Zobacz GALERIĘ i dowiedz się więcej >>>

 

Kontrowersyjny

We wszystkich 3288 pałacowych pomieszczeniach może znajdować się jednocześnie ok. 12 tys. ludzi. Jego stalowe konstrukcje wystarczyłyby na przerzucenie pięciu mostów przez Wisłę, a lśniąca iglica sprowadza erotyczne sny (tak swoją prośbę o jej ściągnięcie uzasadniała pewna wyczerpana pani).

Dostawał masę listów z prośbami, zwierzeniami, a nawet donosami – zwykle zaczynały się jednakowo: Drogi Pałacu...

Od samego początku, od 2 maja 1952 r., kiedy to na warszawskim placu Defilad ruszyły prace budowlane, rozpalał wyobraźnię.

 

Jak sokoły, jak sokoły

Najwyższy budynek w stolicy, najwyższy w Polsce – 237 m, 44 piętra i tajemnicze podziemia, w których mieszkają dokarmiane przez urzędników koty (najsłynniejszy z nich przedefilował dostojnie przez całą scenę podczas występu francuskiej piosenkarki Juliette Gréco i zniknął za kulisami – było to w 1969 r.). Ale to nie jedyne zwierzęta, które wybrały pałac na mieszkanie – na wysokości 42. kondygnacji gniazdo założyły sokoły, tegoroczne młode dostały imiona: Bazyl, Orion i Wawa.Kto nie chciałby spojrzeć na miasto z ich perspektywy?

 

Z przodow... przewodnikiem

Być w Warszawie i nie wjechać windą na 30. piętro (114 m) i taras widokowy, wielka strata. Pałac tętni życiem, są w nim cztery teatry, kino, pięć uczelni, trzy muzea, restauracje, poczta, pasaż handlowy i klinika urody.

To, jak o nim mówią, żyjące Muzeum Sztuki Socrealizmu warto zwiedzić z przewodnikiem. Przejść podziemiami obok dyspozytorni elektrycznej, gdzie wciąż pracują radzieckie maszyny z lat 50. Tajnym wejściem dostać się do Sali Kongresowej. I zastanawiać się, gdzie prowadzi cała reszta tuneli.


Monika Berkowska