Reklama

Spis treści:

  1. Skąd się wziął drozd?
  2. Zasięg występowania drozda śpiewaka
  3. Wygląd i cechy rozpoznawcze
  4. W gnieździe śpiewaka
  5. Śpiewak pod ochroną

Niekiedy woła „Zosia!”, innym razem „Filip!”, a jego turkusowe jaja wyglądają jak klejnoty ukryte w mchu. Drozd śpiewak to najbardziej utalentowany, a zarazem najbardziej doświadczony przez historię ptak. Gatunek ten wykazuje imponującą zdolność adaptacji, zakładając gniazda w lasach, parkach i ogrodach. Część jego populacji przemieszcza się na zimowiska w Europie Południowej i Afryce Północnej. Odkryj tajemnice życia wielkiego solisty.

Skąd się wziął drozd?

Drozd śpiewak, czyli łaciński Turdus philomelos, to przedstawiciel rodzaju Turdus z rodziny drozdowatych (Turdidae). Rodzina ta należy do rzędu wróblowych (Passeriformes), który jest najliczniejszą grupą ptaków na świecie, obejmującą ponad 6 tysięcy gatunków.

Samo słowo drozd, jak zauważa prof. Jerzy Bralczyk w „Zwierzyńcu”, ma korzenie sięgające języka praindoeuropejskiego (rekonstruowana forma „trozdos”). Prawdopodobnie miało ono charakter dźwiękonaśladowczy, oddający specyficzne odgłosy tych ptaków.

Drugi człon philomelos, określający już gatunek ptaka, wziął się prawdopodobnie z mitu o zmienionej w ptaka dziewczynie imieniem Filomela. Po grecku Philomela oznaczało „kochającą muzykę” – od słów philos (miłośnik) oraz melos (melodia, śpiew). W wolnym przekładzie nawiązuje to do wybitnych zdolności wokalnych, jakimi wyróżnia się dziś drozd śpiewak.

Drozd śpiewak przy gnieździe
Dorosły drozd śpiewak przy gnieździe z pisklętami, które otwierają dzioby w oczekiwaniu na pokarm. fot. Vishnevskiy Vasily/shutterstock

Zasięg występowania drozda śpiewaka

Na świecie występuje dziś ok. 194 gatunków drozdów i gatunków pokrewnych należących do 17 rodzajów. Gatunki te to prawdziwi obywatele świata o zasięgu kosmopolitycznym, co oznacza, że można je spotkać niemal na każdym kontynencie, z wyjątkiem Antarktydy i niektórych wysp oceanicznych. Zasięg występowania drozda śpiewaka rozciąga się od zachodu Palearktyki po jezioro Bajkał w Rosji. Jako gatunek introdukowany pod koniec XIX w. zadomowił się również w krainie australijskiej (Australia, Nowa Zelandia).

Drozd śpiewak jest gatunkiem częściowo wędrownym – wiele osobników zimuje w Europie Południowej, Afryce Północnej oraz na Bliskim Wschodzie. Według BirdLife International nie jest gatunkiem globalnie zagrożonym i ma status LC (gatunek najmniejszej troski). W połowie lat 90. XX w. populację europejską tego ptaka szacowano na 14–16 mln par, a dziś 24–38 mln par, co stanowi ok. 65% światowego zasięgu tego gatunku. Globalna populacja drozda śpiewaka szacowana jest na ok. 75–118 mln osobników, choć oszacowanie to wymaga dalszej weryfikacji. W Polsce krajowa populacja wynosi 1,1–1,3 mln par.

Pierwotnie śpiewak zasiedlał stare lasy, zarówno liściaste, jak i iglaste, co potwierdzają m.in. badania w krajobrazach rolniczych wschodniej Wielkiej Brytanii. W południowej Polsce w XIX w. śpiewak był gatunkiem powszechnym, szczególnie w lasach iglastych, i należał do liczniejszych przedstawicieli drozdów w byłym Królestwie Polskim. Proces synantropizacji w miastach Europy Środkowej rozpoczął się w drugiej połowie XIX w., a w Polsce pierwsze lęgowe populacje miejskie odnotowano w latach 30. i 40. XX w.

Wygląd i cechy rozpoznawcze

W Polsce gniazduje sześć gatunków drozdów z rodzaju Turdus: kos (Turdus merula), paszkot (Turdus viscivorus), kwiczoł (Turdus pilaris), droździk (Turdus iliacus), drozd obrożny (Turdus torquatus) oraz drozd śpiewak. Ten ostatni na tle kuzynów wyróżnia się brązowym upierzeniem na grzbiecie, żółto-płowym spodem ciała oraz gęsto usianymi czarnymi plamkami w kształcie grotów. Śpiewaka można pomylić z paszkotem, droździkiem, a nawet kwiczołem. Paszkot jest jednak większy i ma na policzku jasną plamę. Droździk posiada grubą białą brew nad okiem oraz rdzawoczerwone boki ciała, a kwiczoła najłatwiej rozpoznać po szarym kapturze na głowie i karku.

U drozda śpiewaka obie płci wyglądają podobnie. Wiosną i latem ptaki te najczęściej można spotkać na ziemi, gdzie poszukują bezkręgowców – najchętniej dżdżownic. Jednak jednym z najlepszych dowodów jego obecności w parku czy ogrodzie są skupiska rozbitych skorup ślimaków. Takie miejsca nazywane są kuźniami – podobnie określa się stanowiska, w których dzięcioły rozbijają szyszki. Drozdy chwytają muszlę ślimaka w dziób i uderzają nią o kamień, zwany kowadłem, aby dostać się do środka. Jesienią natomiast śpiewaki spędzają większość czasu na drzewach, ponieważ odżywiają się wtedy głównie jagodami i owocami.

Nieziemski wokalista

Jak pisał w „Ptakach ziem polskich” Jan Sokołowski, ikona polskiej ornitologii XX w., niewiele jest ptaków, które mogłyby dorównać głosowi śpiewaka, a jego poszczególne fanfary można oddać słowami. Do najbardziej charakterystycznych należą frazy: „dawid filip trati kupi” czy „kita lis, kita lis, kurę zjadł, kurę zjadł, mam pieska burego, poszczuję go, huź go, huź go, huź go”.

Śpiew drozda śpiewaka od wieków fascynuje ludzi, a jego kanonadę pełnych słodyczy pieśni słychać niekiedy już o czwartej nad ranem. Śpiew jest głośny, dźwięczny i zdecydowany. Składa się z wyraźnych, powtarzających się motywów – serii pogwizdywań, szczebiotów i kwileń, zwykle powtarzanych kilkukrotnie w tej samej sekwencji. Samce najczęściej zajmują eksponowane miejsca na wierzchołkach drzew (w Polsce głównie drzew iglastych: świerków, jodeł i sosen), skąd prezentują swój bogaty repertuar. Niekiedy ich śpiew może przypominać wyraźne nawoływanie: „Zosia, Zosia” lub „Filip, Filip, Filip”.

Gniazdo drozda śpiewaka
Gniazdo śpiewaka to starannie wykonana czarka, którą buduje wyłącznie samica z suchych roślin, z gładkim „otynkowanym” środkiem. W nim składa turkusowe jajka – mały cud w sercu lasu. fot. Vishnevskiy Vasily/shutterstock

W gnieździe śpiewaka

Drozd śpiewak w żargonie naukowym określany jest jako synantrop fakultatywny. Oznacza to, że gatunek wykazuje tendencję do życia w pobliżu człowieka i korzystania z zasobów stworzonych przez ludzi, choć nie jest od nich całkowicie zależny. Dobrze przystosował się do krajobrazu rolniczego i miejskiego – lęgnie się w niewielkich gajach, parkach, sadach, żywopłotach, na porośniętych krzewami nasypach kolejowych, przydrożach, cmentarzach oraz w podmiejskich ogrodach z pojedynczymi wysokimi drzewami.

Wielkość terytorium lęgowego zależy od typu siedliska. Przykładowo, w lasach Finlandii czy Francji wynosi ono ok. 1,5–6 ha, natomiast w dojrzałych ogrodach podmiejskich zwykle mieści się w granicach 0,4–0,6 ha. Sezon lęgowy w Europie rozpoczyna się w połowie marca i trwa do połowy sierpnia. W tym czasie pary zwykle wyprowadzają 2–3 lęgi.

Samica buduje starannie uformowane gniazdo w kształcie czarki z traw, drobnych gałązek i mchów, którego wnętrze wyścieła i wygładza gliną. Gniazdo umieszczane jest w krzewach, zaroślach lub na drzewach, często przy pniu. W Szwajcarii na przykład typowe gniazdo znajdowało się na świerku pospolitym (Picea abies), przeciętnie na wysokości 2,9 m w drzewie mierzącym 7,4 m. W Polsce natomiast średnia wysokość 196 badanych gniazd wynosiła 2,5 m.

Zniesienie liczy od 3 do 5 turkusowo nakrapianych jaj. Inkubacja trwa ok. dwóch tygodni, podobnie jak czas spędzany przez pisklęta w gnieździe (średnio 13 dni). Po wylocie z gniazda młode pozostają przy rodzicach jeszcze przez 1–3 tygodnie, w zależności od tego, czy para podejmuje kolejny lęg. Co ciekawe, w Nowej Zelandii, gdzie śpiewaków introdukowano przez anglosaskich pionierów, stwierdzono mniejszy rozmiar jaj i krótszy okres rozwoju piskląt, ale dłuższy czas inkubacji.

Śpiewak pod ochroną

Ptaki drozdowate były przysmakiem kulinarnym już dwanaście tysięcy lat temu. Do dziś w niektórych krajach, szczególnie w Hiszpanii, są łapane i jedzone. Ludzie często korzystają z lepów – gałązek pokrytych kleistą substancją, których używanie, choć zakazane przez Unię Europejską, jest jeszcze tolerowane w regionach Walencji. Choć metodę uzasadniano lokalną tradycją, została uznana za niezgodną z przepisami Dyrektywy Ptasiej. W 2004 r. Trybunał Sprawiedliwości UE stwierdził, że Hiszpania naruszyła prawo, dopuszczając tę praktykę wskazując, że tradycja nie może uzasadniać odstępstw od ochrony gatunków. Jednak mimo wyroku praktyka nie została całkowicie wstrzymana.

Ze względu na piękny głos drozd śpiewak jeszcze do końca XIX w. był bardzo ceniony jako ptak klatkowy. Według dawnych opisów, choć na wolności bywał nieco płochliwy, w niewoli mógł stać się bardzo oswojony, szczególnie jeśli został zabrany z gniazda jako młody, co pokazuje, jak bardzo gatunek ten był eksploatowany.

W krajach śródziemnomorskich presja łowiecka utrzymuje się od dziesięcioleci, a spadki liczebności drozdów wiążą się przede wszystkim ze zmianami w praktykach rolniczych. Usuwanie żywopłotów i zadrzewień śródpolnych, zanik trwałych użytków zielonych z wypasem oraz powszechne stosowanie systemów odwadniających, powodujących szybsze przesychanie gleby i spadek liczby dżdżownic uznawane są za główne czynniki wpływające na populacje śpiewaków. Do innych potencjalnych zagrożeń należą także pestycydy i presja drapieżników.

W Polsce drozd śpiewak jest objęty ścisłą ochroną gatunkową. Choć w skali Europy chroni go Dyrektywa Ptasia, jego przyszłość zależy od ochrony lokalnych siedlisk. Aby cieszyć się jego obecnością, musimy chronić przede wszystkim gęste zadrzewienia, w których zakłada lęgi, oraz wilgotne tereny zielone, gdzie znajduje główny pokarm.

Źródła: jestemnaptak.pl, birdsoftheworld.org, datazone.birdlife.org

Aleksander Kusznir

Od lat łączy pasję do ptaków z fotografią i edukacją przyrodniczą. Wspołpracuje z „National Geographic Polska”, gdzie opowiada o świecie natury – zarówno tej, którą spotyka na codzień, jak i bardziej egzotycznej. Najchętniej o dzikiej przyrodzie, jej ochronie i niezwykłych zachowaniach zwierząt. Pracuje też w laboratorium weterynaryjnym, gdzie na co dzień ma możliwość badania różnych gatunków zwierząt. Inspirację czerpie z podróży i nowych doświadczeń, a twórczą energię najłatwiej odnajduje przy filiżance dobrej kawy – najlepiej pośród śpiewu ptaków.

Aleksander Kusznir 2
Reklama
Reklama
Reklama