Nocleg to nieodłączna część każdej podróży, bo przecież wyjeżdżając na kilkudniową wycieczkę musimy gdzieś spać. Jedni decydują się na tradycyjne hotele, niektórzy wolą wynająć apartament, a inni preferują kempingi i spanie pod namiotem. Są również ludzie, którzy nieustannie szukają nowych wrażeń i wolą wychodzić poza utarte schematy. Niekiedy samo miejsce, w którym spędzamy noc może być formą przygody lub pewnego rodzaju survivalu.

Gdzie znaleźć najdziwniejsze hotele świata?

Podróże bowiem dla każdego mogą mieć inny wymiar i każdy oczekuje od wyjazdów zupełnie czegoś innego. Jesteśmy inni i nie możemy mierzyć wszystkich jedną miarą. Dlatego wciąż na świecie pojawiają się nowe możliwości, aby sprostać oczekiwaniom turystów. To właśnie m.in. nietypowe noclegi, w tym dziwne i czasem niezwykle abstrakcyjne hotele.

Znaleźć je możemy tak naprawdę na całym świecie, również w Polsce. Nie zawsze musimy przemierzyć ocean, aby doświadczyć nietypowego noclegu. Sprawdźmy zatem na początku, gdzie w naszym kraju szukać nieszablonowych miejsc noclegowych.

Nietypowe noclegi w Polsce

  • Kopalnie soli w Wieliczce i Bochni

Na pierwszy ogień trafiają dwa najbardziej undergroundowe hotele w naszym kraju – i to dosłownie. W dwóch najpopularniejszych kopalniach soli w Polsce, oprócz samego zwiedzania, podróżni mają również możliwość spędzenia nocy pod ziemią. W Wieliczce na turystów czeka komora na głębokości 150 metrów, natomiast w Bochni – aż 250 metrów. Jest to niezwykłe przeżycie również ze względów zdrowotnych. W kopalni soli powietrze jest niezwykle czyste i nasycone cennymi minerałami, które wpływają korzystnie na nasz układ oddechowy.

  • Warszawa

W stolicy Polski, w samym centrum miasta, znajduje się hostel, w którym możemy mieć okazję poczuć się, jak w surrealistycznym filmie science fiction lub na pokładzie futurystycznego statku kosmicznego. Hostel Kapsuła, który znajduje się ok. 1 km od Pałacu Kultury i Nauki oferuje swoim gościom łóżka w małych, jednoosobowych kapsułach. To opcja jednak, która może nie przypaść do gustu osobom, które cierpią na klaustrofobię. Co ciekawe, hotele kapsułowe są bardzo popularne w Japonii. Pomysł zrodził się z potrzeby zapewnienia niedrogiego noclegu dla wielu osób na niewielkiej przestrzeni. Pierwszy taki hotel na świecie powstał w 1979 roku w Osace.

  • Tychy

Nocleg w piramidzie w Polsce? To możliwe. W Tychach nad Jeziorem Paprocańskim znajduje się hotel, który przypomina słynne egipskie budowle w kształcie ostrosłupa. Na oficjalnej stronie internetowej czytamy, że „poprzez usytuowanie Piramidy na emanującym energią czakramie (miejscu szczególnie silnego pozytywnego oddziaływania ziemi), odwiedzający poddawani są stałej energetyzacji poprzez oddziaływanie geoenergii i dobrych piramidalnych mocy”. Hotel powstał w 2004 roku według projektu Krzysztofa Barysza i Aleksandra Nowackiego. Piramida w Tychach jest inspirowana piramidą Cheopsa, która znajduje się w Egipcie.

Najdziwniejsze hotele w Europie

  • Holandia

Amsterdam słynie z ekstrawagancji, ale w przypadku tego noclegu Holendrzy przeszli samych siebie. W stolicy kraju dostępny jest bowiem nocleg na szczycie… dźwigu. I to nie byle jakim, ponieważ Faralda Crane Hotel jest obiektem 5-gwiazdkowym. Co więcej, znajduje się zaledwie 6 kilometrów od centrum miasta. Dawny żuraw budowlany ma 50 metrów wysokości i mieści się na terenie stoczni. Z hotelowego pokoju możemy podziwiać stolice Holandii, a na najwyższym piętrze na gości czeka podgrzewany basen.

  • Szwecja

Gdyby ktoś chciał wejść na wyższy poziom morsowania, powinien odwiedzić miejscowość Jukkasjärvi w północnej Szwecji, 200 kilometrów od koła podbiegunowego. Znajduje się tam Ice Hotel (Lodowy Hotel), który powstał w 1989 roku. Projekt autorstwa architekta Yngve Bergqvista jest pierwszym i największym tego typu na świecie.

Co ciekawe i poniekąd zrozumiałe, hotel działa jedynie w sezonie zimowym. Tuż po zakończeniu sezonu, budowla roztapia się, a na przełomie października i listopada jest znowu tworzona. Na gości czekają mroźne apartamenty lub prywatne pokoje, a obsługa zapewnia koce i śpiwory. Turyści do dyspozycji mają również łazienki, które są jedynymi ogrzewanymi pomieszczeniami w lodowej grocie.

  • Portugalia

Portugalia to kraj, który słynie z wyjątkowych szczepów wina. Na szczególne wyróżnienie zasługuje region w północno-wschodniej części kraju. Alto Douro położone nad rzeką Duero to rejon, w którym tradycja winiarska ma już ponad 2000 lat. Miejsce zostało docenione również przez UNESCO, które wpisało obszar na swoją listę światowego dziedzictwa.

W Alto Douro znajduje się również posiadłość Quinta da Pacheca, w której produkuje się jedno z lepszych portugalskich win. Właściciele kilka lat temu wpadli na pomysł, żeby jeszcze bardziej połączyć swoich gości z lokalnym winem. Rozbudowali swój hotel o 10 olbrzymich beczek po winie, w których znajdują się 30-metrowe pokoje. Ten efekt synergii powoduje, że doznania wynikające z degustacji miejscowego wina są jeszcze bardziej intensywne.

Najdziwniejsze hotele na świecie

  • Turcja

Yunak Evleri Cappadocia to hotel, który znajduje się w mieście Ürgüp i został wykuty w skale.  Zlokalizowany jest w krainie „bajecznych kominów". Pensjonat oferuje pokoje, których historia sięga V wieku, a cała przestrzeń jest zaprojektowana w osmańskiej stylistyce. Miejsce jest idealną bazą wypadową do zwiedzania przepięknej Kapadocji oraz lokalnych zabytków, m.in. grobowców i meczetów, a także podziemnego miasta.

Kenia to kraj w Afryce wschodniej, który znany jest między innymi z safari oraz kultowego filmu z Meryl Streep w roli głównej „Pożegnanie z Afryką” z 1985 roku. W Nairobi znajduje się pensjonat, który niektórym może przywoływać na myśl sceny z produkcji Sydneya Pollacka.

Giraffe Manor to butikowy i przepięknie odrestaurowany hotel, który otacza 140 akrów lasów. Został wybudowany w latach 30. XX wieku, w stylistyce szkockiej rezydencji myśliwskiej. Na terenie obiektu mieszkają żyrafy Rothschilda. Niczym niezwykłym nie jest tam widok zwierzęcia, które zagląda w słoneczny poranek przez okno pokojowej sypialni. Żyrafy spacerują sobie często wokół rezydencji.

  • Nowa Zelandia

W małym, niczym niewyróżniającym się nowozelandzkim miasteczku Little River, nieopodal niewielkiego wzgórza, stoi kilka pokaźnych, rolniczych silosów. Na pierwszy rzut oka wyglądają jak zespół konstrukcji wzniesionych w celu składowania sypkich materiałów. W rzeczywistości to kompleks hotelowy, a w środku nie znajdziemy paszy, lecz luksusowe apartamenty, w których możemy spędzić noc.

Właściciele obiektu SiloStay twierdzą, że stworzyli ten hotel dla ludzi, którzy szukają wyciszenia i „miejsca, w którym możemy odnaleźć sens naszego życia”. Dysonans pomiędzy tym, co na zewnątrz, a tym, co w środku silosów, ma być metaforą ludzkiej egzystencji i odkrywania tego, co niewidoczne.

  • Borneo

U wybrzeży Borneo stoi platforma wiertnicza, która dawniej służyła do pozyskiwania ropy naftowej. Odwierty to już przeszłość, ponieważ dziś to miejsce jest 5-gwiazdkowym hotelem Seaventures Dive Rig. Nazwa nie jest przypadkowa. Goście oprócz tego, że mogą poczuć się jak pracownicy platformy, mają możliwość nurkowania w Morzu Południowochińskim, a w jego głębinach jest co oglądać. To przede wszystkim przepiękne rafy koralowe oraz zatopione wraki statków.