Reklama

Polska jest prawdziwą ostoją bociana białego – to właśnie u nas gniazduje najliczniejsza populacja tych ptaków, co uczyniło je nieoficjalnym symbolem narodowym. Trudno wyobrazić sobie polską wieś bez ich gniazd wpisanych w krajobraz czy charakterystycznego klekotu, który obwieszcza nadejście wiosny. Przez stulecia bociany trwale zapisały się w naszej kulturze i wierzeniach, a wiele związanych z nimi tradycji kultywuje się do dziś.

Od lat bociany są też celem badań naukowców. Eksperci z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu podzielili się właśnie informacjami na temat nowego rozwiązania, które rewolucjonizuje sposób śledzenia tych zwierząt.

Świat oczami bociana

Najbardziej popularna metoda śledzenia ptaków polega na ich obserwacji. Do arsenału metod lata temu weszło też montowanie na tych zwierzętach maleńkich nadajników GPS, dzięki czemu można śledzić trasy ich przelotu.

Poznańscy ornitolodzy poinformowali właśnie o nowej metodzie, którą już przetestowali w boju. Wyposażyli bociany w specjalne „plecaki” z miniaturowymi kamerami, które rejestrują obraz i dźwięk z perspektywy ptaka.

W ten sposób eksperci uzyskali unikalne materiały, ukazujące migrację z nowego punktu widzenia. Kamerki zarejestrowały przelot od Rumunii i Turcji, przez Izrael, aż po Sudan i Tanzanię. Jak przekonują naukowcy, to nie tylko spektakularne ujęcia, ale przede wszystkim przełom naukowy.

Znaczenie naukowe projektu

– To jedno z najbardziej zaawansowanych badań migracji ptaków w Europie – mówi kierownik projektu prof. Piotr Tryjanowski z Katedry Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Jeden z kadrów uzyskanych z kamery zamontowanej na bocianie
Jeden z kadrów uzyskanych z kamery zamontowanej na bocianie /Fot. Eliza Bartolik

Zgromadzone dane tworzą jedną z najbardziej kompleksowych baz wiedzy o migracji bociana białego w Europie. Obrazy z kamery są tylko jednym z komponentów. Oprócz tego badacze korzystają z obserwacji terenowych i analizy dużych zbiorów danych. Posiłkują się też narzędziami wykorzystującymi sztuczną inteligencję.

– Przechodzimy od śledzenia punktów na mapie do realnego obrazu środowiska, w którym funkcjonują ptaki. To jakościowa zmiana w badaniach migracji – podkreśla prof. Łukasz Jankowiak z Uniwersytetu Szczecińskiego.

Trudne losy bociana

Naukowcy odnotowali, że – szczególnie na terenie południowej Europy – rosnące temperatury i zmieniające się warunki środowiskowe obniżają przeżywalność ptaków. Jak wskazują dr Joanna Białas i dr Marcin Tobołka z Katedry Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, obserwowane zmiany nie mają charakteru lokalnego, lecz systemowy i są związane z przekształceniami krajobrazu przez człowieka. A to bezpośrednio wpływa na przebieg migracji oraz szanse przeżycia tych ptaków.

Jak chronić bociany?

– Ochrona jednego miejsca, nawet tak ważnego jak teren lęgowy, nie wystarczy. Skuteczna ochrona bociana białego musi obejmować całą trasę jego wędrówki: od Europy, przez przystanki migracyjne, aż po zimowiska w Afryce – podkreśla prof. Piotr Tryjanowski.

W jego ocenie bocian biały jest symbolem wyzwań, przed jakimi stoi współczesna ochrona przyrody, wymagająca współpracy międzynarodowej, łączenia danych naukowych z nowoczesnymi technologiami oraz zaangażowania różnych sektorów gospodarki.

Źródło: Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu

Nasz autor

Szymon Zdziebłowski

Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. dwa przewodniki turystyczne po Egipcie, a ostatnio – popularnonaukową książkę „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” o największej egipskiej piramidzie. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek. Lubi poznawać nieznane zakamarki Niemiec, zarówno na dwóch kółkach, jak i w czasie górskiego trekkingu.
Reklama
Reklama
Reklama