Europejska stolica oferuje darmowe bilety do atrakcji. Warunek? Zbieranie śmieci
W ostatnich miesiącach wiele europejskich miast zaczęło zaostrzać przepisy wobec turystów, wprowadzając nowe opłaty i ograniczenia, by walczyć z nadmiernym ruchem turystycznym. Są jednak miejsca, które wybierają zupełnie inną drogę – zamiast karać, postanawiają nagradzać odpowiedzialne zachowania odwiedzających.

W sposób bardziej zachęcający niż restrykcyjny do problemu postanowił podejść Berlin. Władze miasta przygotowały specjalną inicjatywę skierowaną do turystów, która ma promować proekologiczne postawy i większą dbałość o wspólną przestrzeń. Szczegóły programu pokazują, że może to być jedno z bardziej nieoczywistych rozwiązań w walce z negatywnymi skutkami turystyki.
BerlinPay – jak działa program nagród dla turystów za zbieranie śmieci?
Szczegóły inicjatywy pokazują, że nie jest to jedynie symboliczna akcja, lecz przemyślany system zachęt, który ma realnie wpłynąć na sposób korzystania z przestrzeni miejskiej. Program funkcjonujący pod nazwą „BerlinPay” zakłada, że osoby angażujące się w działania proekologiczne będą mogły liczyć na konkretne benefity oferowane przez partnerów projektu. W praktyce oznacza to dostęp do różnego rodzaju udogodnień – od wejściówek do instytucji kultury, przez oferty gastronomiczne, aż po doświadczenia turystyczne związane z poznawaniem miasta. Kluczowe znaczenie ma tu jednak sam mechanizm: nagradzane mają być działania, które przyczyniają się do poprawy jakości przestrzeni publicznej, takie jak sprzątanie terenów rekreacyjnych, wsparcie lokalnych inicjatyw czy dbanie o estetykę otoczenia.
W pierwszym etapie program koncentruje się przede wszystkim na obszarach związanych z wodą – rzekach, kanałach i terenach nadrzecznych, które należą do najchętniej odwiedzanych miejsc w Berlinie. To właśnie tam władze miasta dostrzegają największą potrzebę budowania świadomości ekologicznej wśród odwiedzających. Jak podkreśla organizacja Visit Berlin, inicjatywa ma zachęcać zarówno turystów, jak i mieszkańców do odpowiedzialnego korzystania z tych przestrzeni, a jednocześnie sprawić, że takie zachowania będą widoczne i doceniane. Model opiera się na idei „pozytywnego obiegu” – zaangażowanie w działania na rzecz miasta przekłada się na nagrody, które z kolei mają motywować do dalszej aktywności i budować bardziej świadome podejście do turystyki.
Warto podkreślić, że projekt jest wciąż rozwijany, a jego twórcy aktywnie poszukują kolejnych partnerów, którzy włączą się w system nagród. Do współpracy zapraszane są firmy i instytucje z różnych sektorów – od gastronomii i hotelarstwa, przez kulturę i rekreację, aż po inicjatywy środowiskowe i miejskie. Dzięki temu Berlin chce stworzyć szeroką sieć benefitów i jednocześnie zaangażować lokalny biznes w promowanie odpowiedzialnej turystyki, która przynosi korzyści zarówno odwiedzającym, jak i samemu miastu.
Nie tylko Berlin – europejskie miasta nagradzają turystów za ekologiczne zachowania
Podobne inicjatywy pojawiają się w coraz większej liczbie europejskich miast, co pokazuje wyraźny zwrot w kierunku bardziej odpowiedzialnej turystyki. Jednym z pionierów tego podejścia była Kopenhaga, która w 2024 roku uruchomiła program CopenPay. W jego ramach odwiedzający mogli liczyć na różnego rodzaju benefity – od bezpłatnego wypożyczenia rowerów po rejsy łodzią – w zamian za podejmowanie działań przyjaznych środowisku, takich jak korzystanie z transportu publicznego czy udział w inicjatywach lokalnych. Jak podkreślała Rikke Holm Petersen z organizacji Wonderful Copenhagen, projekt nie tylko spotkał się z dużym zainteresowaniem, ale także wpłynął na sposób myślenia turystów. – Kiedy ludzie są na wakacjach, są bardziej otwarci na nowe pomysły (…) i zabierają ze sobą te nawyki do domu – zauważyła. To właśnie ten efekt długofalowy sprawił, że rozwiązanie zaczęło inspirować kolejne destynacje.
W ślad za duńską stolicą idą inne ośrodki, które przygotowują własne warianty programów motywacyjnych. Niemiecka Brema zapowiedziała wdrożenie systemu BremenPay, który ma nagradzać m.in. podróżowanie koleją, poruszanie się pieszo lub rowerem czy wspieranie lokalnych przedsiębiorców. W zamian turyści mogą otrzymać zniżki, darmowe usługi lub drobne upominki. Z kolei Helsinki rozważają wprowadzenie programu skoncentrowanego na działaniach regeneracyjnych, związanych m.in. z ochroną Morza Bałtyckiego. Podobne mechanizmy pojawiają się również w mniej oczywistych miejscach – od alpejskich kurortów, które oferują rabaty dla osób przyjeżdżających pociągiem, po lokalne inicjatywy miejskie, jak akcje sprzątania w Londynie nagradzane drobnymi benefitami. Wszystko to pokazuje, że nagradzanie zamiast karania staje się coraz ważniejszym narzędziem w zarządzaniu ruchem turystycznym i kształtowaniu bardziej świadomych postaw podróżnych.
Nasza ekspertka
Sabina Zięba
Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.


