Reklama

„Jedna jaskółka wiosny nie czyni” – mówi polskie przysłowie. Wiosna to na terenie Polski czas wielkich powrotów ptaków z zimowisk w cieplejszych regionach świata, m.in. na południu Europy, Bliskim Wschodzie, północy i centrum Afryki. Bociany i żurawie to tylko niektóre z gatunków, które wracają do Polski po zimowej nieobecności. I pierwsze z nich już się pojawiły.

Żurawie w Poleskim Parku Narodowym

Poleski Park Narodowy doniósł o pojawieniu się żurawi 20 lutego. Były słyszane i widziane nad Bagnem Bubnów. Ptaki zaobserwował i sfotografował Sławomir Wróbel, podleśniczy w Poleskim Parku Narodowym. Stado około 30 osobników pojawiło się 20 lutego, kiedy panował jeszcze siarczysty mróz – aż -19 st. Celsjusza.

Żurawie potrafią przeżyć w takich temperaturach – niektóre z nich spędzają w Polsce całą zimę, tym bardziej że statystycznie nasze zimy są coraz cieplejsze, choć obecna się z tego trendu wyłamuje.

Bociany: wybierają się, już lecą, a może już są?

Stowarzyszenie Grupa EkoLogiczna obserwuje ruchy bocianów za pomocą nadajników GPS. Według najnowszych informacji dwa osobniki – Drugi i Zbysia – intensywnie przemieszczają się nad terenem Afryki. Choć nie oznacza to jeszcze, że lecą prosto do Polski, taki wzrost aktywności to zwiastun nadchodzącej migracji.

Według informacji z 22 lutego 2026, Zbysia „zimowała w Czadzie. Na początku roku przemieściła się do Sudanu. Pierwszego lutego wleciała do Etiopii. Aż do przedwczoraj siedziała w tym samym miejscu. Od trzech dni, leci dość wyrównanym rytmem, w kierunku północnym. W ciągu ostatnich kilku dni pokonała około 450 km.

Bocian Drugi, według informacji z 19 lutego, „leci intensywnie w kierunku Europy (...). Od wczoraj rana do dziś, do 14.52 Drugi pokonał 270 km. Tempo przemieszczania się jest dość szybkie i dowodzi, że ptak znajduje się w silnej grupie migrującej w kierunku Europy”.

Trudna podróż bociana Krutka

Z kolei Mazurski Park Krajobrazowy systematycznie donosił o migracji bociana Krutka. Pierwsze odczyty dotarły już na początku stycznia. Krutek przebywał wtedy na Półwyspie Synaj, niedaleko Szarm el-Szejk. Następnie przeleciał nad Izraelem, Jordanią, Libanem i Syrią i Turcją. Pokonał Cieśninę Bosfor, przeleciał nad Rumunią i Ukrainą i w niedzielę, 22 lutego, przekroczył granice Polski.

23 lutego dotarł do Krutyni, czyli do domu. Długa podróż i chłody dały mu się jednak we znaki. „Bocian został znaleziony przy jednej z dróg w miejscowości Jedwabno (pow. szczycieński) przez Beatę Kołakowską i Sebastiana Młynarczyka. Dzięki ich szybkiej reakcji ptak został zabezpieczony do czasu przyjazdu Straży Parku. Aktualnie Krutek przebywa pod obserwacją w Ośrodku Okresowej Rehabilitacji Bocianów w Krutyni, gdzie nabiera sił. Jeśli wszystko będzie dobrze – już za kilka dni wróci na swoje gniazdo! Trzymamy kciuki za szybki powrót do pełni sił!” – pisze Mazurski Park Krajobrazowy.

„Choć w 2025 roku pojawił się pierwszego dnia wiosny (21 marca), to przez kilka lat z rzędu wracał do swojego gniazda już pod koniec lutego – czym wzbudzał sensację” – pisze Park w mediach społecznościowych. Tym razem znów dotarł do domu wyjątkowo wcześnie, choć z przygodami.

Źródła: Poleski Park Narodowy, Grupa EkoLogiczna, Mazurski Park Krajobrazowy

Nasza autorka

Magdalena Rudzka

Redaktorka i wydawczyni National-Geographic.pl. Wcześniej związana m.in. z National Geographic Traveler i magazynem pokładowym PLL LOT Kaleidoscope. Z wykształcenia humanistka (MISH i SNS PAN), ale to przyroda stanowi jej największą pasję. Szczególnie bliskie są jej ekosystemy słodkowodne, a prawdziwym „konikiem” są ryby. W National-Geographic.pl pisze o swoich przyrodniczych pasjach, nauce i medycynie. Prywatnie ceni sobie podróże po nieoczywistych kierunkach, ze szczególnym sentymentem do Europy Środkowej i Wschodniej.
Magdalena Rudzka
Reklama
Reklama
Reklama