Od miast-polis rozsianych po półwyspie Peloponez, po najdalej wysunięte w morze wyspy, Grecja kusi dziś nie tylko wspaniałymi krajobrazami i piękną pogodą, ale przede wszystkim bogatą kulturą i różnorodnością turystycznej oferty.

Kolebka Europy

Półwysep Peloponez stanowi obowiązkowy przystanek w podróżach po Grecji kontynentalnej. To miejsce, gdzie mitologia łączy się z historią, tworząc niesamowitą opowieść o początkach europejskiej cywilizacji. Na rozległym półwyspie peloponeskim znajdziemy zarówno władane przez mitycznych władców Argos i Mykeny, jak i pełne bogatej historii znany z listów świętego Pawła, Korynt. Warto odwiedzić także miasto świątyń i katedr – Mistra, prezentujące bizantyjską potęgę. Obok starożytnych polis, wzdłuż wybrzeża ciągną się tu długie, pełne złocistego piasku plaże, więc osoby znużone zwiedzaniem mogą odpocząć i spędzić wakacje trochę mniej aktywnie. Nie sposób opisać wszystkich atrakcji Peloponezu, a i tak stanowią one jedynie część z tego, co kraj olimpijskich bogów ma nam do zaoferowania. Szczególnie, jeśli zdecydujemy się na odwiedzenie jednej z niezliczonych greckich wysp.

Raj pośród górskich szczytów

Oplatające wzniesienia i pagórki oraz drogowe serpentyny przypominają, że Kreta to górzysta wyspa, którą otacza przepiękne lazurowe morze. Mimo górskiego krajobrazu nie brakuje tu plaż. Miłośnicy słonecznych kąpieli docenią zapewne rajską Lagunę Balos, położoną na zachodnim krańcu Krety. Na zwiedzenie tej największej greckiej wyspy potrzebować będziemy kilku dni, warto zatem zatrzymać się przy choćby najważniejszych punktach turystycznych. Na północnym wybrzeżu będą to liczne miasteczka, o rodowodzie sięgającym starożytności (Knossos, Heraklion, Apera, Chania to tylko nieliczne z nich). Południowa część wyspy to raj dla miłośników pieszych wędrówek (Wąwóz Imbros), a na wschodzie warto zobaczyć chociażby Kournas (jedyne słodkowodne jezioro Krety). To oczywiście ledwie niewielki ułamek atrakcji jakie skrywa ojczyzna Ikara, więc jeśli szukamy miejsca na nieco krótszy wakacyjny wypad, warto zwrócić się w kierunku Kos.

Wyspa Hipokratesa

Położona nieopodal wybrzeża Turcji niewielka wyspa Kos to historia Grecji w pigułce. Znajdziemy tu zarówno ruiny starożytnych świątyń, jak i ozdobiony imponującymi mozaikami dom z czasów rzymskich oraz przypominające o tureckich wpływach na wyspie meczety Hassana Paszy oraz Defterdar. Na rodzinnej wyspie Hipokratesa nie brakuje też pamiątek związanych z ojcem medycyny. Grecki lekarz ma tutaj poświęcone mu muzeum, a na Kos do dziś rośnie platan, w cieniu którego słynny medyk miał podobno nauczać. Zabytki Kos rozsiane są wśród malowniczych miasteczek położonych w każdym zakątku wyspy. Starożytny Asklepion (kolebka greckiej medycyny), spokojne i urokliwe Tigaki czy tętniąca życiem, rozrywkowa Kardamena to tylko nieliczne z nich. Amatorzy słonecznych kąpieli powinni zwrócić szczególną uwagę na południową część wyspy, gdzie zlokalizowane są przepiękne piaszczyste plaże otoczone przez przejrzyste wody górskich zatoczek. Kilka godzin spędzonych na beztroskim plażowaniu pozwoli wam na nowo zdefiniować słowo “relaks”.

Najbardziej zielona z wysp

Opiewane przez pisarzy i poetów Korfu jest najbardziej zieloną z greckich wysp. Ten rajski zakątek urzeka feerią barw górzystych krajobrazów. Błękit wody miesza się tu z zielenią przeplecioną żółtopomarańczowymi paciorkami cytryn i pomarańczy. Jednak Korfu to nie tylko piękne plaże i krajobrazy. To także liczne zabytki z czasów panowania na wyspie Wenecjan, Turków, czy Anglików. Bizantyjskie ruiny sąsiadują tu z budowanymi przez Brytyjczyków kościołami i budynkami z czasów rzymskich. Tej niesamowitej mozaiki nie sposób jednak opisać. Najlepiej po prostu jej doświadczyć.

Grecja na nowo odkryta

Pod Słońcem Hellady każdy znajdzie coś dla siebie. To wymarzona wakacyjna destynacja zarówno dla tych, którzy chcieliby zagłębić się w początki greckiej, jak i europejskiej kultury, jak i dla tych, którzy cenią sobie głęboki relaks w otoczeniu rajskich plaż tuż obok lazurowego morza. Dzięki tej różnorodności możemy za każdym razem odkrywać Grecję na nowo.