Ekspert ostrzega: Co się stanie, jeśli Czarnobyl na dłużej zostanie bez prądu?
Systemy chłodzenia zużytego paliwa nuklearnego w Czarnobylu nie działają z powodu braku zasilania. Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej bada, czy obecna sytuacja może doprowadzić do emisji promieniowania i jakie realne ryzyko niesie dla otoczenia.

Spis treści:
- Jak działa chłodzenie zużytego paliwa jądrowego i dlaczego jego brak stanowi zagrożenie?
- Czarnobyl: od katastrofy do Nowej Bezpiecznej Powłoki – historia zabezpieczeń reaktorów
- Nieznane szczegóły przechowywania paliwa i rosyjskie zagrożenia dla bezpieczeństwa jądrowego
Rosyjskie ataki rakietowe na ukraińską infrastrukturę energetyczną doprowadziły m.in. do zniszczenia stacji transformatorowych odpowiedzialnych za dostawy prądu. W czasie tegorocznej mroźnej zimy skutkuje to poważnymi utrudnieniami, zwłaszcza w zakresie ogrzewania. W przypadku nieczynnej Elektrowni Jądrowej w Czarnobylu, brak zasilania może prowadzić do niebezpiecznego przegrzania systemów chłodzenia, co potencjalnie niesie ryzyko wzrostu poziomu promieniowania. Na szczęście, jak podkreślają eksperci, ze względu na wiek przechowywanego w Czarnobylu zużytego paliwa jądrowego, które przez lata zdążyło się znacząco wychłodzić, do czasu przywrócenia prądu ryzyko poważnych konsekwencji pozostaje niewielkie.
Jak działa chłodzenie zużytego paliwa jądrowego i dlaczego jego brak stanowi zagrożenie?
– Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) na bieżąco monitoruje sytuację w Czarnobylu, aby ocenić, w jakim stopniu brak zasilania wpływa na bezpieczeństwo jądrowe – poinformował dyrektor generalny MAEA, Rafael Grossi, w poście opublikowanym na platformie X.
Dlaczego więc brak prądu w Czarnobylu budzi tak duże obawy?
Zużyte paliwo jądrowe, po wyjęciu z reaktora, pozostaje przez długi czas gorące, ponieważ zawiera radioaktywne produkty rozszczepienia, które emitują promieniowanie gamma, beta i alfa. To energia, którą trzeba nieustannie odprowadzać poprzez system chłodzenia – w przeciwnym razie może dojść do stopienia paliwa – wyjaśnił Paul Cosgrove z Uniwersytetu w Cambridge w rozmowie z „New Scientist”.
Na szczęście, w przypadku Czarnobyla, sytuacja jest częściowo stabilna dzięki temu, że przechowywane tam paliwo ma już kilkanaście lub kilkadziesiąt lat. Oznacza to, że zdążyło ono wyemitować znaczną część swojej energii promieniotwórczej i stopniowo ostygnąć. Dla porównania – cztery lata temu, kiedy również doszło do przerw w dostawie prądu, ryzyko przegrzania było zdecydowanie wyższe.
Czarnobyl: od katastrofy do Nowej Bezpiecznej Powłoki – historia zabezpieczeń reaktorów
Katastrofa w Czarnobylu, czyli eksplozja reaktora nr 4, miała miejsce 26 kwietnia 1986 roku. Skutki wybuchu były dramatyczne – emisja promieniotwórcza była około 400 razy większa niż ta, którą wywołała bomba atomowa zrzucona na Hiroszimę.
Jeszcze w tym samym roku, w trybie awaryjnym, reaktor został zabezpieczony prowizorycznym sarkofagiem z betonu i stali. Było to rozwiązanie tymczasowe, mające na celu ograniczenie dalszego wycieku promieniowania.
Dopiero w 2016 roku ukończono budowę trwałego zabezpieczenia – tzw. Nowej Bezpiecznej Powłoki (ang. New Safe Confinement). Konstrukcja ta ma 108 metrów wysokości, niemal 260 metrów szerokości i waży 36 tysięcy ton. Jej zadaniem jest długoterminowe izolowanie reaktora nr 4 oraz umożliwienie demontażu wewnętrznych struktur reaktora w kontrolowanych warunkach.
Warto pamiętać, że Elektrownia Jądrowa w Czarnobylu składała się z czterech reaktorów. Reaktor nr 2 został wyłączony w 1991 roku, a reaktor nr 1 zakończył produkcję energii w 1996 roku. Ostatni funkcjonujący – reaktor nr 3– wycofano z eksploatacji dopiero w 2000 roku.
Nieznane szczegóły przechowywania paliwa i rosyjskie zagrożenia dla bezpieczeństwa jądrowego
Dokładne specyfikacje basenów magazynowych, w których przechowywane jest zużyte paliwo z reaktorów Elektrowni Jądrowej w Czarnobylu, pozostają niejawne. Zgodnie z kontrolą przeprowadzoną w 2022 roku, przegrzanie nawet 20-letniego paliwa w przypadku braku zasilania jest mało prawdopodobne, ponieważ materiał ten uległ już znacznemu rozpadowi i stracił większość swojej aktywności cieplnej.
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) nadal monitoruje poziomy emisji w rejonie dawnej elektrowni, aby wykluczyć potencjalne zagrożenia.
Utrata zasilania w Czarnobylu to kolejne z wielu rosyjskich działań destabilizujących międzynarodowe bezpieczeństwo jądrowe. Warto przypomnieć o kilkutygodniowej okupacji obiektu przez rosyjskie wojska, która znacząco utrudniała personelowi wykonywanie niezbędnych działań utrzymaniowych.
Dodatkowo, rosyjscy żołnierze przejęli Zaporoską Elektrownię Jądrową, co również spotkało się z międzynarodowym potępieniem. Duże poruszenie wywołał również atak dronem na Nową Bezpieczną Powłokę reaktora nr 4, który może wskazywać na rosnące ryzyko celowych działań zagrażających środowisku i ludności.
Źródło: New Scientist
Nasza autorka
Ewelina Zambrzycka-Kościelnicka
Dziennikarka i redaktorka zajmująca się tematyką popularnonaukową. Pisze przede wszystkim o eksploracji kosmosu, astronomii i historii. Związana z Centrum Badań Kosmicznych PAN oraz magazynami portali Gazeta.pl i Wp.pl. Ambasadorka Śląskiego Festiwalu Nauki. Współautorka książek „Człowiek istota kosmiczna”, „Kosmiczne wyzwania” i „Odważ się robić wielkie rzeczy”.

