W 2022 r. Bhutan ponownie otworzy dla turystów słynny święty szlak Trans Bhutan. Historyczna trasa o długości 400 km została zamknięta 60 lat temu. Pierwsi turyści będą mogli przejść jedną z dwóch tras trekkingowych już w marcu. Przez ostatnie dwa lata szlak był remontowany.

Bhutan ponownie otwiera święty szlak

Trans Bhutan liczy ponad tysiąc lat. Jest uważany za święty, ponieważ buddyści pokonywali go w drodze do miejsc kultu w Bhutanie i Tybecie. Korzystali z niego także mnisi i kupcy. Po wybudowaniu drogi krajowej w latach 60. ubiegłego wieku fragment trasy ze schodami został zniszczony. Prace remontowe ufundowała Rada Turystyki Bhutanu razem z Fundacją Bhutan Canada.

Święty szlak prowadzi przez grzbiety górskie i malownicze doliny. Trasy łączą kilkanaście miasteczek i wiosek z najważniejszymi miejscami dla historii i kultury kraju, w tym z 9 fortecami Dzong. Przejście jednej z nich to szansa, żeby lepiej poznać ten wyjątkowy kraj. Przypomnijmy, że Bhutan jest jednym z zaledwie dwóch państw na świecie o ujemnym poziomie emisji dwutlenku węgla. To również jeden z tzw. hotspotów bioróżnorodności.

fot. Getty Images

Czyżby władze Bhutanu planowały bardziej otworzyć się na zagranicznych turystów? W końcu szlak został odrestaurowany właśnie z myślą o podróżnych. Dotarcie do tego niewielkiego kraju nie jest jednak proste. Co prawda kilka kilometrów od miasta Paro funkcjonuje jedyne lotnisko, ale obsługują je tylko dwie linie lotnicze – Bhutan Airlines i Drukair. W odróżnieniu od innych azjatyckich państw Bhutan nie posiada też szczególnie rozwiniętej infrastruktury turystycznej. Zdecydowana większość mieszkańców jest zatrudniona w rolnictwie i leśnictwie.

Bhutan – najszczęśliwszy kraj na świecie

Bhutan często jest nazywany najszczęśliwszym krajem na świecie. Ujemna emisja CO2 na pewno przyczynia się do poprawy jakości życia mieszkańców. Kult szczęścia rozpoczął się jednak jeszcze przed nagłośnieniem kryzysu klimatycznego. W 1972 r. ówczesny król Bhutanu Jigme Singye Wangchuck zaproponował utworzenie wskaźnika szczęścia narodowego brutto (GNH). W odróżnieniu od PKB jest to instrument mieszący dobrobyt obywateli w całościowym ujęciu, a nie tylko przez pryzmat ekonomiczny. Według GHN to Bhutan jest najszczęśliwszym krajem na świecie.

fot. Getty Images

Oczywiście szczęściu warto od czasu do czasu pomóc. Bhutańczycy również mają swoje amulety i symbole gwarantujący dobrobyt. Jednym z nich jest penis, często ze skrzydłami. Malowidła przedstawiające fallusy zdobią wiele prywatnych domów, a nawet świątyń. W ten sposób mieszkańcy chronią się przed złem. Co ciekawe, to jedna z niewielu już tradycji kultywowanych przez kolejne pokolenia. Choć życie w Bhutanie toczy się własnym rytmem, tu także dociera tzw. zachodnia cywilizacja. Jak na razie radio i telewizja nie podbiły jednak serc Bhutańczyków. Być może właśnie w tym kryje się sekret ich szczęścia?

Źródło: Times of India