Wydra europejska jest mistrzem życia w wodzie. Jej populacja w Polsce rośnie
Wydra europejska – zwinny drapieżnik i sprawny pływak – latami była bezlitośnie tępiona jako szkodnik. Dodając do tego degradację naturalnych siedlisk tego ssaka, na wielu obszarach zepchnęliśmy go na krawędź wyginięcia. Obecnie, dzięki regulacjom prawnym i zmniejszeniu presji antropogenicznej, polska populacja wydry utrzymuje się na stabilnym poziomie, a gatunek ten stanowi dowód na to, że przyroda potrafi się regenerować, jeżeli człowiek nie staje jej na przeszkodzie.

Spis treści:
Sympatyczny pyszczek, „wężowe” ruchy i wrodzona skłonność do zabawy sprawia, że wydra europejska (Lutra lutra) wydaje się być niezwykle przyjaznym zwierzęciem. To jednak tylko pozory. W rzeczywistości mówimy tu o niezwykle sprawnym drapieżniku, który w trakcie łowów wykazuje się sprytem i nieprzeciętną inteligencją, zarówno w wodzie, jak i na lądzie.
Sprawna na lądzie i w wodzie
Wydra europejska należy do podrodziny Lutrinae w obrębie rodziny łasicowatych (Mustelidae). To jedyny przedstawiciel rodzaju Lutra, który występuje naturalnie w Polsce.
Morfologia
Każdy element jej morfologii jest zoptymalizowany pod kątem redukcji oporu wody, termoizolacji i efektywności łowieckiej w warunkach ograniczonej widoczności. Wydłużone i giętkie ciało wydry osiąga długość od 75 do 95 cm (bez ogona). Jest osadzone na krótkich, pięciopalczastych łapach wyposażonych w błonę pławną.
To właśnie one, w połączeniu z ruchem falistym całego kręgosłupa, pozwalają zwierzęciu poruszać się w sposób przypominający węża. Kluczowym elementem napędowym i sterującym jest jednak ogon – mierzący od 35 do 60 cm, masywny, owalny, gruby u nasady i zwężający się ku końcowi.
Futro
Unikatowa struktura okrywy włosowej wydry sprawiła, że zwierzę to z sukcesem zasiedliło chłodne wody. Przedstawiciele tego gatunku charakteryzują się jednym z najgęstszych futer wśród ssaków, z liczbą włosów przekraczającą 50 tys. na centymetr kwadratowy skóry. Dla porównania, gęstość włosów na ludzkiej głowie jest kilkusetkrotnie niższa.
Futro składa się z dwóch warstw, którymi są:
- włosy puchowe – gęste, kręcone, wiążące warstwę powietrza, która nie dopuszcza wody bezpośrednio do skóry;
- włosy ościste – dłuższe, natłuszczone wydzieliną gruczołów łojowych, które tworzą wodoszczelną powłokę zewnętrzną.
Ubarwienie jest doskonałym przykładem skutecznego kamuflażu. Grzbiet ma kolor od jasnobrunatnego do ciemnobrązowego, co maskuje zwierzę przed drapieżnikami patrzącymi z góry, natomiast strona brzuszna i podgardle są srebrzyste lub białe, co utrudnia dostrzeżenie wydry ofiarom patrzącym z głębi wody pod słońce.
Zmysły i adaptacje nurkowe
Głowa wydry jest spłaszczona, z małymi uszami i oczami umieszczonymi w górnej części czaszki. Podczas nurkowania nozdrza i otwory słuchowe są zamykane przez fałdy skórne. Oko wydry wykazuje zdolność do silnej akomodacji, co pozwala na ostre widzenie, zarówno na lądzie, jak i pod wodą.
Ważnym narządem są wibrysy – długie, sztywne wąsy czuciowe. Są one tak czułe, że potrafią wykrywać wywołane ruchem ryby turbulencje wody nawet w całkowitej ciemności lub mętnej wodzie. System ten jest niemal pięć razy wrażliwszy niż u lądowych krewniaków, takich jak tchórze. Dzięki temu nawet osobniki niewidome są w stanie skutecznie polować.
Zasięg występowania i siedlisko
Wydra europejska zamieszkuje większość obszaru Palearktyki. Jej zasięg rozciąga się od brzegów Irlandii i Portugalii na zachodzie, przez całą Europę i Azję, aż po Japonię (gdzie niestety prawdopodobnie wyginęła) i południowe krańce Azji Południowo-Wschodniej. Zamieszkuje również Afrykę Północną.
Mimo tak szerokiego zasięgu status populacji w poszczególnych krajach drastycznie się różni. W Europie Zachodniej, po okresie silnego regresu w XX wieku, obserwuje się odrodzenie gatunku. Wydra jest obecnie pospolita w Irlandii, Szkocji, Hiszpanii i krajach bałtyckich. W Polsce zwierzęta te występują na terenie całego kraju. Należy jednak podkreślić, że na całym obszarze są rzadko spotykane, co ma związek z koniecznością życia w pobliżu środowisk wodnych. Na jej ślady można natrafić zarówno nad Bałtykiem, na Pojezierzu Mazurskim i w Karpatach, jak i w dolinie Wisły w samej Warszawie.
Preferencje siedliskowe
Wydra jest nierozerwalnie związana z wodą, jednak jej wymagania co do konkretnego typu zbiornika są elastyczne. Zasiedla czyste, nieuregulowane rzeki o zarośniętych brzegach, jeziora o naturalnej linii brzegowej, stawy hodowlane, a nawet ujścia rzek do morza i porty. Kluczowe są dla niej dwa czynniki – dostępność pokarmu i obecność bezpiecznych kryjówek.
Nory buduje zazwyczaj w brzegach, z wejściem umieszczonym na poziomie około 1 metra pod powierzchnią wody, co chroni je przed drapieżnikami lądowymi. Wewnątrz schronienia znajduje się komora mieszkalna wyścielona suchą trawą i liśćmi, a także system kanałów wentylacyjnych wychodzących na powierzchnię pod korzeniami drzew.
Dieta wydry europejskiej
Wydra jest pokarmowym oportunistą – zjada to, co w danym momencie jest najłatwiejsze do zdobycia. Jej menu obejmuje:
- ryby – większość gatunków, od płoci i okoni, po szczupaki i pstrągi,
- płazy – szczególnie ważne zimą, gdy żaby hibernują w mule,
- skorupiaki – raki stanowią istotny dodatek w czystych rzekach,
- małe ssaki i ptaki – gryzonie, ptaki wodne i ich jaja,
- bezkręgowce – mięczaki, owady wodne, a nawet dżdżownice.
Gatunek ten cechuje się ogromnym zapotrzebowaniem energetycznym. Żeby utrzymać właściwą temperaturę ciała w zimnej wodzie, dorosły osobnik zjada dziennie ok. 1 kg ryb, co odpowiada 10% jego masy ciała.
Wydra poluje zazwyczaj nocą, wykorzystując swoje czułe wibrysy do lokalizacji ofiar w ciemności. Po schwytaniu ryby, drapieżnik zazwyczaj wypływa na brzeg lub na wystający kamień, gdzie przechodzi do konsumpcji.
Status ochronny
Jeszcze w XIX i na początku XX wieku wydra była powszechna. Uznawano ją jednak za szkodnika i tępiono wszelkimi sposobami. Prawdziwą katastrofę przyniosły jednak zanieczyszczenia. Przez pestycydy chloroorganiczne i polichlorowane bifenyle, które kumulowały się w łańcuchu pokarmowym, w XX stuleciu populacja tych zwierząt w Europie Zachodniej niemal zniknęła.
Sytuacja zaczęła się zmieniać dzięki wprowadzeniu rygorystycznych norm czystości wód i objęciu gatunku ścisłą ochroną prawną. W Polsce wydra przeszła drogę od zwierzęcia łownego do gatunku objętego ochroną częściową, z tendencją populacyjną określaną jako właściwa.
Nasz autor
Artur Białek
Współpracownik National-Geographic.pl. Wcześniej związany m.in. z redakcjami regionalnymi, technologicznymi i motoryzacyjnymi. Pisał dla tytułów takich jak: „Kulisy Powiatu”, „AndroidNow” (gdzie pełnił także funkcję redaktora naczelnego) i „Bezpieczna Podróż”. Z wykształcenia jest ekonomistą, ale bardziej z przypadku niż zamiłowania. Jego największą pasją są podróże, zwłaszcza do miejsc wysokich, stromych i skalistych. Niewiele brakuje mu do zdobycia Korony Gór Polski, ale jego ambicje sięgają dalej. Lepiej niż w otoczeniu betonu i wielkopłytowej zabudowy czuje się wśród drzew i gór, które są jego największą miłością (zaraz obok ekosystemów leśnych), a obiektyw jego aparatu woli architekturę zabytkową niż nowoczesną. Najbardziej interesuje go historia współczesna, jako ta najlepiej poznana i pozostawiająca najmniej znaków zapytania. Wszystkie zwierzęta uważa za równorzędnych mieszkańców Ziemi. Zgodnie ze swoimi zainteresowaniami, w „National-Geographic.pl” pisze przede wszystkim o przyrodzie i historii. Zagorzały przeciwnik betonozy. Prywatnie opiekun dwóch wspaniałych gryzoni.

