje podpisały umowę o kompleksowym partnerstwie strategicznym, która zawiera m.in. klauzulę o wzajemnej pomocy w przypadku agresji na jedno z państw. Budowa pierwszego drogowego mostu na granicy obu państw jest kolejnym krokiem realizowanym w kierunku budowania alternatywnej sieci partnerstw, która ma złagodzić skutki zachodnich sankcji.

„Nowy symbol przyjaźni”

Przedstawiciele państw, które zostały połączone nowym mostem, nazywają tę inwestycję „wydarzeniem historycznym”. To bowiem pierwszy stały szlak drogowy, który połączy Rosję z Koreą Północną. Wcześniej komunikacja pomiędzy państwami opierała się na połączeniach lotniczych, kolejowych oraz tymczasowych rozwiązaniach, które pozwalały na przejazd samochodów (wyposażone w szyny mosty były przykrywane drewnianymi deskami).

Nowe rozwiązanie ma ułatwić – już i tak rozwinięty – przepływ ludności pomiędzy oboma krajami. Według doniesień rosyjskiej państwowej agencji informacyjnej TASS mostem może przejeżdżać do 300 pojazdów i 2323 osoby dziennie.

Rosyjsko-koreańska współpraca

Podczas ceremonii otwarcia nowej przeprawy, obok słów wychwalających obecną kondycję relacji obu państw, padły deklaracje związane z przyszłością mostu na rzece Tuman. Premier Rosji Michaił Miszustin zapowiadał, że przeprawa posłuży za „impuls do dalszego rozwoju współpracy” handlowej, gospodarczej, naukowej, technologicznej i kulturalnej pomiędzy oboma krajami.

Jak szacują badacze z południowokoreańskiej agencji wywiadowczej, do dnia dzisiejszego Korea Północna przekazała Rosji drogą morską rakiety, pociski i amunicję artyleryjską o wartości od 7 do 14 miliardów dolarów. Na rosyjskim froncie walczy również ponoć ok. 11 000 żołnierzy ściągniętych z kraju ze stolicą w Pjongjangu.

Migracje mają nie tylko wymiar militarny. Mieszkańcy Rosji od 2024 roku zaczęli tłumnie przyjeżdżać do swojego południowego sąsiada na wakacje, po tym jak koreański rząd zezwolił im na turystyczne wjazdy. Rosjanie chętnie odwiedzają stolicę kraju oraz kurorty plażowe w Wonsan-Kalma, co czyni ich niemal jedynymi turystami tak swobodnie poruszającymi się wewnątrz Korei Północnej.

Dane z Korei Południowej wskazują również, że w rosyjskim sektorze budowlanym i leśnym zatrudnionych jest blisko 10 tysięcy obywateli Korei Północnej. Omijają oni międzynarodowy zakaz pracy nakładany przez ONZ, przekraczając granicę na podstawie wiz studenckich.

Prawdziwe oblicze budowy

Ukraińska organizacja śledcza „Truth Hounds” demaskuje prawdziwy cel budowy nowego mostu. Według niej, jak i według wielu europejskich fundacji, think tanków oraz instytutów badawczych, zbudowana przeprawa ma pozwolić na stworzenie „ukrytego korytarza logistyki wojskowej”, aby wesprzeć Rosję w wojnie w Ukrainie.

Analitycy z Ośrodka Studiów Wschodnich dostrzegają w działaniach takich jak budowa mostu kolejny krok w kierunku wywierania presji na zachodnim świecie. Dalece rozwinięty sojusz pomiędzy Rosją a Koreą Północną niesie złe informacje zarówno dla Europy (intensyfikacja dostaw amunicji i sprzętu dla Rosji w wojnie z Ukrainą) jak i Azji (modernizacja technologiczna Korei Północnej poprzez rosyjskie wsparcie sektora rakietowego, kosmicznego i prawdopodobnie nuklearnego).

Źródła: BBC, OSW

Szukasz więcej inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.

Nasz autor

Olaf Kardaszewski

Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.
Olaf Kardaszewski
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...